Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

7.04.2010
środa

Ewolucja czy rewolucja? Instytucje kultury w epoce YouTube i Naszej-klasy.pl

7 kwietnia 2010, środa,

Zapraszam serdecznie na II Seminarium z cyklu „Kultura i rozwój” („Kultura i rozwój” na Facebooku i na Vimeo) organizowane przez Ośrodek Badań nad Przyszłością i Narodowe Centrum Kultury przy współpracy Polskiego Forum Obywatelskiego. Tym razem tematem dyskusji będzie:

Ewolucja czy rewolucja? Instytucje kultury w epoce YouTube i Naszej-klasy.pl

Seminarium odbędzie się 14 kwietnia w Auli A Collegium Civitas (Pałac Kultury, XII piętro), w godzinach 10.15 – 13.00.

Program:

1. Referat wprowadzający: Nowe media a praktyki uczestnictwa w kulturze, dr Mirosław Filiciak (SWPS) i Mateusz Halawa (New School).
2. Komentarze:
– Jacek Nowiński, dyrektor Biblioteki Elbląskiej;
– Roman Gutek, prezes Gutek Film
3. Dyskusja.

Prowadzenie: Edwin Bendyk

Zalecane lektury:

1. Młodzi, media i kultura w „Dwutygodnik. Strona kultury”, nr 26/2010, http://dwutygodnik.com/artykul/970-mlodzi-media-i-kultura.html
2. Uczestnictwo w kulturze: nowe zjawiska, „przeterminowane” kategorie.

Wyniki projektu badawczego „Młodzi i media” pokazują, że za sprawą internetu wśród młodych ludzi wyłaniają się nowe modele korzystania z treści kultury. Stawia to przed instytucjami kultury nowe wyzwania – dziś bowiem kto inny odgrywa rolę dystrybutorów, ale też ekspertów decydujących o tym, co należy i można obejrzeć, przeczytać, czego słuchać, Jak w tej sytuacji instytucje kulturalne mają definiować swoje cele? Sprawa jest tym bardziej skomplikowana, że sformułowanie nowych zasad działania wymaga mapy odmienionej przez internet, a obecne próby opisu pejzażu kulturowego wciąż posługują się starymi kategoriami.

Podczas spotkania będziemy dyskutować o możliwości polityki kulturalnej wobec obserwowanych przemian wzorów uczestnictwa w kulturze. Czy możliwe jest podjęcie skutecznych działań w momencie, gdy faktycznymi instytucjami biorącymi udział w cyrkulacji treści kultury są coraz częściej serwisy internetowe, takie jak Pirate Bay czy YouTube? Chcemy się także zastanowić, jak można próbować mierzyć wpływ nowych technologii na aktywności kulturowe Polaków, bo opisywanie ich w kategoriach sprzedanych biletów czy wypożyczonych książek skazuje nas na wpatrywanie się w drobny fragment tych praktyk.

Adekwatny do rzeczywistości opis jest potrzebny do prowadzenia racjonalnej debaty o polityce kulturalnej w dobie nowych mediów. Racjonalnej, czyli polegającej na ważeniu wszystkich istotnych argumentów, a nie tylko eksponowaniu interesów najlepiej zorganizowanych grup interesariuszy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Obawiam się że o ten racjonalizm będzie u nas trudno właśnie dlatego że „wszystkie istotne argumenty” prezentowane są przez „najlepiej zorganizowane grupy interesariuszy”. Przykład – ostatnimi czasy mówi się o kulturze w taki sposób jakby jej głównymi ośrodkami był teatry i galerie co nie jest prawdą ponieważ znacznie więcej osób w naszym kraju odwiedza muzea. Jednak teatry mają zancznie bardziej wpływowe lobby stąd prawo jest dla nich bardziej łaskawe niż dla muzeów. Muzea za sprawą jakiegoś tajemniczego lobby stawiane są w roli czarnego luda, instytucji skostniałych i niepotrzebnych, w zasadzie do likwidacji, co ewidentnie kłuci się z frekwencją wielkością której przegrywają jedynie z kinami. Dlatego wyważenie argumentów jest w tej materii niezmiernie trudne bo mówiąc „kultura” nie można mieć na myśli tylko jednego jej przejawu.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php