Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

18.05.2011
środa

Premier i internauci, bliskie spotkania III stopnia

18 maja 2011, środa,

Dziś kolejne spotkanie Donalda Tuska z przedstawicielami społeczeństwa informacyjnego, lub jak też mawia Vagla, obywatelami korzystającymi z Internetu. Rozmowa, w której uczestniczył cały garnitur wysokich urzędników, od Michała Boniego po wiceminister infrastruktury Magdalenę Gaj i wiceministra kultury Jacka Wekslera poświęcona była podsumowaniu dotychczasowych wspólnych prac eksperckich nad pilnymi aktami prawnymi, jak ustawy implementujące dyrektywy unijne o powtórnym wykorzystaniu informacji publicznej i o multimedialnych usługach audiowizualnych, a także takie kwestie, jak retencja danych i blokowanie stron internetowych.

Mnóstwo szczegółowych spraw, wiele w toku, lecz o kluczowym znaczeniu dla funkcjonowania internetu i wolności w internecie. Premier zbudował dobrą atmosferę, mówiąc że wczoraj na posiedzeniu Rady Ministrów została przesądzona zasada, że zasoby wytworzone za pieniądze publiczne są własnością publiczną. W domenie cyfrowej oznacza to, że np. informacja publiczna wytwarzana przez instytucje publiczne ma być nie tylko dostępna w sposób otwarty, lecz także umożliwiający jej przetwarzanie za pomocą systemów technicznych. To olbrzymia zmiana podejścia, choć do realizacji jeszcze trochę, bo jak zwykle istotne są szczegóły.

Spotkanie dobre, choć Donald Tusk czujnie podkreśla różnicę dzielącą obywateli-internautów od konstytucyjnych reprezentantów władzy publicznej. „Nie szukajmy kiczu porozumienia, każdy zna swoją rolę” podsumowywał Premier podkreślając, że nie chodzi o to, żeby na koniec rozmów ustawić się ze sztucznym uśmiechem do wspólnej fotki. Różnice będą, bo wynikają z różnicy perspektyw i odpowiedzialności. Najważniejsze chyba jest jednak to, że władza dostrzegła w stronie społecznej rzeczywistego partnera, dysponującego kompetencjami jakich administracja nie posiada. Skoro partner ten chce się dzielić swą wiedzą, głupotą byłoby jej nie wykorzystać. A strona społeczna coraz lepiej się integruje, dzisiejsze spotkanie pokazało, że tak różnorodne środowisko potrafi rozłożyć argumenty na głosy i grać do jednej bramki. Podobnie, jak w przypadku Paktu dla Kultury.

Kolejne spotkanie w czerwcu, do tego czasu dalej trwają prace eksperckie. Stałym forum stanie się międzyresortowy zespól „Polska Cyfrowa” koordynowany przez minister Gaj. Spotkanie już w najbliższy poniedziałek.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Wszystko fajnie pięknie. Tylko, że plebs o niczym nie wie i niczego nie rozumie, jest jak krowy pasące się łące, ewentualnie zaczną muczeć gdy będzie źle. Jak widzę tych wszystkich zwykłych użyszkodników korzystających z NK i FB… brrrr. Powinno się przeciętnych ludzi zainteresować różnymi „ważnymi” tematami. Powinien powstać taki program o społeczeństwie i technologiach. W telewizji publicznej. W godzinach podobnych jak ma Pan Lis, ale w innym dniu. Raz w tygodniu, przynajmniej 1 godzina. Jakieś pogadanki zaproszonych pracowników akademickich, nieprzeciętnych inżynierów, wizjonerów, pisarzy. Po części mogły by to być prezentacje typu TED.

    OffTopic:
    Czy napisałby Pan może kiedyś artykuł o aktualnym stanie dokonań kognitywistyki, neurobiologi, itp. nauk zajmujących się mózgiem i umysłem? Coś pamiętam, że kiedyś dawno temu napisał pan tekst w Polityce, w którym była mowa o wolnej woli, chyba dokładnie o „podkopywaniu wolnej woli” przez naukowców i filozofów. Przydałby się coś nowego w tym temacie.
    PS. Na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu powstało ciekawe pisemko filozoficzno-naukowe http://www.avant.umk.pl/ Obecnie czekam z niecierpliwością na drugi numer a w nim Thomasa Metzingera.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php