Kałasznikow, prekursor peceta?

Andrew Leonard w Salon.com prezentuje naukowy artykuł ekonomiczny Philipa Killicoata z Oxfordu (trop wypatrzył Jacek Walicki, dzięki) pod ciekawym tytułem: “Weaponomic: The Global Market for Assault Rifles”. Killicoat bada głównie fenomen rynku na AK-47, czyli popularny na całym świecie karabinek Kałasznikowa. Na jpierw więc na podstawie analiz ekonometrycznych wyjaśnia, dlaczego AK-47 są najtańsze w Afryce: sytuacja, przy dużym stałym popycie najbliższa jest do idealnego wolnego rynku (porowate granice, słaba kontrola handlu bronią). W efekcie łatwo doprowadzić do spotkania popytu z podażą. W innych miejscach świata, gdzie rośnie intensywność regulacji, koszt nielegalnego handlu bronią rośnie.
Killicoat zastanawia się także, dlaczego AK-47 stał się światowym standardem uzbrojenia mniej i bardziej oficjalnych formacji zbrojnych? Nie jest on ani karabinkiem najprostszym, ani najdoskonalszym z dostępnych na rynku. Zwyciężył jednak fakt, że sowiecki produkt lat 40. nie był chroniony patentami i można go było kopiować, z czego chętnie korzystały  rewolucyjne reżimy na całym świecie. Wystąpił efekt szybkiej standaryzacji, skutkiem którego technologia mniej doskonała, jeśli tylko szybko się upowszechni, wygrywa i w przyszłości, bo koszt odejścia od standardu na rzecz lepszego rozwiązania byłby zbyt wysoki. Inne znane z historii przypadki, to triumf peceta (choć był gorszy od rozwiązań Apple), VHS nad lepszą betą, czy zwycięstwo klawiatury QWERTY, choć znane są bardziej ergonomiczne rozwiązania.
Jak puentuje Leonard w swym wpisie, jedną z miar triumfu Kałasznikowa jest fakt, że został on uhonorowany w narodowej symbolice Mozambiku.

Wpis “Kałasznikow, prekursor peceta?” skomentowano 3 razy

  1. Jurgi pisze:

    Za Wikipedią: “Flaga Mozambiku przedstawia trzy poziome pasy: zielony, czarny i żółty, oddzielone dwoma węższymi białymi pasami. Od strony masztu wcina się czerwony trójkąt, na którym widnieją następujące elementy (obecne również na godle Mozambiku): żółta pięcioramienna gwiazda, motyka - symbol prostego ludu, kraju, gdzie rolnictwo jest nadal głównym źródłem utrzymania, karabin Kałasznikowa - symbol walki o niepodległość oraz otwarta książka - symbol oświaty.” No, no.

  2. jacek walicki pisze:

    a zeby bylo “smieszniej” to teraz wlasnie “Rosja domaga sie wstrzymania produkcji jej broni bez licencji” - tytul w oryginale i tekst tu: http://en.rian.ru/russia/20070316/62123005.html . az nie chce mi sie tlumaczyc bo to trochu smiszne, trochu straszne…

  3. Hoko pisze:

    No to może byśmy tak zaprojektowali jakąś pukawkę na licencji GPL… i niech się Putin zieleni ze złości…

Dodaj komentarz