Kolejna recenzja „Buntu Sieci”. Piotr Siuda, socjolog kultury z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy krytycznie czyta niektóre partie książki – niebawem odniosę się do tych uwag, w tej chwili tylko za nie dziękując. Poniżej tekst, jaki ukazał się oryginalnie na blogu Piotra Siudy.
Aby nie być źle zrozumianym, zaznaczę, że jestem zwolennikiem idei, o których mowa w Buncie sieci. Wielokrotnie dawałem tego dowód, na przykład pisząc o praktykach fanowskich opierających się na naruszeniach prawa autorskiego, mechanizmach kolektywnej inteligencji oraz ekonomii daru. Wielbiciele tekstów popkultury są tak naprawdę kryminalistami, chociaż coraz częściej przemysły rozrywkowe biorą ich pod ?opiekę? tak, że łamanie copyright odbywa się w warunkach kontrolowanych, to znaczy zadowalających zarówno fanów jak i reprezentantów koncernów. Aktywność miłośników jest poza prawem dlatego, że współczesne regulacje związane z własnością intelektualną są niedostosowane do środowiska internetowego będącego dla fanów naturalnym habitusem. Jednym słowem – w sieciowych warunkach pilnowanie owej własności zgodnie ze starymi jej definicjami jest paradoksem. Dlatego podzielam entuzjazm Edwina Bendyka piszącego nie tylko o prawach autorskich i kulturze, lecz o systemie społecznym jako całości. Dziennikarz wskazał na współczesny kryzys ? kapitalizmu, polityki, konsumpcji, akademii, systemu oświaty (wymieniać można dość długo). Czytaj całość →