Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

30.05.2006
wtorek

Przyszłość pracy

30 maja 2006, wtorek,

Wczoraj prezentowałem razem z dr Ewą Lisowską ze Szkoły Głównej Handlowej raport, jaki przygotowaliśmy na zamówienie Fundacji im. Heinricha Bölla, dotyczący przyszłości pracy. Wersją niejako publicystyczną tego raportu był mój tekst w „Polityce” nr 19, „Co robić, żeby Polacy mieli pracę.” W dyskusji nad tezami raportu uczestniczyli Jacek Żakowski, Krzysztof Bobiński, Michal Horvath ze Słowacji i Petr Lebeda z Czech.
Dosyć zgodnie, mimo rozpiętości poglądów od neoliberalnych (Horvath) po zielone (Lebeda) doszliśmy do porozumienia, że trwały rozwój umożliwiający tworzenie miejsc pracy nie tylko w sektorach prostych usług (mówiąc brutalnie: przy łopacie), ale dających szansę zatrudnienia rosnącej liczbie dobrze wykształconej młodzieży niemożliwy jest bez uruchomienia innych zasobów, niż tylko ekonomiczne.
Warunkiem rozwoju we współczesnej, poprzemysłowej i zglobalizowanej gospodarce jest mobilizacja kapitału społecznego, kulturowego, intelektualnego. W niektórych wypowiedziach z sali padały jednak zarzuty, że to program zbyt mało konkretny, że problemem na teraz jest wielkie bezrobocie, które można tylko rozwiązać uruchamiając programy publiczne (drogi, budownictwo mieszkaniowe). To na pewno jest problem, który w dość szybkim i krótkim czasie rozwiąże obecny rząd, który skorzysta z napływu środków strukturalnych z Unii i wzrostu gospodarczego. W efekcie najbardziej dotkliwe bezrobocie zmaleje. Nie powstanie jednak nowa, kreatywna gospodarka, obiecująca również rpzwój w przyszłości.
Wniosek najbardziej ogólny – niezależnie od działań praktycznych, potrzebna jest teraz dobra nowa ekonomia polityczna dla Polski, a raczej adaptacja prac, jakie coraz szybciej powstają na Zachodzie, by wspomnieć choćby „The Wealth of Networks” Yochaia Benklera czy „The Next Global Stage” Kenichi Ohmae. Refleksja nad tym, gdzie tworzy się wartość i jak w tym kontekście należy rozumieć społeczne działanie i moblizację jest kluczowa. Cóż, czasami nie ma lepszej praktyki niż dobra teoria.

Nasz raport dostępny jest:
Raport Lisowska
Raport Bendyk

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. „… dających szansę zatrudnienia rosnącej liczbie dobrze wykształconej młodzieży niemożliwy jest bez uruchomienia innych zasobów, niż tylko ekonomiczne.
    Warunkiem rozwoju we współczesnej, poprzemysłowej i zglobalizowanej gospodarce jest mobilizacja kapitału społecznego, kulturowego, intelektualnego.”
    No, takie stwierdzenie wszystko wyjaśnia. Teraz wiemy co zrobić aby było lepiej… :/

  2. Do Enn. Sugerowałbym najpierw przeczytać raport, link na końcu wpisu do bloga. Pozdrawiam, EB

  3. Dużo racji, ale co z tego. Stworzenie kreatywnej gospodarki to zadanie ponad siły i możliwości obecnych elit politycznych, kulturalnych i naukowych. I tu nie chodzi o proste „dać więcej”, problem leży w najbardziej fundamentalnych kwestiach – strukturze wydatków na naukę i edukację. Kto dziś ma całościowy pomysł na te kwestie?! Dla przykładu czesne na studiach – jako element szerszego planu może przyczynić się do lepszego finansowania uczelni, zdrowej konkurencji między nimi i wyrównywaniu szans przy odpowiedniej polityce stypendialnej. Tyle, że wprowadzone nieporadnie przyniesie więcej szkód niż pożytku, nie mówiąc już o politycznym larum, jakie się podniesie…

    I tak jest ze wszystkim. Wyrywkowe koncepcje są podchwytywane przez neoliberałów, a później totalnie krytykowane przez populistów. Skończymy jako kolonia UE eksportująca kapitał ludzki.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Trzecia Fala Tofflera- Czytałam tę książkę jak SF w latach osiemdziesiątych.Dzisiaj widzialabym w niej sugestie, jak rozwijać pewne kierunki w zmieniajacym się społeczeństwie informatycznym. Szok przyszłości mnie nie dotyczy.Mimo wieku, jestem na bieżąco, no prawie.Kiedy spasuję- będę naprawdę stara. Pozdrawiam.

  6. Bardzo ciekawy interesujący raport. Jednak obawiam się, że nikt sposród ludzi odpowiedzialnych za stan naszego państwa się nim poważnie nie zaintersuje. Tak to już jest w naszym pięknym kraju, że ważniejsze są cele polityczne niż długotrwałe działania w celu naprawy gospodarki. Pewnie najlepiej by było aby odbyła się ponadpartyjna debata (z udziałem naukowców i ekspertów w poszcególnych dziedzinach) i opracowanie wspólnej listy działań na najbliższe lata w celu przeprowadzenia tejże naprawy. Obawiam się, że jednak tak się nie stanie:)

  7. Raport porusza, oczywiście istotny wymiar rynku pracy. Nie mogłem pozbyć się wrażenia, że został napisany w duchu „pro-Środowych” tez o zawinionych nierównościach między płciowych. Nie zmienia to faktu, że nie jest dobrze na rynku pracy kobiet. Przedstawione dane są tak oczywiste, że ogół społeczeństwa traktuje je, jako uwarunkowania instytucjonalne. Dziwne jest dla mnie używanie przez autorów raportu pojęcia „siła robocza”, w raporcie który podkreśla precyzyjnie czynniki dyskryminacji kobiet na rynku pracy. Pojęcie to jest jeszcze powszechnie używane (i nie dobrze) w literaturze ekonomiczne dla określenia takich pojęć jak: podaż pracy, zasoby pracy, zasoby pracy ludzkiej. „Siła robocza” jest pozbawiona pierwiastka ludzkiego więc nie ma się co dziwić, że jest dyskryminowana. Prędzej będziemy eksplorować głębiny oceaniczne (Toffler) niż pracy będzie koniec (Rifkin), chociażby dlatego, że w gospodarce znaczenia nabierają usługi (Lisowska).

  8. Oczywiście ma Pan rację zwracając uwagę, że problemem Polski nie jest duże bezrobocie polegające na braku pracy (bo praca jest). Problemem jest niska – w porównaniu z krajami rozwiniętymi – stopa zatrudnienia. Prawdą jest, że w krajach rozwiniętych ma miejsce zwrot ku gospodarce niematerialnej, opartej nie na przemyśle, lecz na szeroko rozumianym przetwarzaniu symboli. Jednak wspieranie „czwartego” sektora gospodarki nic nie da, jeśli jednocześnie nie nastąpi wzrost popytu i podaży tradycyjnych usług (zarówno prostszych, jak i tych wymagających specjalistycznej wiedzy). Nie jesteśmy Finlandią i chyba nie uda nam się przeskoczyć z poziomu społeczeństwa rolniczego do poziomu społeczeństwa informacyjnego.

    Co w tej sytuacji należy zrobić? Rozwiązaniem byłaby aktywizacja zawodowa kobiet. Na początek należy wspierać sektor usług „przydomowych”. Chodzi tutaj o usługi adresowane do pracujących kobiet, czyli np. opiekę nad dzieckiem, sprzątanie, robienie zakupów itp. Jest to jednak możliwe tylko wówczas, gdy uprości się zakładanie małych, często jednoosobowych firm. Zwiększenie podaży tych usług umożliwi wykształconym kobietom pracę w sektorze usług niematerialnych — z reguły lepiej płatnych i pozwalających na elastyczny czas pracy — oraz łatwiejsze pogodzenie pracy zawodowej z życiem rodzinnym. To z kolei doprowadzi do pluralizacji stylów życia, bez których nie ma co marzyć o tolerowaniu homoseksualistów. Szacunek dla odmienności to raczej cecha społeczeństw, w których istnieje wiele konkurujących ze sobą sposobów na życie.
    Zgadzam się co do wniosków raportu, mam jednak wrażenie, że w łańcuchu przyczynowo-skutkowym pominął Pan ważne ogniwo.

    Pozdrawiam
    Tomasz Sieniuć

  9. Panie Tomaszu, dziękuję za komentarz. W raporcie z konieczności musiałem się ograniczyć do zagadnień, jakie wydały mi się najbardziej istotne. Dziś to moim zdaniem inwestowanie w czynniki zapewniające długotrwały rozwój. Po pracach Paula Romera trudno mieć wątpliwość o roli wiedzy jako motoru napędu gospodarczego. Teraz pytanie jak to doświadczenie przełożyć na praktykę lokalną. Oczywiście, nie ma najmniejszej szansy, by wszyscy w Polsce pracowali w „czwartym sektorze”. Ale ponieważ jest to sektor o najwyższej wartości dodanej, jego rozwój stwarza szanse na rozwój popytu na inne usługi, prostsze, niemniej jednak, jak Pan zauważył potrzebne. I tu oczywiście miejsce na wszelkie działania ułatwiające działalność w tym obszarze.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php