Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

24.07.2006
poniedziałek

Modernizacja przez lustrację

24 lipca 2006, poniedziałek,

Zgodnie z przewidywaniami ekspertów wizja e-Polski przesunęła się o kolejne dwa lata. Zgodnie z ustawą o podpisie elektronicznym z 2001 r., od 16 sierpnia b.r. powinniśmy uzyskać możliwość pełnej komunikacji z urzędami administracji publicznej przez internet. Mimo jednak, że ustawa obowiązuje już ponad cztery lata, podpis elektroniczny w Polsce jest fikcją. M.in. dlatego, że w ustawie potraktowano go z absurdalnym rygoryzmem, wymagając stosowania najkosztowniejszej wersji, podpisu kwalifikowanego.

Administracja niechęć do nowej instytucji potraktowała z pełną ostentacją, w ogóle nie przejmując się zbliżającym terminem. Podobno tylko 10 proc. urzędów było gotowych do traktowania obywateli po e-nowemu. Problem dało się łatwo rozwiązać, zupełnie tak samo jak z maturami (decyzją R. Giertycha poprawiono kiepskie wyniki), skoro urzędy mimo wymogów prawa nie są gotowe, to dajmy im jeszcze dwa lata, zdecydował w piątek parlament.

Opóźnienie modernizacji naszej administracji będzie miało niekorzystny wpływ na rozwój innych nowoczesnych usług. Państwo wprowadzając e-administrację kreuje jednocześnie zainteresowanie i popyt na na internet. Np. reforma (inna sprawa, że nieudolna) ZUS i wprowadzenie rozliczeń elektronicznych przyspieszyło „internetyzację” polskich przedsiębiorstw. Ponieważ jednak nadal nie można załatwić niemal nic, w kolejnych badaniach obywatele w swej masie będą odpowiadać, że internet do niczego nie jest im potrzebny. Chyba że popyt na internet nakręci realizacja ustawy lustracyjnej – jej wyniki mają być raportowane przez IPN w Sieci właśnie.

Czy zdaniem premiera Kaczyńskiego można budować innowacyjną Polskę, której wizję nakreślił w expose bez innowacyjnego państwa? Czy odpowiedzią na to pytanie jest likwidacja służby cywilnej? Urzędników nieudolnych zastąpią urzędnicy lojalni, czytający w myślach swoich politycznych przełożonych, nie potrzebujący więc innych środków komunikacji.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. W marcu tego roku Ministerstwo Goposdarki ogłasiło Krajowy Program Reform na lata 2005-2008, gdzie zamieszono punkt: Rozwój technologii informacyjnych i komunikacyjnych w gospodarce i administracji.
    W planach można przeczytać „I półrocze – nowelizacja ustawy Prawo zamówien publicznych, wprowadzajaca odpowiednie
    przepisy z zakresu elektronizacji zamówien publicznych, wynikajacych z postanowien dyrektyw UE”
    I co ???? Czyl kolejny program leży po prostu na półce i tyle?

    Może warto powołać jakąć internetową inicjatywy na rzecz montoringu działań rządu na rzecz informatyzacji i innowacji (jako kluczowych zjawisk wpływających na konkurecyjnośc gospodarki w obecnej globalnej gospodarce)?

    Na koniec jeszcze jedna uwaga w załączniku czyli „Dokumencie Implementacyjny” brak jest niestety początkowych wskaźników dla tego działania(jeden ze wskażników odsetek zamówien publicznych udzielanych z wykorzystaniem technik i metod elektronicznych). Albo przeoczenie albo ….

  2. Wychodzi na to że dzięki urzędnikom znajdziemy się na czele rewolucji naukowo-technicznej z internetem prowadzonym przez łącza telepatyczne! – Kto by przypuszczał? Na pewno nowoczesne ale mało weryfikowalne (cekawe co taki jeden z drugim sobie myśli).

  3. Poprawka do ostatniego wpisu. Przepraszam, akurat wprowadzono elektornizacje zamówien publicznych.
    Za to do tej pory nie ma ?Planu Informatyzacji panstwa na 2006 rok?, który miałbyć w czerwcu.
    Przepraszam jeszcze raz, czasami emocje nie są dobry doradcą.

  4. Na razie ta modernizacja ma wymiar lustracyjny – jakże „aktualny” po sobotnim głosowaniu. Już widziałem kilka postów w dyskusjach branżowych w których padają nazwiska i pseudonimy…

    Modrnizacja metodą wrzucenia granatu do szamba …

  5. Jest szansa na skrócenie czasu, kiedy ma być wprowadzony e-podpis. Senacka komisja gospodarki, i to ze wnioskiem senotora PIS-u, zgłosiła poprawkę o skrócenie terminu do 1 maja 2007 roku.
    Czy za tym pójdzie jednak konkrenty plan. Cześć administracji samorządowej już wprowadza takie rozwiązania. Najgorzej będzie niestety z administracją centralną, która powinna przecież wyznaczać trend.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php