Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

16.09.2006
sobota

Czas na drinka

16 września 2006, sobota,

O tym, że alkohol spożywany w rozsądnych ilościach służy zdrowiu, lekarze mówią od jakiegoś czasu. Odkrywają pozytywny wpływ czerwonego wina na profilaktykę chorób serca i piwa na profilaktykę nerek. Socjologowie z kolei wskazują, że picie (znowu kwestia umiaru i kultury ma również pozytywny wpływ na relacje społeczne. Oto, co na ten temat pisze Dominik Batorski:

Jak donoszą badacze z San Jose State University, na podstawie badań prowadzonych w Stanach Zjednoczonych, osoby, które piją alkohol zarabiają około 10-14% więcej niż niepijący. Co ciekawe, wśród mężczyzn pijących alkohol o kolejne 7% więcej zarabiają Ci, którzy piją razem z innymi – towarzysko, a nie samotnie. Jak tłumaczą autorzy analiz, picie alkoholu sprzyja nawiązywaniu i podtrzymywaniu relacji i kapitału społecznego. A lepsze kontakty przekładają się później również na lepsze zarobki lub możliwość znalezienia lepszej pracy. Brak tej dodatkowej zależności w przypadku kobiet może wynikać z tego, że mają one więcej innych sposobów zdobywania i podtrzymywania kapitału społecznego.

Niestety, z polskich badań DIagnozy Społecznej wynika odwrotna zależność. Potwierdzają się moje spostrzeżenia, że poskie picie ma charakter mniej społeczny. Już w najbliższej nam Słowacji kwitnie kultura piwiarniana, w każdej wsi jest przynajmniej jedna knajpa, gdzie ludzie schodzą się napić piwa. Przy okazji podtrzymują relacje społeczne, czyli mówiąc socjologicznie, budują kapitał społeczny.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Edwin, tak się śmiesznie złożyło, że akurat kilka godzin wcześniej wpastowałem w swoim blogu żarcik o piciu, nawet zabawny:

    http://poradnikwebmastera.blox.pl/2006/09/A-jak-pije-webmaster.html

  2. W Polsce zwyczaje miałem napisać: (zmnieniają, ale przecież to już się stało). Pije się mniej wódek, więcej piwa i wina. Ale z tym winem niestety jest tak, że to wciąż „jabole”, spożywane przez młodzież.
    Tymczasem gaśnie, niestety, tradycja picia wódek kolorowych. Bo, proszę Pana, zwykłą czystą można się głównie nawalić, pardon le mot. Tymczasem cała gama wódek kolorowych (a raczej smakowych!), nalewek, likierów pozwala na picie kulturalne, w towarzystwie, podtrzymujące kontakty towazryskie!. Szkoda że wódka, a z nią nalewki ilikiery znalazła się na cenzurowanym, a przecież jest z nią jak z wszystkim: używana z umiarem* i smakiem, jest nam sprzymierzeńcem (mam napisac wprost, na co pomaga która nalewka? 😉 a nei wrogiem.

    *kiedym mieszkał we Francyi oglądałem w tamecznej telewizji reportaż o alkoholiźmie powszechnym wśród starszych szczególnie ludzi, pijących wino przy każdej okazji. Wino odgrywa tam taką rolę jak u nas tanie jabole i piwo.

    Na marginesie, szkoda że w polskich sklepach króluje tylko wino z Bordeaux. Od czasu kiedy sprytni kupcy z Bordeaux przy pomocy wysokiego myta wykosili konkurencję z regionów Cahors i Gaillac, trudno dostać wina z tych regionów, a wina te smaczniejsze sa niźli popularne bordo… Polecam serdecznie.

  3. Nieco nie na temat, ale „w ogolnym klimacie” – wytwornie muzyczne wlasnie dobieraja sie do skory YouTube za udostepnianie teledyskow. Mam wrazenie, ze to moze sie skonczyc tak, jak sprawa Napstera – jako p2p przestal istniec, a przetarl szlaki do tego stopnia, ze kultury p2p nie sposob wykorzenic.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php