Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

3.01.2007
środa

Polska Młodych

3 stycznia 2007, środa,

Zastymulowany przez Bogusia W. spieszę zdać relację z dzisiejszej konferencji inaugurującej ciekawą inicjatywę o nazwie „Polska Młodych”. Inicjatywa ciekawa, bo oto młodzi Polacy – jak się ze słuszną dumą przedstawili organizatorzy, postanowili zamiast narzekać, że coś w Polsce nie gra, wziąć sprawy w swoje ręce.
Po pierwsze, niepokoi ich ogólna bierność młodych, którą najlepiej widać podczas wyborów – olbrzymia absencja wynika między innymi z braku zainteresowania polityką młodszego pokolenia. Ale także trudnością w utożsamieniu się z anachronicznym państwem, które nie wie jak się modernizować wykorzystując takie m.in. zdobycze cywilizacji, jak informatyka.
Zdaniem „Polski Młodych” internet mógłby doskonale poprawić stan naszej kulawej ciągle demokracji, wspomagając debatę publiczną. Mógłby także usprawnić polityczny proces, poprzez wprowadzenie instytucji „evotingu”, czyli elektronicznego głosowania za pomocą internetu. Młodzi przygotowali odpowiedni projekt ustawy, która ma być wprowadzona do Sejmu na drodze obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej (trzeba wcześniej zebrać 100 tysięcy podpisów).
Pomysł interesujący, ale też niezwykle kontrowersyjny, jak pokazała późniejsza debata zdominowana przez członków Internet Society Poland. Wykazując ogólną życzliwość dla energii „Polski Młodych” isokowcy pokazywali zagrożenia i mielizny elektronicznego głosowania. Najważniejsze wynika z kwestii gwarancji zachowania najistotniejszego atrybutu głosowania – tajności. Jednocześnie trzeba zapewnić jednoznaczną identyfikację głosującego. Doświadczenie krajów, które wprowadziły elektroniczne głosowanie w trybie pełnym, lub tylko częściowym (elektroniczne maszyny w lokalach wyborczych) nieustannie borykają się z problemami, procesami i wątpliwościami związanymi z informatyzacją procedury wyborczej. O jednym z przykładów pisałem we wpisie przedstawiającym problemy, z jakimi borykają się Amerykanie.
Sam też jestem sceptycznie nastawiony akurat do tego elementu elektronicznej demokracji, jakim jest evoting. Wybory są rzadkim i niezmiernie jednocześnie ważnym aktem, który powinien być zmieniany z największym umiarem. Internet doskonale nadaje się natomiast do naprawiania innych aspektów demokracji: ożywiania i wzbogacania debaty publicznej, mobilizacji opinii i w końcu artykulacji interesu społecznego. Można sobie wyobrazić doskonale debatę i zbieranie podpisów pod inicjatywami obywatelskimi za pomocą platformy internetowej (polecam serwis Sejmisja, oferujący taką platformę).
Czy natomiast należy zaczynać od rewolucji w procedurze wyborczej – a może można ją usprawnić w ramach „starej” technologii? W każdym razie na pewno warto o tym dyskutować, pośpiech jest tu najmniej wskazany. A „Polsce Młodych” życzę powodzenia, co najmniej na miarę Pokolenia 386 z Korei Południowej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 9

Dodaj komentarz »
  1. Skoro będzie to pierwszy (lub jeden z pierwszych) komentarzy, to spieszę z linkiem do materiałów na tematy wyborcze:
    http://prawo.vagla.pl/wybory

    Ale, aby nie wyszło, że jedynie do siebie linkuje – chętnie też wskaże prace wrocławskiego ośrodka zajmującego się e-votingiem. Prof. Mirosław Kutyłowski, który przygląda się tematowi e-votingu bliżej twierdzi, że jeszcze nie nadszedł czas.
    http://e-voting.im.pwr.wroc.pl/

  2. Jesli chodzi o e-voting to zwazmy ze i Komisja Europejska nie zdecydowala sie na „ruszenie tematu” w kontekscie wyborow do Europarlamentu – chodzi mi o liste kierunkowych zagadnien inicjatywy i2010. Chociaz temat ogolnoeuropejskich ram dla eID tez nie jest latwy.

    A w ogole to Szczesliwego Nowego 2007 Roku dla Autora i wszystkich Antymatrixowiczow

  3. Ruch pani Manueli Gretkowskiej to też ciekawy przykład inicjatywy „odpalonej” internetowo. Oczywiście, każda kobieta ma zawsze 18 lat (słowo honoru!), więc to zdecydowanie akcja osób młodych :).

    Problemy w internetowej debacie są chyba „typowo internetowe”:
    – chuligani sieciowi (anonimowi (tak im się wydaje) wandale, którzy nie wnoszą tak naprawdę niczego do żadnej dyskusji; no może, czasami, element komiczny
    – „suchość” kontaktu – mimo wszystko, wielu poważnych i poważanych ludzi może unikać sieci z racji braku bezpośredniego kontaktu z rozmówcami
    – potrzebę nauczenia się dyskutowania – ach, ileż to razy na forum X ktoś kogoś zrównał z błotem za poglądy, tylko i wyłącznie po to, by dowieść, że jest kimś „lepszym” 😉

    Faktem jest jednak wzrost ilości ludzi nie tyle zaangażowanych aktywnie w „politykę i okolice”, ale po prostu świadomych tego, co się dzieje, dzięki sieci. I to też chyba jeden z plusów Internetu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Mnie znacznie bardziej, niz idea e-votingu podoba sie oddolnosc tego ruchu. Mechanizmy demokracji bezposredniej sa w tym kraju zbyt slabe…a te, ktore sa, niemal martwe. Dobrze, ze cos sie w tej kwestii ruszylo.

  6. Mam taki pomysl dla „Polski Mlodych” – niech przetestuje e-voting na swoim wlasnym ciele. Zalinkowana powyzej strona prof. Kutylowskiego pokazuje jakie sa teoretyczne mozliwosci – teraz wypadaloby przetestowac w praktyce i chyba racjonalne byloby testowanie na organizacji mniejszej niz Panstwo Polskie. Przeszukalem strone PM i niestety nie moglem znalezc statutu – nie moge wiec powiedziec, ze oni tego nie robia – ale jesli tak to chyba by sie tym pochwalili?

  7. Niepokojace jest uzywanie ogolnikow na stronach PM, nie linkuja do zadnych technicznych specyfikacji a tylko pisza, ze sa to rozwiazania wedlug ekspertow w pelni bezpieczne. Jesli sa one wedlug ekspertow w pelni bezpieczne to moze warto byloby zalinkowac do wypowiedzi tych ekspertow? W koncu jest to strona WWW! (Tak na marginesie to przez uzycie technologi Flashowej uniemozliwili mi dokladne skopiowanie tego fragmentu, jak i zalinkowanie do niego bezposrednio).

  8. fajnie ze mlodzi cos chca zrobic bo to cos nowego. ja z wlasnych doswiadczen wiem ze raczej bardziej mi sie niechce niz chce cos zrobic tymbardziej zmieniac swiat na lepsze. chociaz akorat ta inicjatywa nie zabardzo mnie przekonuje bo kto ma dostep do internetu? (tu strzelam ale pewnie w wiekszości osby mieszkajace w miescie w przedziale wieku od 15 do 35 lat) a czy oni oddaja wole calego narodu?? pozatym smierdzi mi to przekretami. bo jak potrafili sie wlamac na strone rzadu to czy nie beda w stanie cos zamieszac w wyborach??

  9. W lutym 2006 roku rozpoczelismy przy wykorzystaniu internetu akcje zbierania podpisow pod spoleczna polsko-polonijna incjatywa zmierzajaca do wprowadzenia zmian w nowelizowanej ustawie lustracyjnej.
    Przy wspolpracy ludzi w Polsce( kolegow z konspiry i steropianu , ktorzy nie mieli zdjec z Walesa) i innych rozrzuconych po swiecie zablonkancow – idealistow udalo nam sie zebrac kilkaset podpisow i uzyskac poparcie polskich parlamentarzystow. Opracowalismy wlasne poprawki do Ustawy. takie ktore sprawialy, ze ustawa ta obejmowala srodowiska polonijne uio umozliwiala ich lustracje.
    UWAZAM , ZE ODNIESLISMY NIEPRAWDOPODOBNY SUKCES.

    Jak na akcje zainicjowana przez grupe nieznanych ludzi uwazamy , ze pro- zadaniowe incjatywy maja szanse ale musza one zakonczyc sie sukcesem. Wazne jest opracowanie planu i ustalenie co bedzie planem minimum a co maximum, gdzie mozemy pojsc na kompromis.
    Ukierunkowanie na sukces zadaniowy a nie na to kto jest right a kto wron , uczciwosc i zaufanie sa konieczne.

    Jest jedno ale, tylko osoby o silnych nerwach i osobowosci moga takiemu zadaniu podolac. wazne jest wzajemne zaufanie , szacunek i wsparcie calej grupy.

    Pozdrawiam z Australii
    Elzbieta Szczepanska psycholog, prezes Australijsko-Polskiego Towarzystwa Historycznego, inicjator i zalozyciel Australiskiej Grupy Lustracyjnej
    10.01.2007
    PS. Chcemy aby POLSKA NALEZALA DO MLODYCH ZDOLNYCH I UCZCIWYCH POLAKOW!

  10. przepraszm za literowko i brak polskiej czcionki
    zamiast wron powinno byc wrong- chyba dalej stan wojenny siedzi w mojej glowie
    elszka

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php