Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

11.06.2007
poniedziałek

Znak jakości Interklasa

11 czerwca 2007, poniedziałek,

Program Interklasa po raz szósty przyznała Znak Jakości Interklasa, wyróżnienie dla szkół wiedzących jak wykorzystywać komputery i internet. Spośród 44 szkół, które zgłosiły się do konkursu, Kapituła uhonorowała 20. Konkurs ma już swoich weteranów, szkoły z czołówki rankingu zdobyły tytuł po raz kolejny. Po sześciu edycjach konkursu ujawnia się jednak problem zasadniczy: owszem, szkoły są coraz lepiej wyposażone w komputery (w tym roku, za sprawą m.in. unijnych pieniędzy nasze szkoły tak nasycą się sprzętem, że średnia liczba uczniów przypadających na jeden komputer spadnie poniżej 10, co już jest dobrym europejskim wynikiem), coraz lepiej rozumieją, że techniki informatyczne można wykorzystywać nie tylko do nauki informatyki. Najgorzej jest jednak z oryginalną aktywnością twórczą. Nie brakuje uczniów angażujących się we wszelakie konkursy, brakuje natomiast autentycznej twórczości „z potrzeby serca” (z ubiegłorocznych badań wynika, że ok. połowy uczniów amerykańskich szkół średnich coś tworzy w Sieci, w Polsce niespełna 10 proc.).
Nawet dobre (w porównaniu z innymi) witryny szkolne zazwyczaj nie wykraczają poza proste schematy serwisów informacyjno-promocyjnych. Świat Web 2.0 jakby nie istniał. Czy jest to problem braku inicjatywy uczniów, czy też raczej dominującego w polskiej szkole modelu edukacyjno-wychowawczego, w którym ucznia traktuje się jako jednostkę mało odpowiedzialną, wymagającą ścisłej kontroli?
W dyskusji przeprowadzonej w Kapitule doszliśmy do wniosku, że regulamin konkursu wymaga po sześciu latach modyfikacji, tak by w tej chwili bardziej promował twórcze wykorzystanie coraz lepszych możliwości technicznych. Warto przy okazji przypomnieć rolę Grażyny Staniszewskiej, obecnie posłanki do Parlamentu Europejskiego. Interklasa jako społeczny projekt wspierający modernizację polskich szkół w oparciu o komputery i internet to jej osobista zasługa, jak również to, że program ten nie skończył się na politycznym marketingu, lecz realnie przyczynił się do unowocześnienia naszych szkół (Grażyna Staniszewska zdołała wywrzeć moralną presję na Sejm, który prze kolejne lata począwszy od końca lat 90. uchwalał liczone w dziesiątkach milionów dotacje na zakup sprzętu do szkół). M.in. to w efekcie działania programu Interklasa  poziom kompetencji informatycznych młodych ludzi w Polsce jest wyższy, niż np. na Węgrzech. Teraz jednak czas na kolejny przełom.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Akurat wraz ze studentami przygotowaliśmy dla uczniów liceów serwis, na razie w fazie testów – http://tonieproblem.pl/. Planujemy ruszyć po wakacjach, do tego czasu eliminując błędy. Jest to trochę „dwazerowe” rozwiązanie, zobaczymy jak się przyjmie. Chcemy młodym ludziom wpoić, że najlepszą formą nauki jest przekazywanie wiedzy innym…

    Mamy też parę innych „dwazerowych” pomysłów na serwisy dla młodych, żeby wpłynąć na ich aktywność oraz wyrażanie poglądów na ważne, aktualne tematy. Będziemy je z czasem rozwijać…

    Młodzi korzystają z różnego rodzaju serwisów, ale chodzi też o to, żeby coś z tego zostało i przydało się w ich własnym rozwoju.

    pozdrawiam serdecznie

  2. Mam przjemność pracować z nauczycielami przy okazji wdrażania kolejnych projektów o zabarwieniu technologiczno – edukacyjnym. Spotykam wielu zapaleńców, niestety większość stanowią sceptycy, którzy na dodatek uznali, że wiedzą już wszystko bo potrafią opracować animację w ppt. Nadal pokutuje też mit o ekskluzywności komputerów i informatyków (szkolnych) predescynowanych do używania oprogramowania na lekcji. Co dziwniejsze, im mniejsza miejscowość tym większy entuzjazm i chęć zdobywania nowych umiejętności. Myślę, że inicjatywa uczniowska istnieje (ktoś przecież pisze blogi i zamieszcza filmiki), brak jednak pomysłu na to, jak ją przechwycić i ciekawie wykorzystać w szkole.

  3. Zgadzam sie z ‚Mat.te’ że najlepsza forma nauki jest przekazywanie wiedzy innym.

    Razem z firmą Microsoft od ponad roku prowadzimy na Podlasiu program Społecznych Pracowni Edukacyjno-Komputerowych, gdzie młodzi ludzie mogą uczyć osoby powyżej 50 roku życia (ale także inne osoby zagrożone wykluczeniem informatycznym: kobiety, młodzież nie studiująca) podstawowych umiejętności komputerowych:
    http://www.spolecznepracownie.pl/2005/12/o-projekcie.html

    Gdyby ktoś z czytających bloga byl zainteresowany współpraca, więcej informacji na ten temat poniżej:
    http://www.pracuj.pl/oferty/359452.html

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php