Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

19.06.2007
wtorek

Koniec świata w Paryżu

19 czerwca 2007, wtorek,

Poprzedni wpis zdążyłem opublikować tuż przed końcem świata w Paryżu, tak przynajmniej musiał na to spojrzeć Google. Najpierw wysiadło połączenie z Siecią. Pozbawienie internetu dziennikarze zaczęli odrywać się do swoich notebooków i patrzeć bezradnie na świat wokół. Wyglądali jak ryby wyciągnięte z wody, zupełnie zagubieni bez wsparcia jakie czerpali z cyberprzestrzeni. Najgorsze miało jednak nastąpić podczas prezentacji Marissy Mayer, wiceprezes Google, która opowiadała o wyszukiwaniu i podejściu Google do tego problemu. W pewnym momencie wysiadła elektryczność, Mayer zachowała klasę kontynuując wykład mimo nie działającego mikrofonu i wyłączonych projektorów (przed laty w Prayży Billowi Gatesowi zawiesił się  podczas prezentacji komputer). Skończyło się jednak wcześniejszą przerwą, którą z Krzysztofem Jakubikiem z IDG wykorzystaliśmy na zanurzenie się w realnej francuskiej sieci społecznej, czyli skoczyliśmy do cafe-tabacu na małe piwo. Jako że był czas przerwy obiadowej, w barze toczyło się życie po francusku. Przy cynku (czyli szynkwasie) stali bywalcy spijali wino, nieco dalej inni paryżanie pochłaniali bagietki. Cóż, małe awarie podczas tych „mszy high-tech”, jakimi są spotkania organizowane przez firmy jak Google i podobne są potrzebne, bo przypominają, jak kruche są fundamenty naszej informacyjnej cywilizacji, jak silna jest natomiast kultura trwająca w domach i niezliczonych cafe-tabacach niezależnie od kolejnych technicznych rewolucji. Prąd już jest, internet także, Marissa Mayer kontynuuje swoją prezentację. Na Zachodzie bez zmian.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. Tak wlasnie. A mnie padl dzis serwer (uzywam alternatywnego). Tez we Francji. Moze to atak klonow (wiadomo jakich)????
    Na Zachodzie bez zmian – czyli sa alternatywne serwery!!!! 😉

  2. He, he, od niedawna sam jestem dziennikarzem i odcięty od sieci pewnie wyglądałbym podobnie (niezależnie od tego, że dziennikarzę sobie).

  3. Dobry tekst. Minimum słów, pełno treści.

  4. ciekawe czy tez padly komorki bo ja mam neta przez edge to by bylo rozwiazanie hehe. A co do ryb to trafne spostrzezenie. A moze google chcial zademonstrowac swoja sile, albo zwrocic na siebie uwage

  5. Internet jako podstawowy środek komunikacji ludzkości ma jedną zaletę z punktu widzenia władzy: można jednym nacisnięciem przycisku wyłaczyć (druga tomozliwość kontroli i automatyzacji takiej kontroli).
    Uzaleźnienia pozostałcyh środków komunikacji od Internetu spowoduje, że margines swobody skurczy się gwałtownie.

    Pozdrawiam

    PS. iTVP – nieporozumienie. Jeśli na tym ma polegać WEB 2 to szkoda było wymysleć nazwy. Albo TVP ma tak sztywno pozawierane umowy o reklamie na swoich stronach internetowych, że nie może je zmieniać podczas wprowadzania nowych tecgnologii, albo decydenci nie mają pojęcia jak mozna by te umowy renegocjować z kozyścią dla siebie, dla reklamodawców i dla publiczności.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php