Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

26.06.2007
wtorek

Gry i przemoc

26 czerwca 2007, wtorek,

„Techdirt” donosi, że zestawienie statystyk dotyczących popularności gier komputerowych odwołujących się do przemocy oraz statystyk przestępczości z użyciem przemocy pokazuje korelację kwestionującą stereotyp o szkodliwości gier. Okazuje się bowiem, że od 1993 r., kiedy na rynku pojawiła się gra „Doom” przestępczość z użyciem przemocy w USA zaczęła maleć. Autor notatki zastrzega, że opisuje zwykłą statystyczną korelację nie podejmując się wskazywać żadnych związków przyczynowo-skutkowych. Inaczej: faktem jest malejąca przestępczość, faktem jest rosnąca popularność gier odwołujących się do przemocy. Jeśli nawet nie można wykazać, że „złe gry są dobre” ze społecznego punktu widzenia, to nie można także udowodnić, odwołując się do statystyk, tezy odwrotnej.
Pod notatką w „Techdirt” wywiązała się bardzo ciekawa dyskusja czytelników, wskazujących, jak bardzo złożone są uwarunkowania przemocy i przestępczości, a głównymi czynnikami im sprzyjającymi są narkotyki, nędza i gangi. Inni zwracają uwagę na uwarunkowania wynikające z cech natury ludzkiej zakorzenionej w biologii (jeden z komentatorów pyta, czy zastąpienie gier  lekturą Pisma św. zmniejszyłoby gwałtownie przemoc?).

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. Aby stwierdzic obecnosc (lub nieobecnosc) zwiazku przyczynowo-skutkowego miedzy grami komputerowymi a przemoca, trzebaby miec dla porownania grupe kontrolna, ktora jest taka sama jak grupa obserwowana, z ta tylko roznica, ze nie ma dostepu do gier. To (skonstruowanie takiej grupy kontrolnej) jest bardzo trudne a moze nawet niemozliwe.

    Co do spadku przestepczosci od roku 93, jest wiele hipotez a tak naprawde nikt dobrze nie wie dlaczego. Wielu komentatorow kieruje sie wlasnymi preferencjami ideologicznymi – republikanie twierdza, ze to dzieki surowym dlugim wyrokom, demokraci, ze dzieki spadkowi bezrobocia i wzrostowi zatrudnienia w policji, wszystko to sa oczywiscie bledy logiczne typu „post hoc ergo propter hoc”.

    Serdeczne pozdrowienia dla autora.

  2. „Czy zastąpienie gier lekturą Pisma św. zmniejszyłoby gwałtownie przemoc?”
    Nie wiem, ale chętnie przywitałbym grę opartą dosłownie na co mocniejszych motywach ze Starego Testamentu. 😛 Na mur byłaby od 18 lat, a na kto wie, czy nie byłoby głosów za jej zakazaniem.

  3. Według mnie takie korelacje są jedynie ciekawostką. Są też takie, które wiążą spadek przestępczości z dopuszczeniem aborcji, co sprawia, że mniej rodzi się dzieci w rodzinach patologicznych. My, w Polsce przeprowadziliśmy eksperyment odwrotny, amianowicie, w 1993 r. został wprowadzony zakaz aborcji, a więc zobaczymy, czy po roku 2010, 2012 zacznie wzrastać przestępczość.

  4. Poruszając na zajęciach kwestie wpływu gier komputerowych na zachowanie agresywne niemalże zawsze słyszę zdania typu:
    – siedział 8 godzin zabijając ludziki w kompie a potem poszedł z nożem, siekierą itp. i chciał napaść, napadł itd.

    ale czemu on siedział 8 godzin przed komputerem i grał w gry dla dorosłych? może to kierunek poszukiwania zmiennych kontrolnych do opisywanej tu korelacji?
    Poszukującym Jenkinsa polecam.

  5. Witam.
    Zgadzam się z moimi przedmówcami, że piętnowanie za wszelkie zło gier komputerowych byłoby (jest?) nieuzasadnione. Jednak tak jak sfera drugich światów, zespalania rzeczywistości wirtualnej z realną i tym podobne tematy są jeszcze w raczkującym stadium analizy naukowej, tak o przemocy w grach i agresji przez nie wywoływanej napisano już wiele.

    Sprawa nie jest oczywiście tak banalna jak starają się nam to wpoić media (chociażby polskie), ale niestety zagrożenie istnieje. Inna kwestia, że jest ono podobne jak w przypadku filmów czy muzyki (choć ze względu na interaktywność gier i silniejszy proces wcielania się być może większe).

    Polecam względnie łatwo dostępną w Polsce publikację Braun-Gałkowska M. i Ulfik-Jaworska I., Zabawa w zabijanie ? oddziaływanie przemocy prezentowanej w mediach na psychikę dzieci, Lublin 2002.
    Z wieloma wnioskami i metodami badawczymi jakimi posłużyły się autorki można się nie zgodzić, ale sama bibliografia jest tak bogata, że pozwoli na głębsze zanurzenie się w tym temacie.

    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php