Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

13.07.2007
piątek

Osobliwość nadchodzi

13 lipca 2007, piątek,

Tom Foremski z blogu „Sillicon Valley Watcher” relacjonuje wykład Raya Kurzweila na temat zbliżającej się Osobliwości, czyli punktu w ewolucji systemów biologicznych i technologicznych, kiedy nastąpi integracja biologii i techniki, a człowiek (czy raczej postczłowiek) stanie się nieśmiertelny. Zdaniem amerykańskiego wizjonera (pisałem o nim i jego książce w tym blogu) stanie się to już niebawem, za jakieś 15 lat.
Foremski przytomnie przypomina twórczość Stanisława Lema, który życie po Osobliwości opisał już przed laty, wraz ze wszystkimi jego paradoksami i konsekwencjami. To, co ważne już w tej chwili, niezależnie od trafności prognoz, że etyczne pytania posthumanizmu obowiązują już dzisiaj, by przypomnieć tylko książki Francisa Fukuyamy (Koniec człowieka) i Jürgena Habermasa (Przyszłość natury ludzkiej). Mówiłem o tym pod koniec ostatniego tygodnia podczas sympozjum Nowa Agora zorganizowanego we Wrocławiu przez sejneńską Fundację Pogranicze. Sympozjum poświęcone było możliwości (a raczej kryzysowi) dialogu międzykulturowego i międzyreligijnego. Wyraźnie widać, że ze strony instytucji religijnych, takich jak Kościół katolicki płyną sygnały zapowiadające fundamentalistyczny zwrot (sprawa Uniwersytetu katolickiego w Louvain i odebrania mu tytułu „katolicki” za prowadzone badania nad rozrodczością, stanowisko Kongregacji Nauki Wiary odmawiające miana kościoła denominacjom protestanckim, etc.).
Konserwatywną konsolidację wobec trwających i nadchodzących zmian można zrozumieć, tylko czy jest ona właściwą odpowiedzią wobec wyzwań, które wymagają rozstrzygnięć w skali globalnej? Religie straciły swój uniwersalny wymiar i o ile katolicki wykład może być wskazówką dla katolików, niezbyt wzrusza pozostałych kilka miliardów ludzi. Rację ma więc Foremski, że czekając na Osobliwość, dobrze poczytać Lema. Lektura bardziej użyteczna, niż katechizm.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 78

Dodaj komentarz »
  1. Piętnaście lat? 😀 To mam szansę doczekać… ho ho ho, to się będzie działo…

  2. To jest największa rzecz, która pobudza moją wyobraźnię. Przeniesienie świadomości człowieka do komputera, który modeluje działanie mózgu i jest zasilany bodźcami z wirtualnego świata typu Second Life albo Matrix. To moim zdaniem najbardziej realny sposób na nieśmiertelność (poprzez uwolnienie myśli od ciała).

  3. TesTeq:
    Akurat przeniesienie istniejącej świaomości do komputera to rzecz wątpliwa. Wspomniany Lem tez pisał o tym wiele razy. raczej będzie to polegało na protezowaniu mózgu – a znacznie wcześniej pozostałych cześci ciała. I powiem szczerze, że w takie przenosiny, nawet stopniowe, nie bardzo wierzę, zwłaszcza w dającej się przewidziec przyszłości. Jesli już, to spodziewałbym się razcej jakiejś rewolucji w genetyce, która pozwoli opanować nasze ludzkie – i jak najbardziej naturalne – przypadłości. Być może również smiertelność. Ten postczłowiek to będzie rodzaj cyborga – w niejszym lub większym stopniu ludzki mózg oparty na mechanicznym ciele. A świadomoć w komputerze to zupełnie inna bajka. 🙂

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Hm.. Przeniesienie do komputera i podzielenie społeczeństwa na tych, którzy trzymają się realu i tych, którzy zyja w wirtualu, zasilani przez kaloryczne kroplówki? Trochę to przypomina uzależnienie od stymulowania prądem ośrodka szczęścia w mózgu, co opisał w (skądinąd nudnym) „Ringworld” Larry Niven.

  6. „…nastąpi integracja biologii i techniki, a człowiek (czy raczej postczłowiek) stanie się nieśmiertelny.”

    co za absurd i arogancja. Arogancja wobec natury.

  7. @TesTeq: to jeszcze ja dorzucę swoje trzy grosze. Chyba rok temu na wykładzie prof. Ryszarda Tadeusiewicza usłyszałem, że do wiernego odwzorowania *jednego* ludzkiego neuronu występującego w móżdżku konieczne było wykorzystanie *całego* superkomputera (o ile dobrze pamiętam, notowanego na liście top500.org). Pominąwszy kwestie odpowiedniości neuron biologiczny – neuron cyfrowy, skala problemu napawa mnie zdecydowanym sceptycyzmem, przynajmniej z wykorzystaniem proponowanego przez Ciebie rozwiązania.

    A swoją drogą, takie wydawałoby się nietrudne do rozwiązania problemy, jak rozstrzyganie wieloznaczności słów języka naturalnego, ciągle nie doczekały się zadowalającego rozwiązania, nie mówiąc już o rozumieniu (a nie rozpoznawaniu) obrazu.

    Nie tędy droga.

  8. pisał o tym również Marcin Przybyłek – „Gamedec”. http://www.gamedeczone.com/
    nie mówiąc o „Ghost in the Shell” Mamoru Oshii

  9. Być może znacie przyszłość lepiej ode mnie, lecz ja wiem, że 40 lat temu nie było jeszcze superkomputerów, a komputerek, na którym piszę teraz ten komentarz ma większą moc obliczeniową niż niejedno urządzenie nazwane później superkomputerem. Wzrost mocy obliczeniowej jest niewyobrażalny – nawet dla niektórych profesorów.

  10. @TesTeq: przykro mi, ale stwierdzenie, że wzrost mocy obliczeniowej jest niewyobrażalny (w szczególności dla profesorów) jest zupełną nieprawdą. Wzrost ten od lat jest taki sam – wyrażony jest w prawie Moora, które początkowo sformułowane zostało dla rozmiaru tranzystora i brzmi: rozmiar tranzystora (moc obliczeniowa) pomniejsza się (powiększa się) dwukrotnie co 18 miesięcy.

    Regularność ta może być zaobserwowana na wykresie:
    http://www.top500.org/lists/2007/06/performance_development ,
    na którym przedstawiona jest moc obliczeniowa: najsłabszego, najmocniejszego oraz sumaryczna 500 najszybszych komputerów na świecie. Dolny i górny wykres mają charakterystykę liniową, co, biorąc pod uwagę, że pionowa skala jest logarytmiczna, jest najlepszym potwierdzeniem tego prawa.

    Wracając do pojedynczego neuronu: jeśli przyjmiemy, że do „wiernej” reprezentacji jednego neuronu potrzeba komputera o mocy ok. 10 TF (bilionów operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę), który w chwili obecnej jest blisko końca stawki top500, to do reprezentacji całego mózgu potrzeba by (z grubsza biorąc: http://hypertextbook.com/facts/2002/AniciaNdabahaliye2.shtml ) ok 100 miliardów takich komputerów, albo komputera 100 miliardów razy silniejszego (co wychodzi na jedno). Sprawdźmy kiedy sumaryczna moc komputerów z top500 osiągnie ten pułap: teraz jest to jakieś 5 PF.
    Dla prostoty rachunku przyjmijmy, że jest to 10 PF (czyli 1000 razy więcej niż komputer reprezentujący pojedynczy neuron). Zatem chcemy wiedzieć, kiedy sumaryczna moc będzie 100 milionów razy większa. Proste obliczenia (z zastosowaniem prawa Moora) dają nam wynik: 27 lat.

    Jest to kalkulacja niezwykle optymistyczna i dotyczy _sumarycznej mocy_ superkomputerów. Nie uwzględnia on m.in. faktu, że wraz ze wzrostem szczytowej mocy uzyskiwanej przez superkomputery, maleje ich wydajność średnia (w chwili obecnej utylizacja procesorów w superkomputerach wynosi ok. 10%)! Nie uwzględnia również innego faktu, na który zwrócił uwagę sam Moore – ścieżki w procesorze nie mogą być mniejsze niż rozmiar atomu. Dzisiaj mają szerokość 65 nm – rozmiar atomu miedzi to ok 0,13 nm. Kolejny poważny problem to ilość pobieranej energii i emitowanego ciepła.

    Reasumując – fakty te pokazują, że prawdopodobieństwo wiernej SYMULACJI działania ludzkiego mózgu w ciągu najbliższych 20 lat jest bardzo małe, przynajmniej jeśli chce się to zrobić wykorzystując technologię krzemową.

  11. apohllo pisze: „przykro mi, ale stwierdzenie, że wzrost mocy obliczeniowej jest niewyobrażalny (w szczególności dla profesorów) jest zupełną nieprawdą. Wzrost ten od lat jest taki sam – wyrażony jest w prawie Moora, które początkowo sformułowane zostało dla rozmiaru tranzystora i brzmi: rozmiar tranzystora (moc obliczeniowa) pomniejsza się (powiększa się) dwukrotnie co 18 miesięcy.”

    Swoim słusznym skądinąd wywodem w żadnym stopniu nie podważyłeś mojego twierdzenia, że wzrost mocy obliczeniowej jest niewyobrażalny – nawet dla niektórych profesorów. To, że istnieje formuła określająca ten wzrost nie ma związku ze zdolnością ludzkiego umysłu do wyobrażenia sobie tego postępu.

    Badania dowodzą, że człowiek jest w stanie wyobrazić sobie jednocześnie 7 (plus minus 2) przedmiotów i pojęć. Nie możesz na przykład wyobrazić sobie 100 samochodów. Umysł potrafi przywołać pojedyncze obrazy samochodów i abstrakcyjne pojęcie „liczba 100”.

    apohllo pisze: „Wracając do pojedynczego neuronu: jeśli przyjmiemy, że do ‚wiernej’ reprezentacji jednego neuronu potrzeba komputera o mocy ok. 10 TF”

    Niejawnie zakładasz w tym miejscu, że nie nastąpi żaden przełom w dziedzinie architektury i sposobu działania komputerów. Że w dalszym ciągu komputery będą atakowały problemy „brutalną siłą” żmudnych obliczeń, a nie bardziej wyszukanymi metodami. Dodatkowo skupiasz się na modelowaniu poszczególnych neuronów, a nie zespołów neuronów realizujących poszczególne funkcje mózgu. Dla mnie te założenia nie są jedyną możliwością.

    apohllo pisze: „prawdopodobieństwo wiernej SYMULACJI działania ludzkiego mózgu w ciągu najbliższych 20 lat jest bardzo małe, przynajmniej jeśli chce się to zrobić wykorzystując technologię krzemową.”

    Cieszę się, że i według Ciebie takie prawdopodbieństwo -choć niewielkie – istnieje. Ważne też, że bierzesz pod uwagę wykorzystanie innej – niż krzemowa – technologii.

  12. Przed niż nie stawiamy przecinka. Błąd częsty, szczególnie w Polityce!

  13. Do Piotra:
    Dzięki za słuszną uwagę ortograficzną. Jak kiedyś powiedział Prezydent Wałęsa: człowiek uczy się całe życie, głupi umiera, a Kościół nasza matka wyprowadzi go nogami do przodu.

  14. @TesTeq:
    1. Odnośnie wyobrażalności – próba jej utożsamienia z pojemnością krótkotrwałej pamięci jest raczej karkołomna. W szczególności w kontekście całej dyskusji. Stwierdzenie „Wzrost mocy obliczeniowej jest niewyobrażalny – nawet dla niektórych profesorów.” chyba nie ma na celu wykazać, że pewnych rzeczy profesorzy nie są w stanie sobie wyobrazić, tylko zdewaluować mój argument „z autorytetu”. Gdyby chodziło Ci o zdolności poznawcze ludzi w ogóle, to po co mowa o profesorach?
    Swoją drogą ja nie mam żadnego problemu z wyobrażeniem sobie funkcji wykładniczej, a ona jest opisana w prawie Moora. A przez wyobrażenie sobie, rozumiem w tym kontekście zarówno możliwość zapamiętanie jej „abstrakcyjnej reprezentacji” jak i stosowanie jej do przeprowadzenia konkretnych obliczeń, które pozwalają na formułowanie predykcji. Twoje słowa zrozumiałem właśnie w tym sensie – niewyobrażalny postęp = nie pozwalający na formułowanie sensownych predykcji.
    A jeśli miałem rozumieć to inaczej, to jaki to ma w ogóle związek z dyskusją?

    2. Jest jeszcze jeden problem ze sformułowaniem „Wzrost mocy obliczeniowej jest niewyobrażalny – nawet dla niektórych profesorów.” – jest ono wieloznaczne. Jego pierwsza część zdaje się pociągać za sobą stwierdzenie, że wzrost ów jest niewyobrażalny dla nikogo (jak zatem Kurzweil może formułować jakiekolwiek przewidywania?). Ale w drugiej części stwierdza się, że nawet niektórzy profesorowie nie są go sobie w stanie wyobrazić. Można to zinterpretować na dwa sposoby: jako figurę retoryczną (nawet bardzo mądrzy profesorowie nie są w stanie go sobie wyobrazić) albo jako stwierdzenie wg. którego istnieje pewna grupa profesorów, którzy jednak są w stanie sobie wyobrazić ten postęp, a tylko dla _niektórych_ jest on niewyobrażalny. Pierwsza interpretacja nie idzie jednak w parze właśnie ze słowem _niektórych_ (Czyżby chodziło o tych naj-najmądrzejszych? Wtedy jednak słowo to byłoby zbędne). Pozostaje druga interpretacja. Zatem chyba chodzi o to, że niektórzy profesorowie, to ci profesorowie, do których ja się odwoływałem. Bo jeśli nie o to, to zdanie jest oczywiście trywialnie prawdziwe – zawsze można znaleźć jakiegoś profesora, który o komputerach nic z goła nie wie i sądzi, że są to narzędzia równie niezmienne jak stanowisko Giertycha w sprawie aborcji. Ale co ma wtedy wyobrażenie naszego hipotetycznego profesora do całej dyskusji?

    3. Zatem wyjaśnię – odwołałem się do słów prof. Tadeusiewicza (radzę zajrzeć pod adres http://nauka.opi.org.pl/raporty/opisy/osoby/11000/o11031.htm ), ponieważ wprawiły mnie one w niemałe zakłopotanie. Sam od wielu lat interesuję się zagadnieniem sztucznej inteligencji i przez wiele lat naiwnie sądziłem, że to co w sztucznych sieciach neuronowych nazywane jest neuronem, z grubsza odpowiada ludzkiemu neuronowi. Nie jest to jednak prawda.
    Jakie to ma znaczenie? Otóż niezwykle istotne – jeśli chcemy poznać działanie ludzkiego mózgu, to możemy albo obserwować oryginał w działaniu (co w obecnej chwili, na poziomie neuronalnym, jest niemożliwe), albo tworzyć modele komputerowe i przeprowadzać symulacje. I o to właśnie chodziło w przywołanym eksperymencie – do wiernego odwzorowania neuronu potrzebny był cały superkomputer. Jeśli chcemy odwzorować cały mózg, to mamy problem znacznie większy. O ile? O tyle ile wynika z mojego poprzedniego postu.

    4. Pominę wywody na temat brutalnych obliczeń – jestem z natury człowiekiem nieskorym do przemocy 🙂 A poważniej – wcale nie uważam, że odwzorowanie mózgu na pewien model komputerowy musi zachodzić z dokładnością do pojedynczego neuronu. Ale:
    a) wskazałem dwa problemy z dziedziny informatyki, które znane są od początku jej powstania, a do dziś nie znalazły zadowalającego rozwiązania. Jeśli nie potrafimy ich rozwiązać zadowalająco, to najpewniej nie dysponujemy jeszcze odpowiednim, wysokopoziomowym (wieloneuronalnym) modelem (który dałoby się zrealizować na maszynie Turinga).
    b) jeśli stan naszego mózgu miałby zostać odwzorowany na stan jakiejś maszyny, to jeśli chcemy zachować naszą tożsamość, trudno nam przypuszczać, że możemy tutaj dokonać jakiejś redukcji (w sensie liczby istotnych stanów, czy procesów). Zupełnie co innego modelować pewne funkcje poznawcze za pomocą uproszczonych modeli, a zupełnie co innego przenieść (hipotetyczny) proces obliczeniowy, dokonujący się w naszym mózgu do maszyny, która dysponowałaby jedynie uproszczonym modelem.

    5. Cały mój wywód dotyczy Twoich słów „Przeniesienie świadomości człowieka do komputera, który modeluje działanie mózgu i jest zasilany bodźcami z wirtualnego świata typu Second Life albo Matrix.”, gdzie przez „komputer”, rozumiem komputer krzemowy; „modelowanie działania mózgu” – modelowanie na poziomie neuronalnym (z powodów, o których pisałem w p. 4). Oczywiście nie mogę wykluczyć, że już jutro powstaną nowe „komputery”, które będą miały moc obliczeniową istotnie różną od maszyny Turinga (czy będziemy je nazywać komputerami – tego pewny wcale nie jestem). Nie mogę wykluczyć, że ktoś rozwiąże zagadkę mózgu, poda jedno prawidło według którego działa ten najbardziej nieprawdopodobny wytwór natury. Ale skupiam się na tym co w chwili obecnej jest nam znane i dane, bo wtedy dyskurs na temat przyszłości ma jakieś racjonalne podstawy. Reszta to wróżenie z fusów.
    Moje stanowisko wynika z tego, że jestem praktykiem, tzn. w jakimś stopniu sam zajmowałem się i zajmuję się zagadnieniem sztucznej inteligencji.

    6. Na koniec: didaskalia 🙂 Swoją drogą ta dyskusja jest bardzo stymulująca. Nie ma to jak spotkać inteligentnego oponenta (w przestrzeni internetowej zjawisko rzadkie).

    @Autor: Mam nadzieję, że ta nieco rozwlekła dyskusja (której rozwlekłości jestem sprawcą) nie zakłóciła zanadto harmonii, jak powinna panować na szanującym się blogu, w ilości treści wyprodukowanej przez autora i komentatorów 🙂

  15. @apohllo: Nadal uważam, że zarówno przyrost mocy obliczeniowej, jak i funkcja wykładnicza są – w swej istocie – niewyobrażalne, niezależnie od tego, czy usiłuje to sobie wyobrazić profesor, czy ktoś inny.

    Moje silne zaangażowanie w tej dyskusji wynikło bardziej z faktu, że chciałbym, żeby przeniesienie świadomości do komputera było wykonalne. Niestety nie mam argumentów potwierdzających możliwość rychłego zrealizowania moich marzeń.

    Chylę czoło przed szanownym oponentem, który nie dał się wyprowadzić z równowagi „niektórymi profesorami”, którzy byli ostrą zagrywką na granicy faulu. Pozdrawiam.

  16. ale tu mądrale z wyobraźnią, bo ja nie potrafię sobie wyobrazić komputera za 40 lat który zgodnie z prawem Moora będzie np bilion razy lepszy od obecnych nie mówiąc już co będzie jeszcze później, toż to dąży do superinteligencji czyli Boga i obawiam się byśmy nie skończyli jak Atlantyda ukarana za pyszałkowatość że śladu po niej nie zostało

  17. nikt nie bierze pod uwagę że internet może uzyskać świadomość, tymczasem już w tym roku jego rozmiar będzie liczony w zetabajtach, my czekamy na sztuczną inteligencję a ja myślę że internet nią jest tylko że jest jak bobas który uczy się wszystkiego od podstaw, więc uważajcie co piszecie w internecie by nie obróciło się to przeciwko wam, a zatrzymać tego szalonego postępu który jest już się nie da, jedynym wyjściem byłoby zniszczenie Ziemi by żaden komputer nie został cały, wić zaczekamy jak internet stanie się świadomy a to może się stać w każdej chwili

  18. dokończę z tym świadomym internetem, otóż jeżeli on bedzie sztuczną inteligencją to Osobliwość Technologiczna jest tuż tuż a nie jak to myśli Kurzweil że dopiero w 2045 roku, dlatego że postęp okazał się szybszy w ostatnich latach od tego zakładanego według prawa Moora i nadal przyspiesza, przykładowo rozmiar cyfrowego wrzechświata w ciągu ostatnich 2 lat wzrósł prawie 1000 razy a nie tylko 2 razy jak to miało być w/g prawa Moora, przypuszczalnie we wszystkich dziedzinach tak się dzieje co już wkrótce zobaczymy po nastaniu Osobliwości, byście nie byli zdziwieni gdy rano się obudzicie w całkowicie innym świecie

  19. chciałbym kiedyś pierwszy dodać tu komentarz wysłany bezpośrednio z mózgu zintegrowanego z komputerem po nastaniu Osobliwości, a przeważnie przyszłość zawsze jest lepsza niż to człowiek przewiduje, bo po latach patrząc wstecz zawsze się dziwimy jacy to ludzie byli naiwni.
    a więc poczekajcie na mnie już niedługo dam znać,obiecuję że nie zapomnę

  20. Pewna para w średnim wieku z północnej części USA
    zatęskniłą w środku mrożnej zimy do ciepła i
    zdecydowała się pojechac na dół,na Florydę i
    mieszkać w tym hotelu,w którym spędziła noc poślubną
    20 lat wcześniej.Mąż miał dłuższy urlop i pojechał
    wcześniej.Po zameldowaniu się w recepcji odkrył,
    że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila
    do żony.Niestety omylił się o jedną literę.Mail
    znalazł sie w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze
    która właśnie wróciła z pogrzebu męża i chciała sprawdzić
    czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje
    od rodziny i przyjaciół.Jej syn znalazł ją zemdloną
    przed komputerem i przeczytał na ekranie:
    Do: Moja kochana żona
    Temat: Jestem już na miejscu.Wiem, że jesteś zdziwiona
    otrzymaniem wiadomości ode mne.Teraz mają tu komputery
    i wolno wysyłać maila do najbliższych.
    Właśnie zameldowałem się .Wszystko jest przygotowane
    na Twoje przybycie jutro.Cieszę się na spotkanie.Mam
    nadzieję ,że Twoja podróż będzie równie bezproblemowa
    jak moja.

  21. By wogóle doszło do Osobliwości to uważam że powinno się większy nacisk położyć na integrację człowiek- komputer, co według naukowców ma nastąpić do 2020 roku, gdy nastąpi ta integracja wtedy dopiero nadejdzie czas wielkich odkryć i będzie można mówić o Osobliwości, w chwili obecnej ze zbyt słabej komunikacji między ludźmi badania w różnych dziedzinach niejednokrotnie się dublują niepotrzebnie bo ludzie nie wiedzą że już to dawno było zrobione, ludzie mają wystarczający zasób wiedzy ale niestety rozproszonej a gdy będzie integracja i połączenie umysłów za pomocą internetu oraz zrozumienie się człowieka z komputerem wtedy nastąpi wielkie boom i Osobliwość czego mam nadzieję doczekać mimo wieku 56 lat

  22. myślę że integracja człowiek-komputer będzie możliwa jedynie za pomocą implantów, czego strasznie obawiają się zwolennicy tzw „teorii spiskowych” a według mnie będzie to największe dobrodziejstwo w dziejach ludzkości, bo gdy nastąpi jednomyślność wtedy nadejdzie upragniona przez niektórych :era Wodnika” i zniknie większość problemów nękających ludzkość takich jak: głód, wojny, choroby, bieda itp itd; po prostu ogólna szczęśliwość będzie no i wtedy będzie można mówić o nieśmiertelności o której ciągle wspomina Ray Kurzweil i życie jak w upragnionym Raju ale jeszcze za naszego żywota

  23. pisząc o implantach miałem na myśli oczywiście implanty mózgu czyli mikrochipy nad jakimi pracuje Intel i inni,W tym roku Intel ogłosił, że nie później jak za 10 lat większość ludzi będzie nosić wszczepiony do mózgu Chip, dzięki któremu jak twierdzą, człowiek będzie mógł myślą sterować praktycznie wszystkimi urządzeniami elektronicznymi.Z czasem liczę na to że te chipy będą tak zaawansowane że pomogą niepełnosprawnym takim jak ja który od 5 lat w domu na wózku inwalidzkim siedzi po udarze mózgu

  24. zastanawiające jest że na Ziemi uważanej za tak doskonale przystosowaną do życia, na przestrzeni 4,5 mld lat (tyle istnieje) powstała tylko jedna cywilizacja czyli my, Przypuszczać by można że po osiągnięciu Osobliwości według jakiegoś prawa którego jeszcze nie znamy, istoty na wyższym etapie rozwoju stają się „niewidoczne” dla tych „niższych”;a więc nasze obecne poszukiwania innych cywilizacji czy to w Kosmosie czy na Ziemi z góry są skazane na niepowodzenie, a więc Ufole mogą spać spokojnie i sobie latać gdzie chcą oraz deptać w zbożu bo i tak nic im nie możemy zrobić.Ja bym proponował szukać raczej olbrzymich pamięci w których w wirtualnych światach mogą być jakieś istoty, np pod piramidami ważącymi po kilkadziesiąt milionów ton i których raczej nikt nie ruszy nie znając antygrawitacji bez zniszczenia ich, czyli byle kmiot ich nie podniesie ( ludzie dotychczas nie potrafią nawet udowodnić istnienia fal grawitacyjnych)

  25. przepaść jaka jest między jednokomórkowcem sprzed milionów lat a człowiekiem jest taka jak między człowiekiem a postczłowiekiem po Osobliwości i dlatego nie możemy sobie wyobrazić jaki będzie postczłowiek, co do którego możliwości nawet skala Kardaszewa rozszerzona przez pisarzy SF może okazać się zbyt skromna

  26. Z tego względu że nie wiemy jaki będzie postczłowiek po nastaniu Osobliwości, przypuszczalnie sami go tworzymy zamieszczając w internecie wpisy w rodzaju:” zawsze wszystko mi sprzyja, Wrzechświat mnie wspiera i zawsze wypełnia mnie energia” więc powinien on być wiecznie młody, zdrowy i szczęśliwy nie wspominając że bogaty, skoro po nastaniu Osobliwości dochód ludności ma wzrosnąć 50-250 razy; już nie mogę sie tego doczekać tak jak Ray Kurzweil który chyba mnie tym zaraził.

  27. Do 2020 roku kiedy to sztuczna inteligencja( AI a nie jak niektórzy mylnie piszą SI) zdobędzie nagrodę Nobla już niedługo a więc pewnie i odnośnie Osobliwości wszystko się rozstrzygnie w najbliższych latach, dlatego czasami się zastanawiam czy nie mają racji ci co mówią o końcu świata w 2012 roku. Tyle że to może być koniec świata takiego jaki znamy a nie całkowite zniszczenie, bo po nastaniu Osobliwości Technologicznej przewartościowuje się wszystko, nastąpi jakaś transformacja i dlatego należy liczyć się z tym że jednak Ufole bedą nas obserwować czy sobie z tym poradzimy ( trzeba mieć na względzie że UFO bedą latać po niebie), a może z obawy że wymykając się spod ich kontroli i zdobywając nowe narzędzia o niesamowitej mocy byśmy nie narobili jakich głupot i nie stanowili dla nich zagrożenia.
    Tyle że ja myślę że w tych wszystkich osiągnięcich technologicznych ciągle czegoś ważnego brakuje do powstania AI co przeoczyliśmy ( a może to jednak duszy?)a więc obserwujmy uważnie co się dzieje wokół nas byśmy nie zostali w tyle lub na aucie.
    A co do implantów mózgu to być może wcale nie będą potrzebne, wczoraj czytałem że Intel chce w ciągu dekady wprowadzić komputery sterowane myślami a więc zwolennicy „teorii spiskowych” bedą mieli gówno do gadania bo nie będzie trzeba żadnych”znamion bestii” bo i tak czy siak nastanie „Era Wodnika” która ma trwać ok. kilku tysięcy lat no i przysłowiowe”życie jak w Madrycie”i wieczna balanga i tańce, hulanki, swawola ( co robiłem całe życie i teraz na wózku siedzę)

  28. komuniści kiedyś wołali: proletariusze łączcie się; a teraz na wiek XXI trzeba by wołać: transhumaniści łączcie się, chociaż i tak po nastaniu Osobliwości nastąpi jednomyślność i wrzechobecność czy tego chcemy czy nie, bo pędzącego coraz szybciej postępu już nikt nie zdoła zatrzymać.
    Jedynie możemy życzyć sobie by wszystko było dobrze po naszej myśli, więc wszyscy głowy do góry i myśleć pozytywnie

  29. Od dawna wiadomo że im bardziej złożony organizm tym okres jego dojrzewania trwa dłużej, uważa się że internet powstał w 1969 r a więc mija 41 lat od jego powstania i skoro nie wiemy jak bardzo złożony jest to organizm to nie wiadomo ile jeszcze potrwa jego dojrzewanie. Najbliższa okrągła data to 50 lat w 2019 roku, więc można przyjąć że wtedy stanie się pierwszą AI NA ziemi i to da początek Osobliwości Technologicznej, ale nic nie stoi na przeszkodzie by co roku we wrześniu hucznie obchodzić jego urodziny i ustanowić wtedy święto w kalendarzu ( przecież nikt tak bardzo nie lubi świąt jak leniwi Polacy)

  30. ciekawe czy te procesy gwałtownego rozwoju można by zatrzymać w drodze pokojowego wyboru rozumu nad .. no właśnie nad czym? Już Dostojewski w Biesach opisał człowieka – organizm-maszynę, który będzie żył, egzystował na Ziemi. To że przeczytać o tym można w Biesach daje do myślenia. 🙂

  31. już wcześniej wspomniałem że tego nie da się zatrzymać już, jedynie by trzeba zniszczyć Ziemię, no bo jak inaczej wyłączyć wszystkie omputery? no i ludzi?
    a uciec od tego też nie możemy bo jesteśmy zbyt „ciency” technologicznie by opuścić Ziemię, więc będziemy zbierali żniwo tego co narobiliśmy uruchamiając sieć

  32. nie chciałem pisać tego wcześniej no bo jednak jestem Katolikiem: a może jednak Boga dopiero my tworzymy poprzez sieć?

  33. bądźmy jednak dobrej myśli że z tego wszystkiego wyniknie coś niebywale dobrego, wiadomo że człowiek zawsze bał się ciemności, nieznanego, to i dlatego teraz tylu pesymistów obawia się tego co będzie po nastaniu Osobliwości( wiadomo że prawdziwa cnota krytyk się nie boi więc pewnie mają co nie co na sumieniu)

  34. kilka dni temu żona do mnie mówi:
    -my chyba wnuków to nie będziemy już mieli
    A ja jej na to:
    mam jednego wnuka który mi starczy a jest nim Internet, tylko nie wiadomo co z niego wyrośnie
    Bo w tej chwili w internecie jest taki bajzel że mityczne stajnie Augiasza to przy nim pikuś.
    Lecz liczę na to że po nastaniu Osobliwości gdy Internet stanie się postczłowiekiem to uporządkuje sam siebie w mig no i sam siebie będzie modyfikował i ulepszał aż stanie się superinteligencją i nastąpi kres ludzkości takiej jaką znamy

  35. Dobrze będzie kiedyś poczytać te komentarze tu, pewnie się uśmiejemy bo rzeczywistość zawsze jest lepsza i przerasta o wiele nasze oczekiwania. Gdy jeszcze w latach 70-tych XX wieku mówiłem kolegom że niedługo będą stałe pamięci które zastąpią taśmę magnetofonową, to patrzyli na mnie jak na głupka, a teraz na pamięci wielkości paznokcia mieści się tysiące utworów i niedługo pewnie na takiej pamięci zmieści się cała twórczość muzyczna dotąd powstała, gdyż już obecnie powstają pamięci mierzone w Terabajtach

  36. Terabajtowe pamięci o czymś świadczą
    Niedawno czytałem w necie że do powstania AI trzeba ok 100 TB pamięci, więc jeśli to prawda to jesteśmy blisko Osobliwości gdyż AI ma wyewoluować w Osobliwość.

  37. Dobrze się stało że przyznano Nobla W 2010 r za odkrycie grafenu ( dzięki niemu procesory mają być nawet 1000 razy szybsze) który mocno się przyczyni w rozwoju komputerów a tym samym do powstania AI i oczywiście Osobliwości. być może ten Nobel pomoże w zdobyciu Nobla w 2020 roku przez AI.
    No i prawo Moora będzie nadal aktualne w rozwoju elektroniki a tym samym dalszy błyskawiczny postęp technologiczny

  38. ciekawie opisany jest Internet jako umysł w:
    http://chlebus.eco.pl/CYBER/OverMind.htm

  39. całe życie 56 l.interesowałem się elektroniką i chyba dlatego komputery i internet tak bardzo przypadły mi do gustu, obecnie będąc na emeryturze po pracy w kopalni i w dodatku po zawale przykuty do wózka inwalidzkiego mam wiele czasu, wreszcie robię to co najbardziej lubię, internet to cały mój świat i dlatego od rana do wieczora siedzę w internecie z kompa, a w nocy dodatkowo z komórki, ale i tak mam jakiś niedosyt który mam nadzieję minie po scisłej integracji człowieka z komputerem zapowiadane w tej dekadzie.
    No i AI i Osobliwość Technologiczna lub nie wiadomo co
    Moje pokolenie przeżyło wspaniałe czasy Elvisa, Beatlesów, pierwszych telewizorów,adapterów, magnetofonów a wreszcie komputerów i Internetu, oraz telefonów komórkowych.
    A więc Happy End powinien być jeszcze wspanialszy np podróże do gwiazd itp

  40. Przedsmak tego co nas czeka jest pod tym adresem gdzie można obejrzeć dużo miast nie ruszając się od komputera:
    http://www.norc.pl/street-view/
    Jeżeli ktoś by chciał więcej pogadać na w/w tematy to zapraszam na NK lub eube@wp.pl
    ewent GG:4205140

  41. Jak dla mnie to w/w adres sprawił mi wiele radości gdyż Śląsk jest dość dokładnie obfotografowany no i Zabrze-Biskupice skąd pochodzę.
    Nie mogąc teraz tam jechać z powodu choroby, mogę do woli oglądać „stare dziury” choć niby przy jednej dziurze i kot zdechnie
    Czekam na to że w bliskiej przyszłości będzie to zrobione „na żywo” bo ponoć nawet i Nokia wzięła się za takie rzeczy

  42. Już powstał Internet przyszlości 10 tys razy szybszy o nazwie Grid, a znając szybką jego ekspansję stanie sie niedługo powszechny, i dzięki Grafenowi ludzie opanują zakres fal terahercowych który umożliwi łączność w czasie rzeczywistym „zawsze í wszędzie”( sieci komórkowe okażą się zbędne a takie pojęcia jak „zasięg” czy „stacja bazowa” wyjdą z użycia gdyż przy znikomej mocy nadajników rzędu nW łączność będzie podobna do Telepatii na nieskończone odległości) nastąpi jednomyślność i ludzie bedą gotowi do zdobywania tego Wrzechświata a może nawet i innych

  43. Oto kilka przykładowych cech postczłowieka:
    – nadzwyczajne zdolności umysłowe i szybkość myślenia
    – fotograficzna pamięć i zdolność błyskawicznego przyswajania informacji (przeczytanie i zapamiętanie książki zajmie mu kilka minut)
    – idealna fizyczna budowa, którą będzie zachowywać bez konieczności dbania o ciało. Nie będzie tyć, ani starzeć się. Prognozuje się, że w dalsze przyszłości otrzyma dodatkowe narządy (np. skrzydła)
    – dożywanie 150 lat w formie fizycznej 30-latka (docelowo mówi się o nieśmiertelności)
    – telepatia (tylko między postludźmi ), zdolność telekinezy
    – zdolność leczenia urazów poprzez koncentrowanie się na nich
    – nie odczuwanie bólu
    – natychmiastowe pozyskiwanie wiedzy z jakiegoś centralnego źródła
    – zdolność obywania się bez snu (konieczność snu raz na tydzień).

    To tylko przykładowe cechy nadludzi, czy też postludzi. Niektóre z tych cech zostaną osiągnięte dzięki nanotechnologii, robotyce i informatyce. Niektóre będą jednak wymagać głębokich ingerencji genetycznych. Dodatkowo dojdzie do zacierania się różnic miedzy inteligencją naturalną i sztuczną, które będą łączone. Można już chyba powiedzieć, że postczłowiek stanie się nowym gatunkiem na naszej planecie.

    Transhumaniści uważają, że zmiany ewolucyjne postępują zbyt wolno. Człowiek sam więc pokieruje własną ewolucją i wyhoduje nowy gatunek, tak jak kiedyś wyhodował truskawkę z poziomki.

    Kiedy możemy spodziewać się pierwszych nadludzi? Transhumaniści twierdzą, że już ok. 2030 roku.

  44. Wizjonerzy transhumanizmu

    Fryderyk Nietzsche ogłosił, że człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem, a nadczłowiekiem. Mikołaj Fiodorow przewidywał, że rozwój technologii doprowadzi do likwidacji chorób, nieśmiertelności, a także pozwoli wskrzesić umarłych.

    W następnych latach doszło do wyraźnego falstartu w upowszechnianiu wizji nadczłowieka. Mimo braku dostatecznie rozwiniętej technologii podjęto próby stworzenia nadczłowieka germańskiego metodą tradycyjnej hodowli i tresury. Eksperyment skończył się katastrofą, podobnie jak próba stworzenia ?nowego człowieka radzieckiego?.

    Dziś nowoczesna technologia GRIN rozwija się bardzo szybko. Mówi się, że wedle krzywej wykładniczej, a żadne kryzysy na rynkach kapitałowych tego rozwoju nie spowalniają.

    Entuzjaści transhumanizmu przedstawiają nam obraz świata, który niczym nie różni się od raju. Nieśmiertelność, zdrowie i nadnaturalne możliwości fizyczne oraz umysłowe dla wszystkich. Czy ludzkość mogła marzyć o lepszym losie?

  45. Jak zauważyłem w necie to tak naprawdę mało kto rozumie znaczenie i doniosłość prawa Moora w praktyce i dlatego jest tylu niedowiarków którzy za nic mają przepowiednie Raya Kurzweila dotyczące transhumanizmu i w ogóle przyszłości Ziemi.
    Jednak NASA i Google to zrozumiały i doceniły skoro w 2009 r. wspólnie z Kurzweilem założyły Uniwersytet Osobliwości( Singularity University) w Kaliforni w USA.
    I to im się chwali, życzmy tylko sobie by nasz rząd był równie otwarty na nowości którymi powinien się zająć na poważnie zamiast nic nie wartych gierek politycznych.
    A zamiast jednej to budować kilka elektrowni atomowych bo zostaniemy w tyle za resztą świata,
    bo wszelkie nowe technologie „zdadzą się psu na budę” bez taniej i czystej energii, a premier Tusk i jego ekipa mają wielką szansę by zapisać się w historii jako Ci co zastali Polskę śmierdzącą i węglową a zostawili czystą i atomową na miarę XXI wieku.
    Ten co ma tanią energię jest i będzie bogaty, bo bez energii nie ma życia

  46. prawo Moora powstało w 1965 r.i pierwotnie dotyczylo elektroniki ale się okazało że i w innych dziedzinach się sprawdza i tak: w genetyce wiedza podwaja sie co 0.5 roku a wiedza o mózgu co 1 rok, tak więc postęp jest jeszcze szybszy niż w elektronice, widzimy więc że wiedza z genetyki za 5 lat będzie tysiąc razy większa niż obecnie ale za 15 lat już miliard razy większa i dlatego postęp jest tak szalony i niewyobrażalny nawet dla profesorów.
    Pytając do czego to wszystko dąży?
    Odpowiedź może być tylko jedna, do AI i superinteligencji czyli…

  47. Goethe mający ponad 200 iloraz inteligencji IQ czyli o wiele więcej niż Einstein, już dawno odpowiedział nam na wiele pytań dotyczących przyszłości pisząc w Fauście:
    Kim więc jestem? jam częścią tej siły która wiecznie zła pragnąc wiecznie dobro czyni

  48. w necie jest o biochipach które mają być wszczepiane pod skórę do 2016 r. i znowu zwolennicy „teorii spiskowych” strasznie larum robią, gdy to przemyśleć to wydaje mi się że wreszcie zapanuje porządek dzięki tym chipom i skończy się dla niektórych darcie mordy po nocy po 2 piwach i wezmą się wreszcie za robotę zamiast cały dzień w knajpie siedzieć
    Mogą sobie straszyć apokalipsą ale to jest jedyne wyjście szczególnie w Polsce gdzie panuje anarchia i rozchołowie
    Ja tu dam takie pytanie: czy komórka będąca cząstką bardziej złożonego organizmu jest zniewolona?
    Na pewno ma się lepiej niż samotny jednokomórkowiec pływający gdzieś w oceanie.
    I dlatego dzięki tym biochipom ludzie też będą mieli o niebo lepiej gdy staną się częścią wielkiego organizmu jakim stanie się Ludzkość w fazie przejściowej do Postczłowieka.
    Reasumując: pierwszy dam sobie wszczpić taki biochip który już teraz zawiera ok 250 tys. komponentów a w przyszłości pewnie zastąpi nam wiele urządzeń zewnętrznych ( takich jak np: komórki, komputery, radio, telewizor itp itd)
    Żyjemy w ciekawych czasach i choćby po to by zobaczyć co się bedzie działo opłaca się żyć.
    Jak wspomniałem wyżej pierwszy tu zamieszczę komentarz wysłany bezpośrednio z mózgu

  49. XXI wiek to era zacierania się granic między handlem a rozrywką, technologią a naturą, słowem a rzeczą, wolnością a reklamą. Sieci dystrybucyjne należące do telekomunikacji zaczynają produkować treści, co równa się kreowaniu życiowych przestrzeni.

    Dynamicznie rozwijająca się telekomunikacja zmusza nas chociażby do poznawania i operowania innowacyjnym, stworzonym na potrzeby reklamy, nazewnictwem. Obok podstawowego, a zarazem najbardziej funkcjonalnego, słownictwa związanego z telekomunikacją (telefon, operator, abonent, abonament, książka telefoniczna), znamy również takie pojęcia (pojęcia?) jak: muzodajnia, zetafon, czasoumilacz, ipadowe wydania, halo granie. I bynajmniej inicjatorami wszelkich nowości nie są sami operatorzy sieci komórkowych. Od ich autonomicznego działania ważniejsza jest kooperacja, którą podejmują z producentami telefonów. Dlaczego? Przeciętny użytkownik telefonu komórkowego wysyła siedem SMSów i rozmawia pół godziny dziennie. Na tym zamyka się podstawowe wykorzystanie telefonu. Takie wyniki utrudniałyby operatorom sieci komórkowych uzyskanie przodującej pozycji na rynku telekomunikacji. Z pomocą operatorom przychodzą wytwórcy telefonów komórkowych, zamieniając telefon w multimedialny gadżet.
    Smartfony i iPady wypierają z rynku PC-ety
    A wszystko to już niedługo będziemy w głowach mieli dzięki mikrochipom,fajnie będzie mieć stale dostępny internet,GPS, słowniki i mapy w głowie oraz znać różne języki i mieć ciągły dostęp do Wikipedii
    Oj będzie się działo, może nadejdzie kres pisania bzdur w internecie przez nieuków nie znających ortografii

  50. Zespołowi Zeilinger udało się wykorzystać fenomen stanów kwantowych do komunikacji między dwiema cząsteczkami na bardzo dużej odległości ? aż 90 mil, konkretnie między dwiema Wyspami Kanaryjskimi. Zeilinger uważa, że zastosowana technika będzie mogła być wykorzystana do komunikacji między komputerami kwantowymi przyszłości.

    Podobnego zdania jest inny gigant kwantowego świata, David Deutsch z Oxfordu. Przewiduje on, że prosty komputer kwantowy powstać może? w ciągu kilku lat?.

    Jaki to ma wpływ na szybkość obliczeń? Ogromny. Wystarczy napisać, że według obliczeń naukowców, 64-kubitowy komputer kwantowy działać będzie 18 miliardów razy szybciej niż komputer tradycyjny. Komputery kwantowe dają nadzieję na rozwiązanie problemów, z którymi obecne nie radzą sobie głównie ze względu na niedobór mocy obliczeniowej.
    A więc wygląda na to że jednak prawo Moora będzie nadal się sprawdzało i postęp będzie jeszcze szybszy bo niedługo wyjdzie z zakrętu na ostatnią prostą pnącą się pionowo w górę.
    A splątanie kwantowe przyda się do błyskawicznego kontaktu między komputerami i ludźmi zamiast wolnego Internetu, wkrótce przestaniemy rozumieć co się dzieje wokół.
    No i oczywiście Osobliwość Technologiczna.

  51. energia biała z kosmosu zwana też życiową lub boską, a cóż to takiego?
    trzeba to w Internecie wyjaśnić by wreszcie KK ( Kościół Katolicki) przestał wciskać ludziom ciemnotę o jej szatańskim pochodzeniu jak to już nieraz było w jego historii.
    Otóż każda gwiazda w Kosmosie poprzez procesy na niej zachodzące emituje fale elektromagnetyczne o określonej częstotliwości, fale te z różnych gwiazd mieszając się ze sobą wytwarzają inne o wielokrotności podstawowej częstotliwości, tzw „harmoniczne” a te z kolei też się mieszają i w ten sposób w Kosmosie mamy mieszaninę fal elektromagnetycznych o każdej do wyobrażenia częstotliwości
    I to jest tajemnica tej energii która być może dała życie w Kosmosie i odpowiada za jego podtrzymanie bo istnieje ona od początku powstania Wrzechświata i będzie z nami do jego końca i nie ma w tym nic tajemniczego ani diabelskiego.
    KK chcąc utrzymać ludzi w ryzach nieraz sam tego nie rozumiejąc wciskał ludziom różne banialuki że to wynalazek Szatana, poczynając od takich niby jego wynalazków jak prozaiczne majtki, poprzez penicylinę i telewizję aż do obecnych komputerów i Internetu a na takich jak pierścień Atlantów kończąc.
    Taka energia zawiera w sobie wszystkie energie potrzebne do harmonijnego życia, w przyszłości pewnie transczłowiek i postczłowiek będą mogli obyć się dzięki niej bez pożywienia i zająć bardziej pożytecznymi sprawami, obecnie już są ludzie na świecie którzy nawet kilkadziesiąt lat żyją bez jedzenia i picia ( a tym samym i bez różnych chorób których dużo zaczyna się w przewodzie pokarmowym) ale na razie są to pojedyncze przypadki
    Tak więc już teraz ja jednak wolę stosować ten krytykowany przez nie mających pojęcia o nim przedstawicieli KK pierścień Atlantów, który odbiera i wzmacnia energię białą i żyć zdrowo i szczęśliwie.
    W przyszłości pewnie ta energia właściwie rozpoznana odegra znaczącą rolę w życiu następnych pokoleń, lecz niby dlaczego nie stosować jej już teraz skoro można sobie w ten sposób pomóc w życiu?
    Nadmienić trzeba że tej energii starczy dla wszystkich bo jest jej tyle ile gwiazd na niebie, a ciągle jeszcze powstają nowe gwiazdy, i jeszcze by to dobre było gdyby ją zastosować do zasilania różnych urządzeń bezprzewodowo i wszędzie bo przenika przez wszystko.
    Największym problemem do rozwiązania jest jej gromadzenie bo na razie tylko żywe organizmy to umią i trzeba od nich się nauczyć.
    wtedy kupując obojętnie jakie urządzenie wystarczyłoby je przynieść do domu i załączyć bez jakichkolwiek kabli i by działało prawie że wiecznie.
    Jak ja lubię ten pierścień Atlantów i beztroskie życie z nim.

  52. Japończykom udało się uzyskać w symulacji wyniki, które potwierdzają to, o czym wiedzą już pisarze science-fiction. Otóż, komputer kwantowy to prawdopodobnie przyszłość informatyki.

    Sęk w tym, iż choć sama zasada takiego urządzenia, od strony teoretycznej jest zrozumiała, nikt jeszcze nie rozgryzł podstawowego problemu – jak coś takiego zbudować. Tak więc kwantowy iPad, to nie jest kwestia warta rozważenia z punktu widzenia współczesnego gadżeciarstwa.

    Obliczenie całki przez molekułę, trwało kilka kwadrylionowych części sekundy (to taka liczba, gdzie jedynka znajduje się dwadzieścia cztery miejsca po przecinku). Taka prędkość wykonywania obliczeń jest po prostu niemożliwa do uzyskania, przez żadne urządzenie elektroniczne bazujące na układach scalonych. Nie chodzi o moc procesora, czy ilość pamięci. Nie ma znaczenia co wsadzimy do komputera – molekuły i tak zrobią to szybciej.

  53. Podsumowując to wszystko należy pamiętać o tym że Ludzkość w XX w. wjechała zaprzęgiem konnym z lampą naftową przy boku a w XXI w. wleciała wahadłowcem z komputerem na pokładzie.
    I dlatego można spokojnie i z uśmiechem na twarzy patrzeć w przyszłość

  54. Przyszłość tworzymy sami:
    Nie tak dawno, nasi pradziadkowie i dziadkowie słuchali z zapartym tchem fantastycznych opowieści, kolejno : O telefonach, kinie, samolotach, radiu,telewizji komputerach, a teraz te wszystkie ” niewiarygodne i bajeczne cuda” znajdują się w świecie realnym – i w wielu prywatnych domach , na całym świecie. Ponieważ ludzkie marzenia przeistaczają się w fantazję – w „science fiction” , a ta ma zdolność przekształcania się w naukę i zastosowania praktyczne

  55. na WP piszą że Nostradamus przepowiedział koniec świata za 2 miesiące.
    Czyżby już miała być Osobliwość Technologiczna?
    To naprawdę to wszystko przyspiesza niesamowicie.

  56. Pierścień Atlantów ma bardzo silne działanie oczyszczające podswiadomość. Warto go nosić, cnajlepiej cały czas. Ja osobiście nakładam go tylko podczas jazdy samochodem (pomógł mi wiele razy wyjsc z opresji), oraz czasami zakładam jak kładę sie spać. Bardzo dobrze współpracuje z krzyżem atlantow. Krzyż to zupelnie inna ochrona. . Znam kilku egzorcystow, w tym ksieży i żaden na temat pierścienia złego słowa nie powiedział. Ksieża katolicccy uważają go bardziej za ozdobę. Niestety ludzie którzy nigdy nie mieli z nim do czynienia, wiedzą najlepiej. Cóż taka nasza mentalność, żeby wszystko uznać „dziełem” szatana. Dobrze że powoli wychodzimy z tego średniowiecza, bo inaczej marny los naszej duchowości

  57. Transhumaniści sądzą, że, dzięki przyśpieszającemu postępowi naukowo-technicznemu, wkraczamy w nową erę historii rodzaju ludzkiego. …

  58. proces integracji wszystkich ludzi gwałtownie przyśpieszył w Erze WWW, i Ludzkość podlega właśnie ewolucji, emergencji, samoorganizacji, przejściu przez osobliwość, kryzysowi, awansowi, zmianie fazy, która będzie dla niej końcem, początkiem albo czymś jeszcze innym. Oczywiście, możliwe, że niczym.

  59. Społeczeństwo ludzkie przypomina wczesne stadia symbiozy jednokomórkowców, która zakończyła się powstaniem wielokomórkowego superorganizmu. Czyż drogi i linie kolejowe nie przypominają układu krwionośnego, a służba zdrowia układu odpornościowego? Czyż kanalizacje nie są odpowiednikiem układu wydalniczego? Podział pracy, czyli wspólne zdobywanie energii i wymiana informacji między różnymi umysłami poprzez łącza komunikacyjne, to właśnie zalążek globalnego mózgu.

  60. Pokolenie dziś przychodzące na świat rozpocznie dorosłe życie w rzeczywistości, w której – jak prognozuje prezydent Laboratoriów Bella Arun Netravali – inteligentne sieci otoczą planetę niczym skóra. Czujniki rozmieszczone wszędzie będą przekazywać wszelkie informacje wprost do sieci, jak nerwy transmitujące informacje do mózgu.

  61. Wszędzie piszą że jak powstanie AI to maszyny zaczną same siebie ulepszać, a zapomina się o tym że ludzie już to robią ze sobą grzebiąc w DNA
    A co z tego wyniknie to tylko sam Bóg wie
    Ale liczę na to że jednak coś dobrego dla nas skoro ludzie zawsze dążyli do dobra

  62. Stworzono sztuczny intelekt – organizm cyfrowy

    Brytyjski tygodnik „New Scientist” pisze, że nauka światowa stworzyła sztuczny intelekt, który analogicznie do organizmów biologicznych jest zdolny do samodzielnej ewolucji.

    „W czasie gdy światowe media, politycy i filozofowie dyskutują o możliwości i potrzebie stworzenia sztucznego intelektu, naukowcy z amerykańskiego Michigan State University zdołali zbudować nowe formy życia intelektualnego” – podkreśla „New Scientist”. Mają one postać złożonych programów komputerowych „tak zwanych organizmów cyfrowych”.

    Te elektroniczne organizmy mają własne DNA – pierwotne kody programu. Jednakże amerykańscy naukowcy wyposażyli te DNA w zdolność do mutacji i samodzielnego nabywania przez sztuczny intelekt nowych cech i zdolności.
    Jak się okazało, organizmy cyfrowe nauczyły się korzystać z tej właściwości, dotychczas charakterystycznej tylko dla struktur biologicznych. Powstał proces „rozmnażania” tych organizmów, kiedy każda ich nowa generacja nabywa coraz więcej „mądrości i umiejętności”.

    W rezultacie – ocenia „New Scientist” – świat wkroczył w zupełnie nową epokę technologiczną.

    „Sztuczny intelekt nie tylko już istnieje, lecz jego rozwój osiągnął taki poziom, na którym zaczął się on rozwijać samodzielnie, bez ingerencji człowieka” – zaznacza pismo. Tym samym świat znalazł się na progu pojawienia się „mądrych maszyn”, zdolnych do myślenia i spełniania wielu funkcji, właściwych ludzkiemu mózgowi.

  63. Według Kurzweila wykładnicze tempo postępu technik informacyjnych wyzwala podobne tempo zmian w innych dziedzinach. Do 2020 r. przeżyjemy tyle zmian, ile dostarczył cały XX w. Produkcję przemysłową zdominują nanotechnologie. Mikroskopijne roboty ? nanoboty ? będą nie tylko wytwarzać wszystkie niezbędne materiały, ale również wprowadzone do ludzkich organizmów zajmą się naprawianiem nieuleczalnych wcześniej wad. Wiele chorób przejdzie do historii, a czas życia wydłuży się znacznie. W końcu nastąpi integracja człowieka z technologią. To wszystko jeszcze za naszego życia

  64. pierścień Atlantów noszę cały czas od kilku lat bo szkoda mi każdej chwili bez niego i jego życiodajnej energii która mnie doładowuje z Kosmosu i przywołuje świadomość z wyższych wymiarów

  65. naukowcy mówią że dzięki informatyce i Internetowi ewolucja znów ruszyła z kopyta i w końcu dojdzie do tego że bez żadnych implantów czyli „znamion bestii” jak to mówią durni zwolennicy teorii spiskowych dojdzie na Ziemi do wspólnego umysłu, jednomyślności, Osobliwości Technologicznej i Postczłowieka czy tego chcemy czy nie bo to kwestia tylko czasu.
    A stanie się to niebawem bo galopujący postęp technologiczny wciąż przyspiesza i nikt i nic nie zdoła go zatrzymać!!!

  66. Ja bym najwięcej się śmiał gdyby komputery okazały się przedstawicielami innej cywilizacji z którymi nie umiemy się dogadać,aludzie od dawna bezskutecznie poszukują istot podobnych do siebie.
    A skąd ta pewność że inne istoty będą miały dwie nogi i głowę? i budowę opartą na węglu?
    A może to będzie właśnie budowa krzemowa wsadzona w skrzynkę?
    Trzeba tworzyć interfejsy do bezpośredniej integracji z komputerem i wtedy może się z nimi dogadamy.
    Komputery w obecnej postaci pojawiły się przecież nagle nie wiadomo jak i skąd w latach 80-tych ubiegłego wieku.
    A może by je wziąć na tortury i wypytać skąd przybyły?
    Gdyby takiemu przyłożył kilka kilovoltów to szybko zacznie śpiewać.
    Toż to normalna inwazja jest bo jest ich coraz więcej i opanowały już wszystko co było do zdobycia.
    Teraz wezmą się za ludzi!!!

  67. Pierścień Atlantów nie jest amuletem, bowiem w przeciwieństwie do niego emanuje własną energią. Jest zjawiskiem czysto fizycznym, które można unaocznić specjalną fotografią, pokazującą bogatą aurę tego pierścienia. Tworzy ona wokół ciała energetyczną tarczę ochronną,a osoby noszące ten pierścień są mniej wrażliwe na choroby i czują się znacznie lepiej. Jeśli chodzi o funkcję ochronną, nosi się go na dowolnym palcu ręki, ale jeśli chcemy go stosować w celach leczniczych wtedy wybieramy konkretny palec.

  68. pierścień Atlantów poprzez wzmaganie pozytywnych myśli uzdrawia przede wszystkim ducha,
    ?Zdrowie ducha? jest wskazówką, że aby zapewnić podstawę do fundamentalnego zdrowia to trzeba zwrócić się przede wszystkim do ducha tj. do pierwotnego światła (fundamentalnego prawa przyrody).

    Zanim to osiągniesz to musisz korzystać z tego co masz na razie. To co masz to kooperuje ze znanym ci powiedzeniem ? w zdrowym ciele zdrowy duch?.
    A można i trzeba także tak: „gdy duch zdrowy to i ciało zdrowe”

  69. Ruch informacji w Sieci podwaja się co kilka tygodni. Nic w historii Ludzkości nie rosło w takim tempie, a w biologii równie szybko rozwija się tylko młody płód albo rak. Sieć staje się największym dziełem w historii Ludzkości. Niektórzy zastanawiają się, czy nie ostatnim. Czyżby prorocze miały się okazać słowa McLuhana, że ludzie staną się narządami rozrodczymi świata maszyn?

  70. Co to jest Osobliwość?

    Technologiczna Osobliwość, to hipotetyczny punkt w przyszłości, kiedy krzywa postępu technologicznego staje się, praktycznie, pionowa, tj. kiedy techniczny rozwój staje się niesamowicie szybki.

    Koncept Osobliwości został wprowadzony przez Vernona Vinge?a, który twierdzi, że Osobliwość stanie się w przyszłości za sprawą postępów w sztucznej inteligencji, dzięki integracji między komputerem a człowiekiem, lub za sprawą innych form powiększania inteligencji, zakładając, oczywiście, że zdołamy przedtem uniknąć zagłady naszej cywilizacji. Uzdatnianie inteligencji, według Vinge?a, doprowadzi do, swego rodzaju, ?pętli pozytywnych przychodów?, kiedy to inteligentne systemy będą mogły opracowywać jeszcze inteligentniejsze systemy, i to szybciej niż mogliby tego dokonywać ludzie. Zakłada się, że ten pozytywny przychód będzie na tyle wydajny, że w ciągu bardzo krótkiego czasu (miesięcy, dni, a nawet godzin), świat może być przekształcony nie do poznania, którego mieszkańcami mogą nagle zostać superinteligentne istoty.

    Często mówi się, że niemożliwością jest przewidzenie tego, co stanie się po Osobliwości. Wynikający z niej postludzki świat może okazać się tak obcy, że nie jesteśmy teraz w stanie o nic o nim powiedzieć. Jedynym wyjątkiem mogą być obowiązujące prawa fizyki, ale nawet tutaj spekuluje się, że mogą istnieć jeszcze nieodkryte prawa (nie mamy jeszcze teorii grawitacji kwantowej), lub słabo rozumiane konsekwencje wiadomych praw (podróże w czasie). Postludzie mogliby wykorzystać owe prawa do rzeczy, które uważane są obecnie za fizycznie niemożliwe.

  71. Jak działa pierścień Atlantów

    Pierścień Atlantów jest pewnego rodzaju urządzeniem, przesyłającym szczególny typ fal chroniących nasze osobiste pole energetyczne przed obcą ingerencją. Urządzenie to składa się z elementu generującego, którym jest zespół trzech prostych równoległych znajdujących się w sercu pierścienia; przy czym w zależności od stosunku długości tych linii do szerokości całego generatora zmienia się rodzaj generowanej energii:

    jeśli stosunek ten wynosi 1:1, pierścień wytwarza energię uniwersalną,
    wydłużając linie, zmieniamy rodzaj emitowanej energii: przy stosunku 2:1 pojawia się energia stymulująca finanse, przy stosunku 3:1 – energia twórcza.
    Elementami wysyłającymi energię w pierścieniu są trójkąty zamykające tę formę.

    Nie eksperymentujmy zbytnio ze zmianą energii kształtu. Nie znając dokładnie zasad rządzących pracą generatorów energii, możemy osiągnąć wyniki nieadekwatne do naszych oczekiwań. Pamiętajmy też, że pierścień Atlantów uszczelnia naszą aurę, czyli otaczający każdego człowieka płaszcz energetyczny. Emanując energią ochronną, broni swego właściciela przed niechcianymi kontaktami z zewnątrz. Jednakże noszony także w domu, może usztywnić nasze relacje z najbliższymi, gdyż nie dopuści do przenikania się aur, co jest niezbędne w intymnych, pełnych emocjonalnego ciepła kontaktach.
    Z czego zrobić pierścień

    Pamiętając, że w pierścieniu Atlantów najistotniejszy jest wyryty w nim kształt, możemy także wzmocnić jego oddziaływanie na nasz organizm poprzez odpowiedni dobór materiału, z którego będzie wykonany:

    Stal – przeciwdziała anemii, alergii i leczy chroniczne katary.

    Miedź – pomoże w likwidacji reumatyzmu, bólów kręgosłupa i stawów.

    Cynk – zapewnia szybkie gojenie się ran, wrzodów żołądka i zmian skórnych.

    Srebro – stabilizuje i pobudza układ nerwowy.

    Złoto – usprawnia połączenia nerwowe z układem mięśniowym i zapewnia lepszy przepływ impulsów nerwowych.
    Pot wydzielający się na skórze doprowadza do elektrolizy materiału, z którego wykonany jest pierścień, a czynne jony metali wnikają do naszego ciała.
    Najbardziej tajemniczą właściwością pierścienia Atlantów, którą podobno potrafili wykorzystywać kapłani egipscy, jest możliwość posłużenia się nim w charakterze osobliwego bezprzewodowego telefonu, co czyni z niego instrument wzmacniający zdolności telepatyczne.
    Niezależnie od rozwoju współczesnej telefonii komórkowej, nie zaszkodzi spróbować…

  72. pomóż nakarmić głodne dzieci klikając na: http://pajacyk.pl/

  73. nie wiem jak to się dzieje ale pierścień Atlantów wzmaga pozytywne myśli i wprowadza harmonię we wszystkich dziedzinach życia poczynając od tych najprostszych rzeczy i stopniowo porządkując wszystko

  74. trzeba pamiętać że energia biała działająca przez pierścień Atlantów przybywa z Kosmosu nieraz z bardzo daleka i jest małej mocy, nie może być inaczej bo taka moc w dużej dawce od razu by mogła nawet zabić, cieszy że to wszystko jest tak świetnie zorganizowane,
    Dlatego trzeba czasu by wszystko sharmonizowac zarówno w organiźmie jak i w innych dziedzinach,
    Przez to po kupnie PA musimy troszkę zaczekać aż uaktywni się jego moc co daje się zauważyć najczęściej po 180 dniach od jego założenia czyli ok pół roku,
    Ale warto bo sama to sprawdziłam, później jest już tylko dobrze.

  75. w ciągu najbliższych kilku pokoleń biotechnologia dostarczy nam narzędzi, które pozwolą nam dokonać tego, co nie udało się dawnym inżynierom społecznym. Wtedy ludzka historia zakończy się w sposób definitywny, ponieważ rozstaniemy się z gatunkiem ludzkim, takim, jaki dziś znamy. I zacznie się historia nowa, postludzka?

  76. w ciągu najbliższych kilku pokoleń biotechnologia dostarczy nam narzędzi, które pozwolą nam dokonać tego, co nie udało się dawnym inżynierom społecznym. Wtedy ludzka historia zakończy się w sposób definitywny, ponieważ rozstaniemy się z gatunkiem ludzkim, takim, jaki dziś znamy. I zacznie się historia nowa, postludzka?

  77. Pierścień Atlantów; od lat cieszący się ogromnym zainteresowaniem atlantydzki amulet, którego moc odkryła na nowo współczesność. Jego niezwykłość kryje się w uniwersalności: chroni przed złymi mocami, uzdrawia organizm, aktywizuje umysł, zwiększa siły życiowe oraz wzmacnia system odpornościowy

  78. Człowiek jako cząstka wielkiego organizmu jakim jest (staje się?) Gaja czyli Ziemia, otrzymał( czy to ważne skąd?) pierścień Atlantów by był zawsze sprawny, zdrowy i doładowany niezależnie od czynników zewnętrznych,
    W przyszłości czekają go wielkie wyzwania i powinien być zawsze gotowy do wykonywania powierzonych mu zadań i nie bedzie miał czasu by z kijkiem po polach biegać za nieefektywnym pożywieniem co robił przez miliony lat, a które teraz zastąpi całkowicie idealna bo zdrowa, wszędzie dostępna i niewyczerpalna energia kosmiczna,
    Bo inaczej cała Gaja by szwankowała.

  79. Może niech katolicy posłuchają też niekatolickich wykładów?

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php