Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

4.01.2008
piątek

Intel zrywa z OLPC

4 stycznia 2008, piątek,

350px_Akademy2007_edu_devices.jpgMałżeństwo Intela z inicjatywą One Laptop per Child trwało zaledwie kilka miesięcy. Producent mikroprocesorów ogłosił właśnie (podaję za Cnet), że rezygnuje z udziału w projekcie, którego celem jest produkcja i dostarczenie jak największej liczbie dzieci na świecie (zwłaszcza w krajach biednych) specjalnie przygotowanych, tanich komputerów przenośnych.

Intel, który realizuje własny projekt taniego komputera o nazwie Classmate stwierdził, że nie może dogadać się z liderem OLPC, Nicholasem Negroponte. Negroponte chciałby bowiem, aby wszyscy uczestnicy projektu skoncentrowali się na jednym rozwiązaniu, rezygnując z własnych, konkurencyjnych pomysłów. W ten sposób łatwiej byłoby uzyskać ekonomię skali, tylko ona może zapewnić, że laptopy OLPC będą kosztować obiecane 100 USD, a nie blisko 200.

Intel nie zamierza jednak zrezygnować z Classmate, jak również z dostarczaniu swoich mikroprocesorów (obecnie sprzedawane komputery OLPC mają mikroprocesor konkurencyjnej korporacji AMD) do innych „tanich” projektów, jak Eee PC Asusa.

Choć decyzja Intela ma wymiar głównie biznesowy, ujawnia jednak również istotny spór odnośnie do metody rozwiązywania problemów tego świata: co lepsze, czy zjednoczony wysiłek i koncentracja na jednym rozwiązaniu, czy jednak różnorodność i konkurencja nawet za cenę mniejszej efektywności cenowej?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 9

Dodaj komentarz »
  1. Nie byłem przy rozmowach Nicholasa Negroponte z dostawcami, ale obawiam się, że zbytnio uwierzył w swoją nieomylność i słuszność własnych działań oraz że jednocześnie chciał mieć i zjeść ciastko.

    Właśnie efekt skali mógł być nie na rękę Intelowi, który musiałby w wielkich ilościach dostarczać podzespoły (zapewne bez zysku) i nie odnosiłby pożądanych efektów marketingowych.

    Słyszałem, że Negroponte szantażował Intela możliwością przejścia OLPC na procesory AMD. Sądzę, że członkowie zarządu Intela przeanalizowali sytuację i odpowiedzieli: „Chcesz AMD? OK, nie będziemy kopać się z koniem.” I z uciechą zatarli ręce widząc oczyma wyobraźni krzaczory, w które wpada ich odwieczny konkurent. 🙂

  2. > co lepsze, czy zjednoczony wysiłek i koncentracja na jednym rozwiązaniu, czy jednak różnorodność i konkurencja nawet za cenę mniejszej efektywności cenowej?

    Odpowiedz jest wbrew pozorom bardzo prosta. Całkiem niedawno zakończył się u nas taki dziwny ustrój, w którym ideą przewodnią przy wytwarzaniu wszelkich dóbr była całkowita likwidacja konkurencji i zastąpienie jej jednym wielkim „kolektywnym wysiłkiem”. Pan Autor z całą pewnością go pamięta bo jest kilka lat starszy ode mnie.

  3. Do beastieboy:
    Dzięki za komentarz, uroki realnego socjalizmu doskonale pamiętam, choć akurat analogia nie jest w pełni adekwatna. W projekcie OLPC uczestniczą różne podmioty, zarówno rynkowe, jak i społeczne, działające poza rynkiem. Spór, jak rozumiem, dotyczył tego, czy uczestnicy OLPC powinni „trzymać sztamę”, nikt natomiast nie wykluczał (bo i nie mógł) konkurencji zewnętrznej. Intel może więc konkurować z OLPC, czy powinien to jednak robiąc, będą członkiem projektu? Wycofując się, rozstrzygnął kwestię.
    A już na marginesie, rynek i gospodarka to nie tylko konkurencja, także kooperacja i kolektywny wysiłek. Warunki równowagi między tymi biegunami zależą od dominujących w danym momencie form wytwarzania wartości, rodzajów działalności gospodarczej, etc. Pozdrawiam

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @beastieboy:

    Odpowiedź wcale nie jest taka jednoznaczna ze względu na to, że wolny rynek często nie premiuje rozwiązań lepszych technologicznie lub obiektywnie korzystniejszych. Znakomitym przykładem jest nietrafiony wybór procesora Intel 8088 dla komputerów IBM PC (zamiast bardziej zaawansowanej Motoroli 68000), czy zastosowanie w tym wyrobie systemu operacyjnego MS-DOS, a później Microsoft Windows (potencjalnie lepszy IBM OS/2 odszedł w niepamięć).

    Stan telefonii komórkowej w USA – teoretycznie najwolniejszym rynku na świecie – jest znacznie gorszy niż w Europie, a klient ma niewiele do powiedzenia. Dochodzi do tego, że aparaty pracujące w pewnych sieciach mają zablokowaną część istniejącej w sprzęcie funkcjonalności (i nie chodzi tu o simlock, tylko o wyłączenie GPS-u lub uniemożliwienie korzystania z telefonu jako modemu do komputera).

  6. Sadze, ze mozna było wypracowac systemowe rozwiazanie, z którego mogliby korzytsac wszyscy uczestnicy projektu. Chyba nikt nie chce uzywac najnowszych rozwiazan w tych komputerach, nie jest ich przeznaczeniem działanie z moca komputerow dla grafikow. To miało działac, pomagac w edukacji, zblizac tych ludzi do społeczeństwa informacyjnego, a tymczasem potomkowie jego ojców przymykaja drzwi tym osobom!

  7. @tomek: Może i można było, ale wolny rynek to wyścig technologiczny. Z roku na rok do tego, żeby mieć uciechę z przeglądania sieci potrzeba coraz mocniejszych komputerów i coraz wydajniejszych połączeń. Może OLPC to tylko utopia?

  8. Niestety te komputerki dla dzieci przyniosą prawdopodobnie więcej szkody niż pożytku. Zamontowane tam karty bezprzewodowe generują pole elektromagnetyczne o częstotliwości radiowej, które powoduje wiele schorzeń, od autyzmu, przez Alzheimera do raka mózgu.
    Więcej informacji w raporcie naukowców amerykańskich http://www.bioinitiative.org i na stronie http://www.kamionki.snap.pl

  9. Krzychu, czy ty wiesz o czym mowisz? Bezprzewodowe karty sieciowe wi-fi (802.11) maja wszystkie produkowane na swiecie laptopy, wiekszosc PDA, a ostatnio takze dosc duzo komorek, aparatow fotograficznych etc. Twoj komentarz wiec jest co najmniej mylacy: powinies pisac nie o „komputerach dla dzieci”, a o nowoczesnej cyfrowej lacznosci bezprzewodowej w ogole. Zwlaszcza, ze raport podlinkowany przez ciebie dotyczy KOMOREK (operujacych na innej dlugosci fali) i LINI PRZESYLOWYCH WYSOKIEGO NAPIECIA. Innymi slowy: celowo lub niechcacy szerzysz FUD, bo to wszystko nijak sie ma do projektu OLPC.

  10. Masz rację fruzia, że zagrożenie jest od wszystkich wymienionych przez Ciebie urządzeń, ale artykuł dotyczył akurat laptopów.
    Jak można zobaczyć na tych slajdach:
    http://www.next-up.org/divers/TenCommandmentsOfCellPhone/9.php
    http://www.next-up.org/divers/TenCommandmentsOfCellPhone/5.php
    szkodliwe pole elektromagnetyczne ma wartośc zbliżoną przy telefonach i laptopach, z tym, że laptopy używasz dłużej.

    Przekazuję jeszcze link do majowego programu ostrzegającego przed Wi-Fi, pokazującego, że pole elektromagnetyczne od laptopów w szkolnej salce przewyższa trzykrotnie to od pobliskiej stacji bazowej. Jeśli ktoś jeszcze nie widział zapraszam:
    http://next-up.org/divers/BBConePanoramaWiFiWarningSignal22052007HD.php

    Na koniec raport ze strony australijskich demokratów:

    Join The Dots Discussion Paper:
    http://www.democrats.org.au/docs/2007/Joining_the_Dots11.pdf

    Executive Summary:
    http://www.democrats.org.au/docs/2007/Joining_the_Dots_ExecSummary.pdf

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php