Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

18.01.2008
piątek

Nicholas Carr – nowe wizje

18 stycznia 2008, piątek,

Nicholas Carr, kiedyś redaktor Harvard Business Review zasłynął stwierdzając w 2003 r., że „IT Doesn’t Matter”, czyli że informatyka nie ma znaczenia. Dokładnie zaś Carr dowodził, że informatyka stała się takim samym czynnikiem produkcji, jak elektryczność i inne elementy infrastruktury. Nie ma więc w informatyce już nic specjalnego, dlatego firmy powinny znacznie ostrożniej patrzeć na pracę swoich działów IT zdolnych wydać każde pieniądze na często zupełnie zbędne, tj. nie przyczyniając się do osiągnięcia przewagi konkurencyjnej gadżety i oprogramowanie. Artykuł ten, rozwinięty później w książce „Does IT Matter?” oraz artykule „The End of Corporate Computing” wywołał ożywioną dyskusję.
bigswitchcover2thumb.jpgCarr wraca znowu na scenę, tym razem z tezą, że World Wide Web zamienia się w World Wide Computer, co wykłada precyzyjniej w najnowszej swej książce „The Big Switch. Rewiring The World, From Edison to Google”. Zdaniem Carra Sieć staje się jednym wielkim programowalnym komputerem, np. korzystając z takich serwisów jak Facebook korzystamy właśnie z mocy takiego komputera. Ustawiając parametry serwisu programujemy to wielkie sieciowe urządzenie tak, by spełniało nasze oczekiwania informacyjne i komunikacyjne.
W rezultacie jednak, to wielkie przejście od Personal Computing do World Wide Computing oznacza de facto utratę osobistej kontroli nad rzeczywistością. Tak, jak o dostawie elektryczności decydują elektrownie wchodzące w skład wielkich oligopoli, tak o działaniu WWC decydują gigantyczne centra obliczeniowe należące do oligopoli informacyjnych. W istocie wymarzony przez Johna Perry Barlowa stan sieciowej wolności (A Declaration of Independence of Cyberspace, 1996), której gwarantem miałą być zdecentralizowana struktura Sieci staje się coraz bardziej odległą utopią.
Im bardziej World Wide Web staje się World Wide Computer, tym łatwiej go kontrolować poprzez oddziaływanie na kluczową infrastrukturę i oprogramowanie. Podobnym tropem, jak Carr idzie Jonathan Zittrain, jeden z czołowych badaczy prawa internetowego. W książce „The Future of the Internet – and How To Stop It” prognozuje, że internet zbliżył się do etapu, kiedy jego użytkownicy swoimi decyzjami konsumenckimi (jak również przyzwoleniem na działania regulacyjne ze strony polityków i rynku) oddadzą kontrolę nad Siecią. W efekcie Sieć może utracić swój pierwotny charakter przestrzeni wolności i nieskrępowanej innowacyjności.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. oddadzą kontrolę nad siecią? to mają jakąś kontrolę? mówię o tych co nie kupili sobie domeny, serwera/hostingu, gwarancji dostępności łącza do ich serwera… choć i oni niewiele wskórają jak im ktoś zrobi koło piórek…

  2. Zbliżamy sie jak juz mówiłem do internetu 2.0.
    Czyli nielegalnego , niekontrolowalnego internetu w internecie na skale masową.

  3. Większość ludzi jest gotowa poświęcić wolność za komfort. Oświecone dyktatury nie upadają, tylko dynamicznie się rozwijają. Czy właściciele infrastruktury internetowej będą zachowywali się w sposób oświecony? Oto jest pytanie. I czy na długo starczy im przyzwoitości?

  4. Najciekawsze w tym jest to jak Carr dzieki zupelnie blednej przepowiedni zdobyl status internetowej gwiazdy.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php