Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

25.01.2008
piątek

Linux, przyszłość wojny

25 stycznia 2008, piątek,

Amerykańska armia w ramach przygotowania do wyzwań przyszłości buduje Future Combat System. FCS, jak podaje Slashdot, będzie „sieciowym systemem systemów” i ma służyć osiągnięciu przez armię przewagi bojowej określonej celem: „szybciej zauważyć, szybciej zrozumieć, szybciej zadziałać, zakończyć w sposób zdecydowany”. Integratorem systemu jest Boeing (realizuje zadanie od 2001 r.). Projekt przekroczył już 63 mln linii kodu, co spotkało się z zarzutem, że jego złożoność przekracza możliwości zarządzania. Armia zdecydowała się, dla obniżenia kosztów (sama tylko Faza 2 integracji, która ma się zakończyć pod koniec 2009 r. kosztować będzie 26 mld USD) stosować jako moduły funkcjonalne oprogramowanie komercyjne. Kluczem jednak jest zastosowanie Linuksa jako programistycznego. Dlaczego?

Boeing and the Army said they chose not to use Microsoft’s proprietary software because they didn’t want to be beholden to the company. Instead, they chose to develop a Linux-based operating system based on publicly available code. Boeing’s Schoen said that it is designing software so that if soldiers lose their connection, the software will automatically „heal itself,” retrieving the information within seconds without rebooting. (Boeing i Armia zdecydowały się nie wykorzystywać oprogramowania Microsoftu, ponieważ nie chcą uzależniać się od korporacji. Wybrały system operacyjny oparty na Linuksie i publicznie dostępnym kodzie. Schoen z Boeinga powiedział, że powstaje oprogramowanie, które będzie samo się naprawiać i odzyskiwać informację w ciągu sekund, w sytuacji, gdy np. żołnierze stracą łączność).

Ciekaw jestem, co sądzą o militaryzacji Linuksa sami linuksowcy? Trudno o lepszy dowód uznania, niż miłość Armii USA…

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. Wybór zdaje się być finansowy, ile policzyłaby firma pana Gatesa lub Apple za napisanie czegoś takiego? Swoją drogą, użytkownicy L coraz częściej piszą własne OSy (oparte o linuksa) dostosowując system dla własnych potrzeb. I Linuks sprawdza się wyśmienicie właściwie wszędzie… oprócz realizacji muzyki. Tutaj jest jeszcze spora dziura do nadrobienia.

  2. Ciekawe, czy dochowają warunków licencji GPL… Znaczy: czy zmodyfikowany przez nich kod będzie dostępny w postaci źródłowej. :>

  3. Amerykanie zauważyli, że niektóre polskie systemy wojskowe działają pod kontrolą Linuksa (całkiem nieźle) i poszli po rozum do głowy.

  4. Od wielu dekad wszystkie rodzaje sił zbrojnych USA są głównym motorem napędowym rozwoju nauki w tym kraju – Departament Obrony jest drugim po National Science Foundation sponsorem badań naukowych! Dlatego nie należy być zdziwionym, obydwu stronom taka współpraca się opłaca bo wojsko dostaje najbardziej innowacyjne produkty na świecie pomagające utrzymać strategiczną pozycję USA na arenie międzynarodowej, natomiast uczelnie/przemysł zatrzymuje prawa własności intelektualnej.
    Niektórzy z tego względu nie chcą pamiętać że internet ma rodowód wojskowy (DARPAnet), tak samo jak GPS czy GSM (na którym wojsko się nie poznało w początkowym etapie rozwoju tej technologii…).
    Zainteresowanych odsyłam do ciekawej książki wydawnictwa Harvardu „Beyond Spin Off” opisującym te aspekty współpracy uczelni/przemysłu z DoD.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php