Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

14.02.2008
czwartek

Harvard mówi tak!

14 lutego 2008, czwartek,

Odsyłam do notki Justyny Hofmokl z Blogu o Open Access, w którym relacjonuje wyniki wczorajszego głosowania w Uniwersytecie Harvarda w sprawie otwartego repozytorium publikacji naukowych:

we wczorajszym głosowaniu profesorowie wydziału Arts and Sciences uniwersytetu Harvarda zadecydowali o wprowadzeniu polityki Open Access w stosunku do artykułów autorstwa pracowników wydziału. […] Metoda wybrana przez Harvard wymaga od naukowców wydania zgody na umieszczanie artykułów w specjalnie do tego celu stworzonym repozytorium. Wszystkie następne kroki związane z samym procesem dodawania tekstu do repozytorium będą wykonywane przez pracowników uniwerstytetu. Profesorowie, którzy nie wyrażają zgody na publikację w repozytorium muszą to wyraźnie zaznaczyć. Dzięki praktyce opt-out takie repozytorium może liczyć na szybki przyrost tekstów (mała liczba artykułów to częsty problem repozytoriów OA).
Mózgiem inicjatywy jest Robert Darnton, dyrektor Biblioteki Harvardu, który w dniu głosowania opublikował specjalny manifest The Case for Open Access.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 7

Dodaj komentarz »
  1. Szanowny Panie Redaktorze, Panie Edwinie

    nie wiem, czy Pan pamięta, jak martwiłem się tym co będzie kiedy presja na płace zacznie odbijać się na konkurencyjności polskiego przemysłu
    http://firma.onet.pl/1691982,wiadomosci.html
    to już się dzieje
    fragment
    Wzrost płac na tyle niepokoi firmy, że część wycofuje się z planów zatrudniania nowych ludzi. Inwestują w wydajność. Bronią się w ten sposób przed zbyt szybko rosnącymi płacami. dy dwa lata temu płace wzrosły w gospodarce o 4,9 proc., to wydajność podobnie ? o 4,1 proc. W 2007 relacja ta była znacznie gorsza. Płace skoczyły w górę o 8,7 proc., a wydajność poprawiła się o 3,3 proc. Ekonomistę Macieja Bukowskiego z Instytutu Badań Strukturalnych takie zachowanie przedsiębiorstw nie dziwi. Tłumaczy, że firmy przegrupują i zmniejszą swoje inwestycje, bo przygotowują się do załamania koniunktury gospodarczej w świecie. Coraz więcej z nich myśli o działaniach zaradczych. Prof. Jerzy Hausner z krakowskiej AE, były wicepremier, jest zdania, że firmy już przesądziły, że nie będą zwiększały zatrudnienia, ale jeszcze nie zdecydowały, czy będą zwalniały.

  2. A co z peer review ? Czy OA zaklada merytoryczna ocene oraz recenzje publikacji zanim dojdzie do wsadzenia jej do repozytorium ?

    Nawet na Harvardzie istnieje niebezpieczenstwo, ze do publikacji zostanie dopuszczony naukowy gniot.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  3. A czy to dotyczy także poprzednich edycji czy też tą polityke przyjęto od teraz?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Edwinie Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich tez mówi TAK. Wypuszczam właśnie najważniejsze czasopisma bibliotekarskie w Polsce.

    proszę zajrzeć do EBIB:
    http://www.ebib.info/content/view/1127/

    Idziemy powoli, ale do przodu.

  6. Inicjatywa Harvardu jest jak najbardziej godna upowszechnienia, gdyż ceny, jakich życzą sobie wydawcy czasopism naukowych za prenumeratę to zwyczajne zdzierstwo. Kuriozalne w szczególności są koszty pojedynczych artykułów. Jest absurdem płacić za kilka kartek cenę, porównywalną z kosztem książki wytworzonej w technologii „druk na żądanie”. W Polsce też można by coś takiego zorganizować, tym bardziej, że np. Sejm potrafi rocznie wyprodukować ponad 20 tys. stron ustaw, a np. „Acta Physica Polonica” – ok. 2 tys. (tak mi się wydaje). Twórczość Sejmu wkrótce ma być dostępna w internecie bez żadnych opłat. Chciałbym, żeby tak samo było z pracami naukowymi. W końcu też powstają za pieniądze podatnika…

  7. brawo! jestem biotechnologiem, korzystam codziennie z tego typu prasy i jestem zachwycona pomyslem…. wykup pojedynczego artykulu – srednio 6-7 kartek – to ok. 30 dolarow, ktore trafiaja do wydawnictwa, a nie do naukowcow… zeby ominac ta droge i dotrzec do interesujacych tytulow, czesto musze wysylac maile do znajomych z roznych instytutow, szukajac dostepu do wykupionej akurat subskrypcji… nie zawsze sie udaje, a jedno male zdanie z jakiejs publikacji moze byc duzym krokiem na przod w moich badaniach… open access moze w konsekwencji zachwieje rynkiem wydawniczym, ale w tym wypadku mowimy o propagowaniu i ogolnodostepnosci wiedzy, czyli priorytetach spoleczenstwa… dlatego jeszcze raz brawo dla harvardzkich bibliotekarzy… a w przyszlosci miejmy nadzieje w szerszej skali i dla polskich!

  8. @Bożena Michalskie:
    Moje gratulacje! Życzę powodzenia.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php