Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

17.02.2008
niedziela

Sprzeczności miasta

17 lutego 2008, niedziela,

Nicolas Nova i Fabien Girardin z „The Near Future Laboratory” opublikowali bardzo ciekawą broszurę „Sliding Friction: The Harmonius Jungle of Contemporary Cities”. Składa się ona z fotografii i komentarzy autorów powstałych podczas wizytowania licznych miast świata w ramach zawodowej pracy projektantów. Materiał zorganizowany jest wokół czterech tematów i kilkunastu zagadnień pokazujących sprzeczności i tarcia współczesnych miast. Jedna z sekcji poświęcona jest miejskim dziurom. Dziura w StreetWorld.jpgmieście, gdziekolwiek by była, w drodze, pniu drzewa, ścianie na mocy tajemnego prawa wypełnia się śmieciami. Tak jest wszędzie na świecie. Inny problem to oznaczenia ulic i znaki, które znowu wszędzie na świecie mają tendencje do kłócenia się z logiką. Broszurę można pobrać w formacie pdf, opublikowana jest na licencji Creative Commmons.

Kogo temat wciągnie, polecam jako dalszą lekturę album „Street World. Urban Culture from Five Continents”. Tworzy go ponad 1000 fotografii ilustrujących przejawy życia miejskich dżungli. Fantastyczne.

Z kolei kilka lat temu uczestniczyłem w projekcie „Leap Into The City”, w którym kilkudziesięciu pisarzy, grafików, fotografików próbowało odwzorować rzeczywistość siedmiu współczesnych stolic środkowoeuropejskich (Kiszyniów, Sofia, Prisztina, Sarajewo, Lublana, Zagrzeb, Warszawa). Powstała z tego bardzo ciekawa książka, niestety dostępna tylko po angielsku.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. To moze zamist stawiac na ulicach kosze na smieci, lepiej bedzie produkowac dziury, ktore – jak sugeruja autorzy – niejako same wypelniaja sie smieciami ? W ten sposob zalatwi sie problem brudu w miastach.

    Uliczna fotografia stala sie modnym tematem i mocno zajezdzonym. Nie wiem tylko, czy jest jeszcze na tyle do odkrycia w tym temacie, zeby zaszokowac nawet tysiacem fotografii. Z mojego doswiadczenia jako osoby bardzo interesujacej sie fotografika wydaje mi sie, ze nie ma, i jesli najlepsze ze zdjec trafily na okladke ?Street World. Urban Culture from Five Continents?, to az strach pomyslec, co jest w srodku. Mam nieodparte wrazenie „deja vu”, ilekroc trafiam na wystawy tego typu fotografikow miejskich.

    Czasem dobrze jest urwac sie metro-pepowiny laczacej z miastem i poszukac naprawde orginalnego tematu, nie koniecznie produkujac 1000 zdjec, zeby powiedziec to, co mozna powiedziec kilkoma.

    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php