Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

28.02.2008
czwartek

Free Love, czyli kulisy freeconomics

28 lutego 2008, czwartek,

Temat darmochy wywołał dyskusję nie tylko pod moim wpisem, także w innych miejscach blogosfery. Bardzo ciekawą analizę prezentuje Alex Iskold z ReadWriteWeb w tekście „Beware of Freeconomics”. Wiele jego uwag, które odnoszą się do tekstu Andersona z „Wired” (relacjonowałem go w swoim wpisie) jest podobna do komentarzy moich Czytelników.

INTJ zauważył, że oparta na reklamie freekonomia padnie wraz z recesją, gdy w pierwszej kolejności będą cięte wydatki na marketing. To racja, Iskold pokazuje jeszcze wiele innych aspektów świadczenia darmowych usług lub oferowania darmowych produktów, dostrzegając w tym odmianę klasycznych praktyk monopolistycznych. Google zaoferował darmowy email z nieograniczoną praktycznie skrzynką, bo mógł sobie na to pozwolić, zajmując tym samym uprzywilejowaną pozycję na rynku. Yahoo nie miał wyjścia i musiał podążyć podobną drogą. Dalej Iskold zauważa, że często co darmowe, to kiepskiej jakości.

Kwestię darmochy analizuje w bardzo ciekawym wpisie Krzysztof na blogu „Przemyslenia”. Krzysztof wskazuje na trzy punkty analizy Andersona z „Wired”, szukającego odpowiedzi dlaczego darmocha stała się możliwa:

   1. Digitalizacja informacji. Informacja dzięki postępującej dygitalizacji „uwolniła się” od fizycznych nośników. Możemy słuchać muzyki bez płyt, oglądać filmy bez taśm, czytać gazety i książki online bez wersji drukowanej. Również Software jest formą informacji. Digitalna informacja ma jedną podstawową cechę diametralnie różną od obiektów fizycznych. Można tworzyć kopie tej informacji praktycznie bez żadnych dodatkowych kosztów.
2. Malejące koszty komputeryzacji. Wydajność naszych komputerów rośnie nieustannie w tempie eksponencjalnym (zgodnie z empirycznym prawem Moore’a), a koszta tego sprzętu spadają w pobliże zera. Jeżeli więc dany serwis sprzedaje informację, a koszta obsługi dodatkowych klientów są zbliżone do zera, to lepiej oferować tę usługę za darmo i szukać innego przynoszącego zysk produktu.
3. Woluntariat. Gotowość ludzi do niepłatnej pracy istnieje też poza internetem. Internet stworzył jednak wspaniałą platformę do dużo lepszej współpracy, dzięki której takie projekty jak Wikipedia, Linux, czy inne produkty z kuźni Open Source stały się możliwe.

Dziękuję za wszystkie komentarz.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. ależ prosimy bardzo!
    (= komentarze są darmo..;-)
    ……………………………………………………………………….
    ps.
    motyw „uwolnienia” Muzyki; od muzyków (a nawet od „nośników”…)
    czy — Obrazow — od „ram”; słowa — od Książek..)
    jest bardzo interesujący poznawczo.

    (w tym również w kontekście takich np. wypadków drogowych: ludzie, słuchający „Muzyki” z ipodów; a wczesniej z ‚walkmanow” — wpadają częściej pod samochody.
    patrz; ciekae kampanie reklamowe; np. w australii; do znalezienia w Sieci.
    i tak, „darmocha” — zapewnia zatrudnienie INNYM; np. Lekarzom, f-mom od Ubezpieczen, warsztatom samochodowym…
    nie ma nic „darmo” — tylko Kasa — gdzie inndziej trafia!
    pozdrawiam..;-)

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php