Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

17.03.2008
poniedziałek

Raport o stanie mediów

17 marca 2008, poniedziałek,

Wczoraj amerykańska organizacja „Project for Excellence in Journalism” opublikowała najnowszy raport „The State of the News Media 2008”. Raport koncentruje się na mediach w USA, liczy ok. 700 stron, nie zdążyłem więc go przeczytać w całości. Z lektury wstępu wynika, że rok 2007 był kluczowy dla ewolucji amerykańskich mediów. W końcu dotarło do wydawców, że internet stał się medium głównego nurtu, a związane z nim wartości nieodwracalnie zmieniły świat.

Wraz ze zrozumieniem zmiany idzie ograniczenie ambicji wydawców, którzy w tej chwili bardziej koncentrują się na zmniejszaniu strat, niż na agresji. Wszystko jednak zależy od oceny rzeczywistości przez inwestorów: czy uznają oni biznes newsowy za schodzący, z którego należy uciekać, czy też za biznes rozwojowy w trakcie transformacji.

Autorzy raportu piszą, że nie maleje rola dziennikarzy i redakcji w przygotowaniu informacji, organizacje nowomedialne albo w ogóle nie zajmują się redagowaniem (Google), albo w bardzo ograniczonym stopniu (Yahoo!). Tyle tylko, że odbiorcy traktują informacje zredagowane jako jedno ze źródeł wiedzy o świecie.

Wyraźnie widać, że dominująca do niedawna kultura sporu  ustępuję kulturze odpowiedzi.  Tracą popularność kultowe programy, jak talkshow Larry’ego Kinga, zyskują  te, w których widzowie dostają gotowe interpretacje, które mogą, podobnie jak podczas korzystania z wyszukiwarek, porównywać.

W nową fazę wchodzi blogowanie, a wydania online zaczynają w przypadku dużych organizacji medialnych pełnić funkcję, jaką niegdyś odgrywały wydania popołudniowe (The New York Times poinformował o aferze Spitzera najpierw w wydaniu online, dopiero następnego dnia w wydaniu papierowym).

O dyskusji o przyszłości mediów w Polsce pisałem we wpisie o konferencji „Media Trendy”. Jako komentarz odnoszący się do polskiego kontekstu chciałbym natomiast zacytować dowcip z dzisiejszego wydania „Presserwisu”:

Zasłyszane z rozmowy prezesów dwóch dużych wydawnictw:
– Ja w te twoje drukarnie nie wierzę – mówi jeden.
– I słusznie, bo to wkrótce będą lofty – odpowiada drugi.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. Szanowny Panie Edwinie

    To że media papierowe umierają widzą państwo zapewne po stale spadającym nakładzie „Polityki”. I pomyśleć że jak zostawałem Państwa czytelnikiem sprzedawaliście tygodniowo 450 tyś egz. Ale to se ne wrati. I pozostaje pytanie co w tej sytuacji robić? Czy głównym źródłem dochodów gazety ma być portal internetowy, a może będziecie Państwo produkować „content” dla innych portali? Bo nie chciałbym doczekać czasów kiedy i w siedzibie „Polityki” będą lofty.

  2. „Polityka” zainwestowała w nowy budynek – i już widać błąd inwestorski – w takiej nieruchomości to lofty będą za 200 lat… A w tym czasie, to już będzie wymyślone i będzie funkcjonowało nowe określenie na „lofty” internetowe – ktoś (a może wielu „ktosiów”) będzie mieszkał na stronie http://www.polityka.pl. W dodatku będzie płacił niezły czynsz za 100 GB transferu do i od czytelnika… Dobra domena to inwestycja „interloftowa” na najbliższe półwiecze… 🙂

  3. Panie Edwinie,

    Jakoś nie mogę uwierzyć, by prezesi dużych wydawnictw (wiec mainstreamowych) wiedzieli co to są lofty… Chyba, ze w Warszawie jest inaczej

  4. z tego co wiem prezesi dużych wydawnictw, przynajmniej ci z Krakowa, mieszkają w blokach, a obiady jedzą w barach mlecznych razem ze studentami.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php