Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

18.06.2009
czwartek

Manuel Castells w Warszawie

18 czerwca 2009, czwartek,

Nie będę opowiadał, o czym mówił Manuel Castells podcas swego wykładu we wtorek 16 czerwca, bo lepiej posłuchać go – poniżej nagranie z bloga Mediafun:

Maciej Budzich, autor bloga zastanawia się:

Nie chcę tutaj zbyt wysoko zadzierać nosa, ale coraz częściej łapie się na tym, że gdy słucham rozważań, wykładów o mediach, społeczeństwie (na szczęście w coraz poważniejszych miejscach, w poważnej prasie i na coraz wyższym poziomie – zawirowania polityczne pomagają?) to mam wrażenie déja vu. O tym jak będzie wyglądała komunikacja („many to many”), jakie są różnice między starymi mediami, a nowymi, kolejne przykłady pokazujące przewagę nowych form, szybkość obiegu informacji, bardzo często rozmawialiśmy w gronie blogerów, blipowiczów, twitterowców, „łeb-dwa-zerowców” na jakichś tam barcampach, konferencjach typu „Rewolucja w komunikacji”, TUBACH, na zwykłych #blipiwach czy po prostu w komentarzach pod wpisami.

Uczucie déja vu całkowicie uzasadnione. Castells nie mówił zasadniczo nic nowego (trzeba cierpliwie czekać na jego najnowszą książkę, Communication Power , ukaże się za miesiąc nakładem Oxford University Press – sądząć po objętości – 608 stron, powinno być w niej trochę świeżych przemyśleń). Obawiam się jednak, że Castells trochę zafiksował się we własnych koncepcjach i nie uwzględnia prądów refleksji nad społeczeństwem formułowanych choćby w teorii kapitalizmu kognitywnego, rozwijanych m.in. przez środowisko kwartalnika „Multitudes” i ludzi takich, jak Antonio Negri, Yann Moulier Boutang, Paolo Virno. To rozważania mniej socjologiczne, bardziej zwracające uwagę na ekonomię polityczną i teorię wartości.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 2

Dodaj komentarz »
  1. Na marginesie – nie znam w szczegółach rozważań autorów piszących w „Multitudes”, natomiast jeśli „Imperium” może być tu jakimś wymiernym wskaźnikiem, to wydaje mi się, że można by także powiedzieć na odwrót – autorzy mogliby skorzystać wiele, czytając Castellsa (aczkolwiek miejscami musieliby zrewidować podstawowe założenia swojej teorii, np. te mówiące o potencjale wynikającym z – rzekomego – posiadania środków produkcji).

  2. zastanawiające.. do czego nasz mózg jest wykorzystywany…

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php