Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

1.10.2009
czwartek

Wielka Brytania: Internet wygrywa z telewizją

1 października 2009, czwartek,

Wracając wczoraj z Brukseli chwyciłem w samolocie „The Wall Street Journal”. Nie lubię tej gazety, tym razem jednak niechęć zmalała po lekturze doniesienia, że w Wielkiej Brytanii Internet pokonał telewizję, jeśli chodzi o wielkość wpływów reklamowych. Udział Internetu w brytyjskim rynku reklamowym wzrósł do 23,5 proc, telewizji zmalał do 21,9 proc. (Więcej szczegółów w notatce w serwisie Interaktywnie.com). Wielka Brytania jest pierwszym wielkim rynkiem mogącym pochwalić się takim skutkiem. Pamiętam, że chyba trzy lata temu szok wzbudziła wiadomość, że brytyjski Internet przegonił prasę. Teraz jednak przegrało przez wiele dekad najważniejsze medium reklamowe. Zaczyna się więc niewątpliwie nowa epoka. Szkoda, że ta wiadomość pojawia się dzisiaj, a nie tydzień temu, podczas konferencji Media 2.0 w Sopocie, podczas której bosowie polskich telewizji zapewniali, że zapowiedzi o śmierci telewizji są co najmniej przedwczesne. Pewnie jeszcze trochę powalczy, kilka dni temu rozmawiałem jednak z Bertrandem Leguernem, szefem Canal Plus Cyfrowy, który stwierdził, że nie widać żadnego powodu, żeby telewizja nie doświadczyła podobnego losu, jak biznes muzyczny. Nie martwię się taką perspektywą, bo jednak telewizja to dziwny wynalazek, ślepa uliczka procesu ewolucji kulturowo-technologicznej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 11

Dodaj komentarz »
  1. Bo telewizja przetrwa.
    Tyle że w internecie.

  2. @parker – znowu czegoś nie rozumiem w Twojej wypowiedzi.
    Jeśli coś ma nalepkę mercedes, kółeczka i klakę przypominająca drzwiczki, ale jest malutkie i stoi na stole w kuchni i jest to opiekacz do grzanek to nie jest to „samochód tyle że na stole elektryczny i do grzanek”.
    Internet ma zupełnie inne uwarunkowania techniczne i socjologiczne jak choćby zupełnie inny niż telewizja stopień interaktywności co przekłada się na to że to kompletnie inne medium. Co prawda nadal możesz kupić sobie opiekacz do grzanek i mówić że masz mercedesa, ale będziesz w tej opinii nie tylko osamotniony ale i nawet po jakimś czasie zauważysz że na wakacje tym nie pojedziesz….

  3. Wydaje mi się, że oglądanie programu na komputerze (nawet jesli to wybrane z menu VOD) jest bardziej podobne do ogladania programu w TV.

    Medium internetowe wprowadza nowe sposoby oglądania. Ale czy NAPRAWDĘ jest wielka różnica między oglądaniem teleturnieju na żywo via internet a oglądaniem tegoż samego w TV?

    Zgadzam się, że podcasty to inny stopień interaktywności itp … lecz znaczna część programów zachowa swój znany z TV charakter – zmieni się protokół i fakt, że sygnał będzie wychodził z komputera na ekran.

    W tym sensie „telewizja przetrwa w internecie”. Pytanie jak długo w niezmienionej formie. Ja uważam, że jeszcze trochę 😉

    Pozdrawiam

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @ kakaz. Bez przesady, żeby wyciągać takie wnioski na podstawie kilku słów parkera. To tak jakby sądzić o modelu mercedesa na podstawie znalezionego po drodze kołpaka. Wiemy, że mercedes, ale jaki model? A może ktoś kupił kołpaki mercedesa do daewoo 😉 To tak żartem, a na poważnie:

    Telewizja w sensie pokazywania video (newsy, filmy) przetrwa, tylko ewoluuje patrz. np. „Telewizja publiczna” na TVN 24, jako przykład pożyczania interaktywności z netu.

  6. @kakaz
    Wydaje mi się, że telewizja w rozumieniu ułożonego programu, w którym wg jakiejś ramówki będą nadawane filmy,publicystyka,dzienniki,reklamy itd przetrwa.
    Zmieni się forma przekazywania tego programu do odbiorców.
    Internet będzie jej nośnikiem.
    Cała ta rewolucja cyfrowa telewizji, moim zdaniem straci sens.
    Podobnie z radiem.
    Mam odbiornik to go włączam,ale dziś bym już nie kupił.Coraz częściej przez internet słucham.
    Uważasz że youtube wyprze radio?

  7. może i przetrwa w internecie, z tymże zamiast dwóch, trzech słusznych stacji będzie ich tysiące.

    Pozdrawiam

  8. @Parker, jeśli coś jest pewne to to, że „telewizja w rozumieniu ułożonego programu, w którym wg jakiejś ramówki będą nadawane filmy,publicystyka,dzienniki,reklamy itd” NIE przetrwa. po co miałbym się spieszyć na program nadawany o określonej porze, zaliczać wszystkie reklamy, które mi zaserwują, a w dodatku być skazanym na czyjś subiektywny wybór? to zupełnie bez sensu. cała przewaga internetu zasadza się na tym, że niepomiernie zwiększa sie oferta (brak koncesji), a do tego sam sobie wybierasz audycję i czas, kiedy chcesz ją odtworzyć.

  9. hmhh, ale którą telewziję porównujemy do którego internetu? publiczną+prywatną do reklam zamieszczonych na brytyjskich serwerach(?), w tym powiedzmy porno? przyznam, że chyba nieco się tu pogubiłem…

  10. @asasello
    Masz rację że wiele osób, zrezygnuje z telewizji, z przytoczonych przez Ciebie powodów.
    Nie twierdzę, że telewizja zwycięży walkę o rząd dusz, ze swobodnym dostępem do filmów,programów rozrywkowych,nawet do publicystyki w dowolnym czasie.
    Twierdzę natomiast, że przetrwa.
    Przez ten subiektywny wybór właśnie.
    Dla Ciebie to skazanie, a dla niektórych rekomendacja,przynależności do pewnej grupy.
    To zjawisko socjologiczne.
    Co do reklam, to się na nie napatrzysz,bo nie ma nic za darmo.
    To kolejny powód, dla którego telewizja przetrwa, bo będzie „za darmo”.
    No i z tymi audycjami będzie kłopot,bo kto je zrobi jak telewizji nie będzie?
    Za co?

  11. PEW poodbne wnioski ogłosił w jendym z raportów pod koniec 2008 roku.
    PS wszytskiego dobrego dla Autora bloga, bo zdaje się dzisiaj sa imieniny Edwina!

  12. Zgadzam się z asasello.

    Telewizja jako zbiór programów nadawanych w określonych porach raczej będzie miała ciężko w sieci.

    „Telewizja” jako miejsce gdzie będzie można wybrać interesujący program i (niestety) obejrzeć jakieś reklamy czekając na jego odtworzenie, istnieje w internecie i ma się dobrze.

    Materiał wideo oglądany przeze mnie w ciągu tygodnia składa się na moją własną, prywatną ramówkę. Od TED.com po Zero Punctuation i UnSkippable, z głupawymi filmikami z YouTube i artystycznymi pokazami na vimeo.com włącznie 🙂

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php