Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

31.12.2009
czwartek

Rok 2009, pożegnalne rankingi

31 grudnia 2009, czwartek,

Dziękuję za wszystkie komentarze do wpisu o filmie „Avatar”, niebawem w „Polityce” ukaże się większy mój tekst na temat produkcji Camerona, nie będę teraz powtarzał argumentów. Czas szybko leci i trzeba jeszcze zdążyć z podsumowaniem, choćby symbolicznym odchodzącego roku (dla niektórych to także okazja do podsumowań dekady 2000-2010, choć pierwsza dekada XXI wieku skończy się dopiero za rok). Ułatwię sobie zadanie i posłużę się dwoma rankingami. Pierwszy przygotował, tradycyjnie magazyn „Foreign Policy”, opracowując wspólnie z czytelnikami listę 100 najważniejszych osób w 2009 r.

Na liście znaleźli się m.in. Adam Michnik i Vaclav Havel, poza tym nazwiska z innych regionów świata. Wygrywa Ben Bernanke, szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej za to, że uratował świat przed Wielką Depresją. Inny laureat, Niall Ferguson nieco polemizuje wskazując, że kryzys na 2009 nie skończył się. Wiele nazwisk nie zaskakuje: Obama, Clintonowie, Gates, Pachauri, Cardoso, Summers. Tworzący ranking wyróżnili także Malcolma Gladwella (to był także mój typ, przedstawiam go w aktualnym numerze „Polityki”).

Są przedstawiciele świata cyfrowego: Berners-Lee, Torvalds, Esther Dyson i nadchodzącego świata posthumanistycznego: Kurzweil i Bostrom.  Jeste Benedykt XVI i ateiści, Dakwins i Wright. Nie zabrakło formujących nową refleksją ekonomiczno-ekologiczną, jak Stern i Lovins. W sumie lista ciekawa, nawet jeśli się spierać o konkretne nazwiska, dobrze oddaje stan ducha świata w momencie poszukiwania nowych strukturyzujących dalszy rozwój idei i towarzyszących tym poszukiwaniom sporów.

Z kolei francuski tygodnik „Nouvel Observateur” spojrzał wstecz na mijającą dekadę. Ich lista jest bardziej frankofilska, docenia np. Nicolasa Sarkozyego na którego nie zwracają uwagi Amerykanie. Na liście NO można znaleźć także Kate Moss, Osamę bin Ladena, Dana Browna, Jimbo Walesa i Larry’ego Sangera (twórców Wikipedii), Sergeya Brina i Larry’ego Page’a. Znowu, można się spierać o szczegóły francuskiego rankingu, nie najgorzej jednak oddaje on klimat ostatniej dekady.

Rok się kończy, wszystkim Czytelnikom życzę więc, by kolejny 2010 rok był zdecydowanie lepszy od mijającego. Wszystko wskazuje, że na pewno będzie ciekawy, zarówno w perspektywie polskiej, jak i światowej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Kiedy na takiej liście znajdą się Sławek Sierakowski, Kazia Szczuka, Edwin Bendyk ?

  2. amerykanie na sarkozego uwage zwracaja, a jakze,
    ale kina francuskiego nie przelkna, bo juz od francuskiej pilki noznej robi im sie … nielekko;
    a i mnie, szczerze przystac musze, tez.

  3. A propos Avatara (wiem, jestem uciążliwy ;-), najbardziej zaskakujące jest że ktoś wymyślił i nakręcił riopostę jeszcze zanim się Awatar ukazał.
    Men Who Stare At Goats. Warte obejrzenia – ktoś tu się ładnie postarał i to za o niebo niższy budżet 🙂
    http://www.imdb.com/title/tt1234548/

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php