Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

7.07.2010
środa

Chiński mur cenzury

7 lipca 2010, środa,

Wczoraj miałem okazję rozmawiać w Tok FM o Chinach i Expo 2010 w Szanghaju, jak zwykle rozmowa też zeszła na kwestie praw człowieka i cenzury. Dziś „Gazeta Wyborcza” dostarcza ilustracji do tego, jak działa chińska „demokracja wertykalna” (tak chiński system polityczny nazywa John Naisbitt nieświadom, że już niektórzy ćwiczyli demokracje przymiotnikowe i znają wyższość demokracji ludowej nad innymi jej formami). Chińskie władze odmówiły wiz wjazdowych Marii Kruczkowskiej Konradowi Godlewskiemu. Powody nie zostały jasno sformułowane, można się jednak domyślać, że w swych tekstach prezentowali inny obraz Chin, niż chińskie władze sobie by życzyły.

Zakaz dotyka nie tylko samych dziennikarzy, którzy nie mogą wykonywać swych obowiązków (choć domyślam się, jak boleśnie odczuwa chińską decyzję Konrad od lat zanurzony w chińskiej tematyce i kulturze). Przy okazji chińskie władze dyscyplinują innych dziennikarzy, wysyłając sygnał – piszcie dobrze, bo jak nie, to nie będziecie mogli pisać w ogóle. Chiny pokazały przy tym, że niezbyt się przejmują zewnętrzną niezależną opinią publiczną, skoro i tak mogą liczyć na takich sojuszników, jak Naisbitt.

O sprawie Kruczkowskiej i Godlewskiego pisze wiedeński International Press Institute na swej witrynie, interwencji podjęło się także polskie MSZ. Chiny kuszą, dziś każdy chciałby tam pojechać i dla każdego dziennikarza chiński temat stanowi wielkie wyzwanie. Trzeba jednak głośno mówić, że mimo tych pokus ani Pekin, ani Szanghaj nie są warte mszy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. a propos ostatniego zdania piewcy demokracji i wolnosci slowa zza oceanu jakos nie robia z tego zagadnienia mimo hasel na sztandarach poszczegolnych prezydentow:D po prostu fasada walki o demokracje wyczerpala sie. a przy calym szacunku dla zainteresowanych dziennikarzy [szczegolnie cenie PAnia Marie] zarowno oni jak i nasze panstwo dla Chin nie znacza zbyt wiele

  2. Jak mnie pamięć nie myli to Radek Sikorski ma tez podobna listę Polaków z Białorusi, których nie lubi i którym się nie tłumaczy dlaczego nie dostają wizy do Polski.
    Czy Styropian nie ma nic lepszego do roboty tylko podskakiwać jeszcze do Chin ?

    Może by tak rozbudować terminal w Sławkowie ?
    Tam, od 21 lat, leży kasa za tranzyt towarów z całej Azji i chyba kilkadziesiąt tysięcy nowych, dobrze płatnych miejsc pracy.

    Nasi redaktorzy sami maja prace, to maja nas w d.
    Nie chcą się narażać Styropianowi np. pytaniem dlaczego nie Styropian nie podniesie kasy z ziemi w Sławkowie.
    Wola pouczać Chiny, na nasz rachunek.

  3. Dlaczego mój list o tym, ze MSZ Sikorski ma podobna listę Polaków z Białorusi, którzy bez tłumaczenia nie dostają wizy do Polski został ocenzurowany ?
    Wspomniałem również w nim ze Styropian zamiast mieszać (co już samo w sobie jest śmieszne) w Chinach niech rozbuduje terminal w Sławkowie. Będzie dużo kasy za tranzyt z/do Azji i dobrze płatne, nowe miejsc pracy. Wspomniałem, ze redaktorzy/pismacy maja dobrze płatne etaty a nas maja „głęboko w poważaniu”

  4. @Adam 2222: proponuję trochę wyluzować, sam moderuję komentarze, więc czasami musi to trochę potrwać. Reszty komentarza chyba nie do końca zrozumiałem.

  5. @Adam2222
    „Czy Styropian nie ma nic lepszego do roboty tylko podskakiwać jeszcze do Chin ?”

    Jak rozumiem uwaga o „Styropianie” kieruje się do mnie. Sęk w tym, że ja z walką z komunizmem w Polsce nie miałem wiele wspólnego. W 1981 miałem 5 lat.

    W Chinach też nie walczyłem z komuną („mierz zamiar podług sił”). Po prostu starałem się ten kraj obiektywnie opisywać, co może Pan zresztą sprawdzić w archiwach wszystkich redakcji, dla których pracowałem.

    Też uważam, że powinniśmy robić interesy z Chinami – to również Pan może sprawdzić w archiwach.

    Niemniej, wierzę, że obowiązkiem dziennikarza jest rzetelnie informować. Jeżeli Pan uważa, że jest inaczej, to życzę dużo zdrowia.

    PS
    Od roku nie mam stałej pracy.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php