Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

2.11.2010
wtorek

Stadiony – Afryka płacze i płaci

2 listopada 2010, wtorek,

Piłkarskie Mistrzostwa Świata już dawno minęły, teraz miasta goszczące rozgrywki zastanawiają się co zrobić z pięknymi stadionami. Drogo kosztowały, jeszcze większym kłopotem będzie ich eksploatacja. Najwięcej kłopotów sprawa kapsztadzki stadion Green Point – właśnie spółka (konsorcjum złożone z firmy południowoafrykańskiej SAIL i francuskiej Stade de France), która miała zajmować się jego eksploatacją poinformowała, że nie podpisze kontraktu z powodu prognozy mówiącej, że obiekt przez najbliższe pięć lat będzie przynosił straty.

Stadion obliczony na 65 tys. miejsc kosztował 440 mln euro i w przeliczeniu na jedno miejsce jest jednym z najdroższych stadionów świata (6500 euro za miejsce, paryski Stade de France kosztował 4500 euro za miejsce). Roczne utrzymanie – 4,65 mln euro. Podaję te liczby za Le Monde zastanawiając się, kiedy zaczniemy płakać w Polsce (bo na myślenie już specjalnie nie liczę). Skoro Green Point Stadium jest jednym z najdroższych, to znaczy że nasz Narodowy będzie chyba rekordzistą, wszak ma kosztować 1,6 mld netto (stawka oficjalna, bez VAT), na 55 tys osób. I nic nie zapowiada, że będzie miał obłożenie pokrywające choćby koszty utrzymania.

Dwa lata temu, tuż przed Euro w Szwajcarii-Austrii burmistrz Berna powiedział mi, gdy rozmowa zeszła na mistrzostwa: na euro zarabia tylko UEFA. O wiele bardziej wolałbym mieć w Warszawie zamiast światowej klasy, lecz bezużytecznego stadionu choć jedną światowej klasy instytucję kultury.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 26

Dodaj komentarz »
  1. Szanowny Panie Edwinie

    Rzeczywiście myślenia w tym za grosz. Zwłaszcza że stołeczne kluby piłkarskie mają własne stadiony i od narodowego chcą trzymać się z daleka. Podobnie rzecz ma się z PGE Arena w Gdańsku. A budowane w szalonym pospiechu stadiony maja multum wad konstrukcyjnych (patrz stadion Lecha i kwestia murawy). Ile można rocznie grać koncertów?

    Co do instytucji kultury to niestety na lokalnym przykładzie Torunia widzę te samą megalomanię w kwestii sal koncertowych. Jakoś w ramach odreagowania po PRL skromność wypadła ze słownika.

  2. Święte słowa. Ja się od lat zastanawiam, czemu to akurat piłkę nożną musimy wiecznie i bez ograniczeń sponsorować i dofinansowywać kosztem ważniejszych, mądrzejszych i przydatniejszych rzeczy.

  3. klopot ze stadionem narodowym jest taki, że on *na pewno* już powstanie. więc konstruktywne działanie polegałoby, już teraz, na planowaniu jego rewitalizacji / remiksu – co da się zrobić z taką wielką skorupą w środku miasta?

    na marginesie – a o skali stadionowego szaleństwa dla mnie świadczy fakt, że Gazeta Stołeczna, zazwyczaj trzymającą rozsądną linię nt. rozwoju Warszawy, okrzyknęła projekt „symbolem dekady”. magia wielkich brył betonu?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Tarkowski: niestety, kupa betonu pochłonie tyle kasy, że na rewitalizację terenów obok już nie starczy środków. Inna sprawa, że większość opracowań dotyczących infrastruktury sportowej pokazuje, że nie pomagają one rewitalizacji, raczej rozwalają przestrzeń publiczną, prowadzą do obniżenia cen nieruchomości, etc. Dlatego duże stadiony buduje się dziś przy obwodnicach (vide Stade de France czy Green Point Stadium) a nie w środku miasta.

  6. Eee, jako że narodowy jest bezpośrednim spadkobiercą stadionu dziesięciolecia można spokojnie przywrócić handel na koronie, na murawie, na kilku poziomach.

  7. Przypominam że prywatna spółka Euro2012 pisze dla Polskiego rządu projekty ustaw jak mają wyglądac kwestie praw autorskich dotyczących transmisji. Wymagane zmiany muszą polegać na zawieszeniu na czas Euro2012 cześci praw obywatelskich jak np. dozwolony uzytek. Chodzi oto by nikt na trybunie nie mógł nagrać sobie meczu-mio że kupił bilet.
    idąc tą drogą – czy organizując na rynku mojego miasta happening moge zawieszać ustawę o obrocie artykułami spirytusowymi? Dlaczego? Czym moja firma różni się od Euro2012?

  8. Całe to FIFA, UEFA i MKOL to firmy na wzór mafii zorganizowane.
    Międzynarodowe organizacje wyjęte z pod prawa, które się uwłaszczyły na emocjach setek milionów ludzi na całym świecie.
    Od Cosa nostra różni je tylko jawność struktur.
    Teraz Polska padła ich ofiarą.
    Szkoda, ale chyba nic się nie dało zrobić.
    Możemy się pocieszać, że nie my pierwsi i nie ostatni.
    Traktujmy to jak klęskę żywiołową.

  9. O wiele bardziej wolałbym mieć w Warszawie zamiast światowej klasy, lecz bezużytecznego stadionu choć jedną światowej klasy instytucję kultury.

    Z ciekawości, jaką na przykład? Z instytucjami kultury problem jest taki, że wylaniem megaton betonu za gigaeuro się nie załatwi światowej klasy. To się nie tak prosto buduje.

    Porządnego centrum kongresowego w Wawie nadal nie ma?

  10. W Johannesburgu wymyślono, jak można odzyskać pieniądze stracone w czasie mundialu 2010. Na wszystkich autostradach przebiegających przez metropolię budowane są co 5 km bramy, na których pobierane będą opłaty. Ta czynność będzie całkowicie zautomatyzowana, tzn. samochody wyposażone będą w elektroniczne tablice rejestracyjne. Tak więc, kierowcy nie będą musieli nawet zwolnić, a pieniądze potrącone zostaną z kont właścicieli samochodów. Dodatkowo, pobierane będą roczne opłaty za elektroniczne tablice rejestracyjne.

    Pomysłodawcy nie wzięli jednego pod uwagę, że z próżnego to i Salomon nie naleje.

  11. A ja mam doskonały biznesplan dla stadionu. Może by tak zaprosić tam kupców ze wschodu i zrobić bazar? Propozycja rozsądna, bo już raz się sprawdziła 😉

  12. biedna Afryka, przynajmniej teraz wiele ludzi wie ze istnieje. Inny temat to klimaty. Jest juz zapewne zrodlo energi ktore wyeliminuje te ktore obecnie znamy. Nie musimy sie martwic. 🙂 Nie jest nas tez za duzo na swiecie 🙂 Musimy tylko inaczej podrozowac 🙂

  13. „Stadion obliczony na 65 tys. miejsc kosztował 440 mln euro i w przeliczeniu na jedno miejsce jest jednym z najdroższych stadionów świata (6500 euro za miejsce, paryski Stade de France kosztował 4500 euro za miejsce).”

    Stadionu Green Point wcale mialo nie byc ( niee wiem czy jest naprawde jednym z najdozszych na swiecie ale to mozna sprawdzic). Oryginalnie RPA zakladalo unowoczesnienie wiekszej liczby istniejacych stationow. Kapsztad ( o ile dobrze pamietam) chcial przebudowac jeden z dwoch istniejacych stadionow. Szkopul w tym, ze byly ono w poblizu biedniejszych dzielnic miasta, co FIFA uzanla za zla reklame pilki noznej.

    Pozdrawiam

  14. Zawsze można liczyc na niezawodną skłonnośc rodaków do cierpiętnictwa i bicia się w cudze piersi.Okazuje się,jak pisze Parker,że znów Polska stała się ofiarą.Tym razem mafii piłkarskiej. A przecież to BUC z BUCEM z kretyńskimi szalikami na szyjach pozowali do zdjęc i dmuchali w ten idiotyczny balon.Dołączyli buce mniejsi robiac doskonały na tym interes.O pierwszych bucach piszę dużymi literami, nie przez szacunek, ale by zaznaczyc ich najwyższe funkcje państwowe. Gospodarz chciałby by zamiast tych świątyń głupoty,
    mądry Polak po szkodzie ,powstały instytucje kulturalne.Ja,zaś,wolałbym by warszawiacy nie załatwiali potrzeb fizjologicznych wprost do „królowej rzek polskich”.Warszawa jest jedyną stolicą europejską pozbawioną oczyszczalni ścieków.Możemy teraz urządzic konkurs co kto wolał by.Głupota jest niezniszczalna w tym kraju o podwyższonej entropii.

  15. Co do artykułu 100% zgody i poparcia. Pomysł z powrotem „Jarmarku Europa” też chyba jedyny rozsądny. Ciekawe, kogo będzie ganiać prokuratura „dla Polski”? Będzie cyrk.

    Tylko, kiedy czytam geniuszy, którzy wiedzą lepiej, pytam, gdzie byli kilka lat temu, kiedy się to Polsce „należało” i kiedy były podejmowane decyzje.
    To samo w polityce: Jakoś nie było słychać (poza p. Iwickim – przepraszam za przekręcenie nazwiska?) nikogo, kiedy polski genialny prezydent Kwaśniewski wysyłał na podbój Iraku i miał nadzieję dostać za to źródło ropy. I kto Niemcom i Francuzom wymyślał od tchórzy i żabojadów. A dzisiaj odwrotnie, Afganistan jest be. Wystarczy zapomnieć, o co tam chodzi.

    Wszystko razem to tylko instynkt stadny (lemingi) bez konieczności popełniania wysiłku myślenia. A jak ktoś inaczej to najlepiej się obrazić. Znamy to.

  16. nawiasem mówiąc, bieżni na SN też nie będzie. lobby futbolowe jej zapobiegło…co prowadzi do oczywistego wniosku, że w STOLICY potrzebny jest Narodowy Stadion Lekkoatletyczny… obok Narodowej Hali Widowiskowo-Sportowej i Narodowego Centrum Kongresowego (rzekomo jedynego na całą Polskę). Wszystko za pieniądze podatnika (niestety nie tylko warszawskiego) Paranoja…

  17. Ja bym się budowy stadionu tak nie czepiał, jakiś europejskiej klasy stadion rzeczywiści jest potrzebny. Gorzej że to wszystko jest robione bez przemyślenia, bo po co w Warszawie trzy stadiony: narodowy, Legii i słychać jeszcze o budowie stadionu dla Polonii. W Mediolanie, Monachium można było się dogadać to dlaczego u nas nie można?

  18. @vandermerwe
    Stadion Green Point zawsze byl.Ruiny stoja do dzis dnia obok nowego.On wlasnie mial byc i zostal przebudowany zamiast Athlon ktory stoi w nieciekawym miejscu lagodnie mowiac.Newlands nie wchodzilo w rachube bo za daleko od centrum miasta.
    Cala awantura byla o to ze w trakcie budowy nie bedzie czynny zydowski golf club w zydowskiej dzielnicy,jaka jest Green Point.
    I co?Zwietrzyly Zydy interes.
    Pole golfowe jest pieknie wkomponowane w Stadion i vice-versa,na week-endy wszystkie okoliczne ulice od Dworca do Stadionu sa zamkniete,bo to najmodniejszy punkt spacerowy,maly bussines kwitnie ze pozazdroscic.
    Zyczylbym Warszawie by miala podobnie choc Jej nie lubie.Zapyziale miasto.
    Z Uklonami

  19. Male sprostowanie: Monachium ma dwa olbrzymie stadiony – Olympiastadion i nowy Allianz-Arena.

  20. Bez przesady z tą krytyką.
    Stadiony istnieją na całym świecie i radzą sobie. W samym Londynie jest kilka stadionów i nie słyszałem, żeby miały problemy finansowe. To, że Afryka ma z tym problem, nie znaczy, że my również soboie nie poradzimy. Osobiście uważam, że PGE arena w Gdańsku poradzi sobie bardzo dobrze. Jestem skłonny zaryzykować, że to raczej duża jednostka kulturowa jaką jest ECS będzie miała kłopoty.

  21. @KrzysztofP: polecam klasyczne już teksty Andrew Zimbalisty, ekonomista sportu. Bada efektywność inwestycji publicznych w infrastrukturę sportową. Portugalia, która ma ligę ma kłopoty ze stadionami po Euro. A propos instytucji kultury mówiłem o instytucjach światowej klasy, ECS to niestety od pomysłu do wykonania prowincja.
    @vandermerve: informacje o kosztach podawałem za Le Monde

  22. Co do Monachium to rzeczywiście są dwa stadiony, ale stadion Olimpijski jest już przestarzały i dlatego zbudowali wspólny stadion dla Bayernu i TSV. Teraz obie drużyny grają na AlianzArena, a stadion Olimpijski nie został zburzony chyba tylko ze względów sentymentalnych ( nie wiem czy nie został wpisany na ichniejszą listę zabytków). Niemcy mogli zbudować wspólny stadion choć kibice nie pałają do siebie sympatią.

  23. Niestety jestesmy pochlonieci lub raczej czesc z nas jest pochlonieta widowiskiem niskich lotow . Ludzie zawsze preferowali widowisko proste , latwe i przyjemne podobnie jest z muzyka i kinem . Nikt nas niestety nie zapytal czego my chcemy wiec padla decyzja ” zrobimy wreszcie mistrzostwa” i ludzie sie ciesza niestety radosc bedzie krotkofalowa bo po pierwsze nie zostaniemy mistrzami a po drugi polscy kibole rozniosa ten stadion w pyl . Szkoda tylko , ze nie mozemy miec chocby przyzwoitych drog , bo o instytucjach kultury to raczej nie ma co myslec w dzisiejszych czasach . Do kultury trzeba tez doplacac choc zdecydowanie wolalbym doplacac do kultury niz do pilki noznej , ktorej poziom iswoja droga pozostawia wiele do zyczenia .

  24. @Janusz/Zulu

    Ma Pan racje, ze stadion jest w pieknym miejscu. Mozliwe, ze Athlon nie mial szans z powodow, ktore Pan podaje , choc np. Soccer City w Johannesburgu tez jest na swoistym „wygwizdowie”. Osobiscie nie jestem przekonany czy akurat Mistrzostwa Swiata byly tym, co RPA potrzebowala najbardziej. Z drugiej jednak strony ( wychodzac poza stadiony), zmusily one wladze do inwestycji w infrastrukture, ktore inaczej bylyby odkladane na kolejne lata.

    Pozdrawiam

  25. Dług ZUS to 1250 stadionów.

  26. Powiem tak.
    Uszy więdną jak się słucha takich malkontentów jak Pan Panie E.
    Przez całe lata 90` i początek 2000, słyszałem tylko, jakim to Polska jest zadupiem jeśli chodzi o obiekty sportowe – głownie brak stadionów piłkarskich i hal sportowych.
    Teraz, kiedy coś się buduje, i próbujemy chociaż częściowo równać do Eur. Zachodniej, to zaczyna się narzekanie że po co to wszystko…
    Jeśli nawet by się tak zdarzyło że trzeba byłoby dopłacać do utrzymania stadionu, w co nie wierze, a siedzę w tym temacie, to chciałbym zwrócić uwagę że do wszelkich instytucji i przedsiebwzięć kulturalnych o które Pan tak zabiega, także trzeba dopłacać.

  27. Narzekania były raczej na brak rozsądnych boisk przy szkołach, basenów i temu podobnych. Takiej drobnicy, na której może pobiegać, poskakać, popływać czy poćwiczyć zwykły zjadacz ziemniaków.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php