Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

10.12.2010
piątek

Pakt dla kultury

10 grudnia 2010, piątek,

Jutro w kinie „Kultura” w Warszawie o 12.00 rozpocznie się konferencja Ruchu Społecznego Obywatele Kultury:

Przekonani, że kultura i poziom uczestnictwa w niej są kluczowymi czynnikami, od których zależy jakość demokracji, jakość życia indywidualnego i społecznego oraz dynamika rozwoju kraju, spotykamy się, by przedstawić do publicznej debaty PAKT DLA KULTURY. Ma on na celu określenie działań zmierzających do poprawy państwa i społecznego uczestnictwa w kulturze.  PAKT będzie uchwalony podczas Kongresu Obywateli Kultury wiosną 2011 roku.

Program konferencji poniżej:

12.00 Wprowadzenie: Michał Zadara

2.     12.15 ? 13.15 Panel dyskusyjny: ?Czy demokracja jest możliwa bez kultury??, prowadzenie Edwin Bendyk i Dariusz Gawin

3.     13.15 ? 13.30 Idea paktów społecznych, prof. Jerzy Hausner

4.     13.30 ? 13.50 Wykluczenie z kultury na przykładzie kryzysu czytelnictwa w Polsce, Beata Stasińska

5.     14.15 ? 16.00 PAKT DLA KULTURY prezentują m.in. Henryka Bochniarz, Beata Chmiel, Jarosław Lipszyc, prof. Andrzej Mencwel

6.      Propozycja sposobu wyłaniania reprezentacji ruchu Obywatele Kultury oraz założenia Kongresu Obywateli Kultury w marcu 2011

7.     Dyskusja

Przebieg konferencji będzie transmitowany w internecie, w witrynie www.obywatelekultury.pl

W witrynie dostępny jest także raport o stanie czytelnictwa i dostępie do książki, jeden z dokumentów analitycznych opracowanych z myślą o przyszłorocznym Kongresie Obywateli Kultury.

Po Kongresie Kultury Polskiej w Krakowie w 2009 r. kultura stała się przestrzenią niezwykłej mobilizacji społecznej i obywatelskich inicjatyw. Powstał Komitet Obywatelski Mediów Publicznych, który zaproponował projekt ustawy o mediach publicznych, powstał Ruch Społeczny Obywatele Kultury zgromadzony pod hasłem zwiększenia znaczenia kultury w życiu społecznym. Kwitną inicjatywy regionalne i lokalne: w Poznaniu powstał Sztab Antykryzysowy, który w ostatnią środę podjął decyzję o organizacji Poznańskiego Kongresu Kultury jako sposobu rozpoczęcie procesu naprawy stanu kultury w mieście.

Najważniejsze w tych przedsięwzięciach, w szczególności w Pakcie jaki zostanie przedstawiony jutro, że w działaniach tych nie chodzi o walkę o branżowe interesy ludzi kultury, lecz o dostęp do kultury i promocję uczestnictwa.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 19

Dodaj komentarz »
  1. Przerażają mnie tego typu inicjatywy.
    Przypominają mi akcje w stylu „kobiety na traktory” za dawnego ustroju.

  2. Przerażają!? Mnie przeraża postkomunistyczny strach społeczeństwa przed samodzielnym myśleniem. Niech decydują inni! Narzekajmy dalej. A kultura to wbrew pozorom szerokie pojęcie… Może pakt dla niej uświadomi rządzącym sens inwestowania w nią. Jak dotąd jest ona niestety głównym źródłem oszczędności.

  3. czy w programie jest dyskusja o obywatelskiej kontroli publicznych finansow wedrujacych do znajomych krolika? [pytam a propos moich epizodycznych doswiadczen w instytucjach z tego zakresu]

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. samodzielne myślenie to samodzielny wybór
    masowe akcje „ukulturalniania” społeczeństwa nie mają nic wspólnego z kulturą w jej istocie
    uczestnictwo w kulturze powinno wynikać z indywidualnych potrzeb

  6. A dlaczego nie ma paktu dla bezdomnych? dla mlodocianych prostytutek? dla bezrobotnych? dla emigrantow? dla malych miasteczek?

  7. Taaaak.KrzysztofP ujął to właściwie.Kręci mi się w głowie od nazw tych komitetów i sztabów.Nie,nie to bym narzekał.Najprawdopodobniej nie nadążam.Jędrną TRAKORZYSTKĘ uwielbiam.Podświadomie.Bez podtekstów.Raport i przebieg będę śledzic.Poszerzanie dostępu i promocję promuję.Pozdrawiam.

  8. Może o to właśnie chodzi organizatorom i uczestnikom konferencji, żeby nie przerażało… W księgarni w małym miasteczku w którym mieszkają moi rodzice (jedynej), poszedłem kupić siostrze Zbrodnię i Karę bo potrzebowała natychmiast (ach, licealiści…:). Uprzejma pani za ladą o lekko pustawym wzroku miała nie lada problem ze znalezieniem, zaczęła od „Zet”, dopiero po sugestii, żeby może spróbować pod „De” udało się po dłuższym czasie. Co tam małe miasteczka… W empikach Igor Newerly niezmiennie stoi na półkach z literaturą obcą, jeśli jakimś cudem w ogóle jest w księgarni….

  9. ad.2 Demokracja jest zawsze mozliwa :).
    ad.3 Pakty spoleczne tak jezeli sluza sprawie korzystnej dla ludzi. / Powodzianie a zima. np./
    ad.4 Czytac kazdy powinien, chociazby dla potwierdzenia czlowieczenstwa.
    Zwierzeta tego nie potrafia. 🙂 np. malpy
    ad.5 Kultura to stwierdzenie subiektywne. 🙂 Pytanie jaka kultura ?
    ad.6 Warto aby nie zapomniec podczas wyborow w o ludziach reprezentujacych wysoka kulture osobista. 🙂
    ad.7 Dyskusja nad pojeciem KULTURY osob o ktorych bedzie mowa a takze o ich kulturalnych projektach .

  10. Ci obywatele to prawie sami lewacy i postkomuniści. Prawdziwa kultura to Bach i Szekspir, a nie Zadara itp.

  11. Prawdziwa kultura nie wymaga żadnych paktów. No chyba, że na celu jest stworzenie „korporacji twórców kultury”. Wytworzy się koteria kulturalnych i będą dzielić kasę między „twórców”
    W pierwszym odcinku Alternatywy 4 do kierownika Anioła przychodzi twórca i narzeka, że na spotkanie z nim, nie było kwiatów, a nawet publiczności.
    A to, że niewielu ludzi uczestniczy w kulturze nie jest spowodowane tym, że kultura do nich nie dociera. Główny problem tkwi w niskim statusie materialnym tych ludzi i wynikającym, choćby z piramidy Maslowa, dążeniem do zaspokojenia ważniejszych potrzeb niż rozczytywanie się w poezji Wojaczka.

  12. Panie Edwinie czy Pan Piątek na skutek doświadczeń opisanych w Heroinie upadł na głowę?

  13. a jednak mial i ma Pan racje. Sztuka sama sie nie obroni. Kiedys interesowalam sie sztuka . To przeszlosc . 🙂

  14. @KrzysztofP: bingo! zatrwazajace ze glownie mowiono o kasie, ktora nelezy wyciagnac z kieszeni podatnikow. jakos nie slyszalem glosow o wspolplaceniu min. poprzez zniesienie przywilejow podatkowych dla „tworcow” [termin watpliwy w terazniejszych realiach]. poza tym te absurdalne postulaty demokratyzacji dostepu kultury,w czasach gdzie mamy histroycznie najwiekszy dostep [Internet]. ale pewnie chodzi o to, ze biznes i „tworcy” jadac na gape na statystycznych klientach dyskontow z robaczkiem [w koncu to ci drudzy sa konkretnie obciazeni fiskalnie] mowiac kultura, mowia o miejscach finansowanych z budzetu, w ktorych tylko oni bywaja [absurd do potegi: bilety z np. Opery Narodowej zakupione w ramach uslugi concierge (faktura VAT) korporacje zaliczaja jako koszt i odliczaja od podatku]. dyskutowac w Polsce trzeba a o wspolodpowiedzialnosci fiskalnej za uslugi publiczne a nie poszerzaniu „planktonu”, ktory zyje na koszt najgorzej sytuowanych!

  15. @h2ols: widzę, że problem dziś polega nie tylko na czytaniu ale i słuchaniu ze zrozumieniem. O twórcach mówiono najmniej, mówiono głównie o odbiorcach. Żeby internet mógł zdemokratyzować dostęp, musi być spełnionych wiele warunków. Polecam choćby badania World Internet Project Poland 2010 czy Dojrzałość w Sieci. Póki co internet jednym ułatwia, innych wyklucza. W ogóle jednak fajnie by było, przed formułowaniem uogólnień o charakterze oskarżeń, poznać argumenty a nie opierać się na swoich uprzedzeniach. Jestem współtwórcą Paktu, lecz nie wyciągam od Pana ani klientów dyskontów kasy, chyba że kupią Politykę lub zapiszą się na studia w Collegium Civitas.

  16. @Edwin: Panie Edwinie czytam Pana od lat i cenię – nie był to przytyk do Pana, chodzi o realia, które poznałem pracując min. w poznańskich instytucjach kulturalnych [min. wystawianie faktur przez znajomych królika których nikt nie widzial przy danej imprezie], mówie o tym, że kupując papier, dysk płace haracz na „twórców” [skąd te przywileje?], mówie o wieczorkach autorskich z pseudobiletami jak w Teatrze 8 dnia w Poznaniu, mówie także o niezasłużonych przywilejach podatkowych [świetnie pisze o tym od lat Pana koleżanka Redaktor Solska. może to jest za mały handicup [w porównaniu np. do osób prowadzących działalnośc w sektorze MSP – może sklepikarze bez których też trudno wyobrazić sobie zycie powinni wystosować apel o 1% dopłat z budżetu, no i kioskarze tez, przecież handluja kulturą] – , że znów słyszymy kolejny apel o branżowe przywileje? jesli chcę płacić za kulturę kupuję bilet, książkę, obraz… tzw. ” twórcy” niech podejma ryzko biznesowe jesli twierdzą, że wytwarzają produkt wysokiej jakości … inaczej na skutek gwarancji transferów bedzie dochodziło do takich patologii jak na rynku wydawniczym [case: ostatnia promocja Znaku: zakup za 250pln [w tym książek dodotowanych z budzetu] uprawnia do rabatu 50% przez caly styczeń – piekny dowód na to jakie są marże pośredników, więc może „twórcy”zamaist siegać w ciężkich czasach po publiczne transfery usiądą do negocjacji z wydawcami, agencjami, etc.]… w przeciwnym razie pod plaszczykiem iluzji demokratyzacji dostępu [kłania sie „państwo kulturalne”, o którym pisał Fumaroli] bedziemy finansowali wygodne zycie osób, które chocby w skali europejskiej nie maja za wiele do powiedzenia

    [ps a propos demokratyzacji: czy któryś z czytelników i równocześnie podatników próbował kiedys kupic bilety na premierę głośnego spektaklu np. w Operze Narodowej?]

  17. a propos zrozumienia: o czym głównie [poza buzzem o „KBE”] w recenzjach tej inicjatywy np w GW? http://wyborcza.pl/1,75248,8803536,Pakt_dla_Kultury__by_wyjsc_z_gospodarki_Wegiel__Wieprzowina_.html

  18. Przepraszam bardzo Panie Edwinie, ja tu w zupelnie innej sprawie. Ciekawa jestem co mysli Pan o najnowszym skandalu o plagiat i naruszenie praw autorskie przez Slawomira Kopera w ksiazce „Zycie prywatne elit artystycznych II Rzeczypospolitej”.

  19. @h2ols: proponuję jednak przeczytać sam Pakt, bo nacisk w nim jest położony na kwestie uczestnictwa w kulturze i promocji tego uczestnictwa. Z przywilejów podatkowych akurat w Polsce korzysta głównie sektor nauki i szkolnictwa wyższego, tu idzie najwięcej prac z 50 proc. kosztami uzysku. Z Pańską diagnozą dotyczącą m.in. Opery zgadzam się, Pakt jest po to, żeby sytuację w kulturze zmienić. Inicjatywę można krytykować, prośba tylko by donosić się do jej treści, a nie przenosić na nią krytykę sektora kultury, bo twórcy Paktu także do tej sytuacji nastawieni są krytycznie.

    @Mirka: nie znam sprawy więc nie mogę skomentować

  20. KrzysztofP: „Prawdziwa kultura nie wymaga żadnych paktów. No chyba, że na celu jest stworzenie ?korporacji twórców kultury?. Wytworzy się koteria kulturalnych i będą dzielić kasę między ?twórców?
    W pierwszym odcinku Alternatywy 4 do kierownika Anioła przychodzi twórca i narzeka, że na spotkanie z nim, nie było kwiatów, a nawet publiczności.
    A to, że niewielu ludzi uczestniczy w kulturze nie jest spowodowane tym, że kultura do nich nie dociera. Główny problem tkwi w niskim statusie materialnym tych ludzi i wynikającym, choćby z piramidy Maslowa, dążeniem do zaspokojenia ważniejszych potrzeb niż rozczytywanie się w poezji Wojaczka”

    Ad.
    Kultura określana metaforą „poezji Wojaczka” jest nieadekwatna do treści postulowanych przez autorów Paktu”. Ponawiam propozycję zapoznania się z postulatem Obywateli Kultury.
    „Dzielenie kasy przez twórców” zdecydowanie nie dotyczy tego dokumentu. Popieram społeczne rozumienie terminu „kultury”, która edukuje, wyrównuje szanse na sukces, tworzy inteligentne społeczeństwo (sprawnie posługujące się kodami i mediami).
    Rozwijając myśl a propos dostępu do kultury – śmiem twierdzić, że ma on wpływ na kształtowanie się statusu materialnego społeczeństwa.
    Wystarczy wziąć pod lupę naszą słabnącą umiejętność czytania ze zrozumieniem…

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php