Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

12.01.2011
środa

Kraków: nauka, media, opinia publiczna

12 stycznia 2011, środa,

Wczoraj miałem okazję gościć w Krakowie na warsztatach poświęconych nauce i sposobach komunikowania opinii publicznej tego co w nauce się dzieje. Warsztaty zorganizowało Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu Jagiellońskiego (CITTRU), uczestniczyli w nich pracownicy naukowi ciekawi, jak mówić opinii publicznej o tym, co robią w swoich laboratoriach.

Spotkanie rozpocząłem od zbadania mediów, jakimi się posługują na co dzień – chyba wszyscy korzystają z Facebooka, jednak jedna tylko osoba prowadzi blog. Większość czyta regularnie prasę, choć już głównie w wersji elektronicznej. I większość ma poczucie, jakie wyraził kakaz w komentarzu do wpisu o ostatniej rolce Kodachrome – dziennikarze są coraz mniej kompetentni, w prasie coraz mniej tematów poświęconych ważnym tematom.

Trudno się z tym nie zgodzić, na całym świecie prasa tradycyjna wykrwawia się i od lat systematycznie oszczędza redukując zespoły. O ile istnieją jeszcze rubryki naukowe, to działy nauki są coraz mniejsze lub w ogóle likwidowane, a tematykę obsługują freelancerzy. Często ich pierwszym zawodem jest świadczenie usług PR. Trudno więc spodziewać się wysokiej jakości dziennikarstwa naukowego, poza nielicznymi wyjątkami.

Przypomniałem jednak, że prasa jest w ogniu tej samej rewolucji komunikacyjnej, jaka przetacza się także przez naukę. Istotą działalności naukowej jest tworzenie wiedzy i jej komunikowanie w czasopismach naukowych. Te jednak także poddane są presji ze strony nowych pomysłów określanych mianem Nauki 2.0 (poniżej klip z konferencji TEDx w Warszawie, gdzie Paweł Szczęsny wyjaśniał ideę Nauki 2.0.


W wariancie idealnym i maksymalnym zarazem Nauka 2.0 załatwia problem komunikacyjny, bo polega na tym że bariera między uczonymi a wykształconą publicznością zanika – każdy może uczestniczyć w tworzeniu wiedzy, a uczestnictwo to najlepszy sposób na bycie poinformowanym. Fajne ale utopijne, media ciągle są potrzebne, by docierać także do tych, którzy aż tak bardzo nauką się nie interesują, żeby w jej tworzeniu uczestniczyć. Jak za ich pomocą dotrzeć do opinii publicznej?

Odpowiedzi na to pytanie udziela świetny bryk „Communicating Science. A Scientist’s Survival Kit” opublikowany w 2005 r. przez Komisję Europejską (Dyrekcję Generalną ds. Badań). Giovanni Carada, Autorzy autor opracowania (dzięki kwik za poprawkę) zamiast lamentować, że prasa winna jest wszelkich nieszczęść przyjmują rzeczywistość taką, jaka jest przypominając. Przypomina, że robotą uczonego jest tworzenie wiedzy, a z roboty tej rozlicza środowisko za pomocą swoich instrumentów budowania uznania dla czyjegoś dorobku naukowego. Robotą dziennikarza jest informować i zabawiać, a miarą sukcesu jest wielkość jego audytorium. Poradnik przypomina także, że opinia publiczna nie ma obowiązku interesować się nauką, to zadaniem naukowców jest przekonanie opinii, że warto nauką się zainteresować. Jak to czynić? Poniżej przykład, że również w tym obszarze innowacje i niebanalne pomysły mile są widziane:

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. Co do drugiego filmiku: on przede wszystkim doskonale pokazuje niezrozumienie co, komu i jak komunikować. Forma śpiewana jest OK, ale dla dzieci, maksymalnie nastolatków, a jeśli dla dzieci/młodzieży, to forma powinna być totalnie inna – od osoby nadawcy przez to jak nadaje. Nie wiem, czy ten filmik przypadkiem nie zniechęci więcej osób, niż zachęci, bo – skoro to filmik skierowany nie do dzieci/młodzieży – to może obrażać ich inteligencję. Daleka droga… 🙂

  2. Polecam jeszcze ten „naukowy” utwór, napisany i wykonany nie przez naukowca, ale przez pasjonata:
    http://www.youtube.com/watch?v=U0kXkWXSXRA

  3. Rzeczywiście, filmiki z konferencji i śpiewanej nauki 🙂 są bardzo interesująco-inspirujące….

  4. Autorem (jedynym) „Communicating Science…” jest Giovanni Carrada.

  5. A moze ktos policzy po prostu jaki jest zwrot z inwestycji w nauke? Jezeli bedzie pozytywny, to po co jakies tricki?

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php