Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka Antymatrix - Blog Edwina Bendyka

6.10.2011
czwartek

Drużyna Kaczyńskiego, nowe resorty Tuska

6 października 2011, czwartek,

Jarosław Kaczyński wystąpił wczoraj ze swoim „dream team”. Najwyraźniej nie wierzy w wygraną i szykuje się do przeżycia kolejnej kadencji w opozycji. Lub odwrotnie, tak jest przekonany o swej sile, że nie obawia się negatywnych skutków takiej rewii, jak wczoraj.

Z kolei Donald Tusk gra na kolejną kadencję premiera i proponuje już zmiany w rządzie. Ma powstać Ministerstwo Cyfryzacji, o nowym resorcie mówi się od dawna. Dotychczasowe próby ulokowania informatyzacji a to w MNiSW, a to w MSWiA kończyły się marginalizacją problematyki. Czy wzmocnienie w postaci oddzielnego resortu rzeczywiście coś da? Jakie będzie miał przełożenie nowy resort na takie molochy, jak MEN czy Ministerstwo Gospodarki? Zobaczymy.

Bardziej jednak zainteresował mnie pomysł stworzenia Centrum Planowania Strategicznego, czyli przekształcenie funkcji sprawowanej przez Michała Boniego w instytucję. W końcu, po rozwiązaniu przez PiS w 2006 r. rządowego Centrum Studiów Strategicznych nasze państwo jest w zasadzie pozbawione mózgu, co wyraźnie się ujawniło choćby podczas negocjacji paktu klimatyczno-energetycznego jeszcze za rządów poprzedniej koalicji. W sumie jesteśmy jednym z nielicznych krajów obywających się bez profesjonalnego ośrodka planowania strategicznego. Programy takie, jak foresight realizowane są prze konsorcja wyłaniane drogą przetargów – po zakończeniu przedsięwzięcia zespoły rozchodzą się, a to co w takim przypadku równie ważne, jak formalne wyniki, czyli „tacit knowledge” rozpływa się.

Michałowi Boniemu udało się stworzyć w Kancelarii Premiera Zespół Doradców Strategicznych, w ocenach jego pracy zawsze był problem ze stwierdzeniem, na ile funkcjonuje on ze względu na rzeczywiste przebudzenie „orientacji strategicznej” wśród rządzących, a na ile całe gadanie o strategii było jedynie formą zaawansowanego PR. Jak będzie wyglądać nowa instytucja? Jakie będzie mieć zasoby? Jakie przełożenie na praktykę polityczną? Być może dowiemy się po wyborach. Choć obawy można żywić już teraz, znając awersję Donalda Tuska do przyszłości, którą ujawniał wielokrotnie w swych wypowiedziach. Polecam dzisiejszy wywiad z Aleksandrem Smolarem w „Wyborczej”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 9

Dodaj komentarz »
  1. Nie wiem na ile te informacje są oficjalne (bo mam je z Facebooka), ale podobno Centrum Planowania Strategicznego szefować ma Jan Krzysztof Bielecki. Michał Boni przesunięty ma zostać do Sztabu Bezpieczeństwa Socjalnego. Moim zdaniem straszna szkoda, bo Boni pokazał swoją sprawność po 10 kwietnia, a swoje kompetencje chociażby podczas debaty o OFE. Przesunięcie go z szefowania instytucji ustalającej strategię państwa do instytucji zajmującej się ochroną najuboższych przed kryzysem wydaje się raczej ruchem w dół, niż w górę.

  2. @Tomasz Chabinka: tak może być – CPS ma integrować planowanie strategiczne z działaniem Rady Gospodarczej, więc Bielecki jako szef wydaje się na miejscu w tej logice. Poczekajmy jednak 🙂

  3. Obok „pana Kaczyńskiego” siedział jego służący, były przewodniczący zadymiarskiej „Solidarności”(???) – tak samo do wynajęcia jak i ten skompromitowany już ruch… ŚNIADEK niejaki. Robić się nie chce – wyjść z polityki szkoda ?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Najbardziej prawdopodobny jest remis PO-PiS w wyborach i powstanie rządu PO-PSL-SLD oraz podwójna opozycja PiS i Palikot. Takie zmiany są moim zdaniem (niewielkim) krokiem w dobrym kierunku. SLD w rządzie będzie lepsze niż w opozycji. Palikot będzie lepszą opozycją niż SLD. Rząd z udziałem SLD wydaje mi się, że będzie miał większą motywację do podejmowania do trudnych decyzji. Rząd będzie musiał podnosić wiek emerytalny, podnosić podatki i obniżać wydatki. Nikt tego nie zaplanuje (poza mną oczywiście). Rząd będzie działał pod presją wydarzeń i braku pieniędzy. Im szerszy będzie zakres ideowo-polityczny rządu, tym łatwiej będzie mu podjąć trudne decyzje. Również istnienie dwóch całkowicie przeciwstawnych opozycji będzie dawało rządowi pole manewru. PiS będzie blokował decyzje, Palikot przeciwnie będzie się ich domagał i kontrował PiS (nawet, jeśli wejdzie do sejmu jednoosobowo).

    Palikot moim zdaniem daje też szansę na lepszy wynik w kolejnych wyborach. Wyborcy PiS nastraszeni Palikotem będą przechodzić do umiarkowanie konserwatywnej PO, elektorat antyrządowy w 2015 roku podzieli się między PiS i Palikota i w efekcie PiS wyborów, co najmniej nie powinien wygrać.

  6. Z perspektywy osoby młodej, interesującej się polityką chciałbym zaznaczyć po rozmowach ze znajomymi w przedziale wiekowym 20-29 zaskoczyło mnie ogromne poparcie dla ruchu Janusza Palikota. Wydaje mi się, i w tym wypadku wolałbym być złym prorokiem że ruch ten odebrał lwią część wyborców SLD co może oznaczać, że ruch Palikota moim zdaniem przekroczy próg nawet 10%.
    Dlaczego tak uważam? Ponieważ ludzie młodzi do jakich się zaliczam, to może wydać się starym wyjadaczom dużym zaskoczeniem są bardziej świadomi tego czego potrzebują. Są przeciwni ideologicznym partiom takim jak PIS ale rozczarowani balansowaniem PO najmniejszej linii oporu. In vitro, aborcja, pomoc w znalezieniu pracy, opór wobec przywilejom grup społecznych, które to teraz uniemożliwiają młodym wejście w różne zamknięte środowiska czy łatwiejszy dostęp do mieszkania jest tu priorytetem. I szczerze mówiąc mam nadzieje, że te wybory nie będą wyborami przeciw PO lub PIS ale za alternatywą, dzięki temu ten spolaryzowany system zostaniem rozwiązany i karty zostaną rozdane na nowo gdzie Kaczyński przestanie żądać przeprosin a Tusk przestanie przepraszać tylko wezmą się do solidnych reform systemu bo młodzi dają na to przyzwolenie tylko „stare pierniki” boja się stracić swoich przywilejów.

  7. @Pan Bendyk
    Pana uwagi to raczej techniczna strona rządzenia, niezależna od wyborów. To problemy wszystkich rządzących i partii. Natomiast mnie zadziwia kompletny brak (może są gdzieś ukryte) analiz ruchów społecznych, reprezentowanych przez partie. O PiS wiadomo, że niewykształceni, ale czy to prawda? Cała działalność naukowo-dziennikarska wyżywa się w orgiach sondażowych.
    Tyle, że do oceny młodzieżowej SLD wystarczy porównanie zdjęć z lat 70-tych z młodzieżą PZPR, ZMS, ZSP. To samo poważne, zamglone urzędnicze spojrzenie w siną dal władzy. I nic więcej. Jedna mentalność.

    No i czym jest Ruch Palikota? Według mnie to ruch reprezentujący nową polską klasę drobnej i średniej przedsiębiorczości („bynesu”), z której pochodzi sam p. Palikot. Albo tych, którzy dopiero chcą zostać przedsiębiorcami. Bo jego sukcesy to nie więcej niż średnia przedsiębiorczość. Propozycje tej partii skupiają się na ułatwieniu działania tej grupy społecznej. PO z kolei to klasa „wielkich obszarników” finansowych, nastawiona na zachowanie przywilejów. Ich stać na lobby w parlamencie. Pozostają jeszcze ci, „co się nie załapali”.

    Myślę, że perspektywy powodzenia owych partii zależą od oceny rozwoju tych ruchów społecznych. Ale to tylko moje uwagi, jak zwykle nie na temat.

  8. Pakiet klimatyczno-energetyczny prędzej czy później może się okazać politycznie niewykonalny. I zostać odłożony ad calendas graekas. Bezrobocie chyba bardziej straszy polityków. Inna sprawa, że strategiczne plany likwidacji bezrobocia tradycyjnie się nie udają.

  9. Pomimo panującej ciszy wyborczej ośmielam się stwierdzić, że Ministerstwo Cyfryzacji i Centrum Studiów Strategicznych to ciekawe pomysły. Razi mnie tylko ta „cyfryzacja” – to taki dziwoląg językowy. Może Ministerstwo Informatyki, albo Ministerstwo Technik Informatycznych?

  10. Też tak sądzę, jak @Krzysztof Mazur, przy czym podejrzewam, że przed powstaniem koalicji PO+PSL+SLD u nowego koalicjanta nastąpi zmiana przywództwa (z wiadomych powodów).
    Zmian strukturalnych, i to nie dla dużego PR, można było się spodziewać – Donald Tusk z pewnością ma ambicję zapisania się w historii faktyczną modernizacją Polski.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php